Mentionsy

Polityka Insight Podcast
19.11.2025 15:45

Rotacja | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Michał Piedziuk i Wojciech Szacki opowiadają o zmianie na stanowisku marszałka Sejmu. Zastanawiają się, jak obrady prowadził będzie Włodzimierz Czarzasty i czy nowe porządki parlamentarne poprawią notowania Lewicy. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Kaczyński"

A druga sprawa jest taka, że ten Sejm o tyle stał się ciekawszy, że mam poczucie, że dwaj uberpolaryzatorzy polskiej polityki, czyli Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, mają mniejszy wpływ i mniejszą władzę nad swoim obozem.

Jarosław Kaczyński, dlatego że...

Widziałem te pierwsze ławy PiS-ów, w których zasiadał i Jarosław Kaczyński, i Ryszard Terlecki, i Leonard Krasulski, i tam jeszcze paru starszych wiekiem posłów.

Zaczęli wychodzić, później wracać, później Kaczyński wychodził, no więc za nim ruszał cały klub.

To ja mam chyba trochę inaczej niż wy, to znaczy z jednej strony myślę i tu się zgadzamy, że szczególnie Jarosław Kaczyński i ludzie najbliżej niego lubią korzystać z takich kalek historycznych, bo w tym się wychowali i dla nich jest to naturalne i jak ogólnie zgaduję, Jarosław Kaczyński widzi, powiedzmy, że z tego to rzeczywiście widzi przed sobą komucha.

Myślę, że jednak Kaczyński uznał, jeżeli decydował, jeżeli rzeczywiście był taki namysł, to jest dosyć naturalny kierunek i to się sprzedaje.

W tym momencie wygląda jakby kontrolował dużo bardziej niż Jarosław Kaczyński swoją formację.

Ten moment, w którym Jarosław Kaczyński rano mówi, że może jednak wystawią kandydata na wicemarszałka, a chwilę później już mówi, że nie wystawią, może odnieść wrażenie, że tam nie ma do końca świetnego pomysłu na to, kim my mamy być w tym Sejmie, bo w tym Sejmie dosyć łatwo da się odczuć, która strona sali ma siłę, a która jest słaba.

To znaczy, że to jest granie trochę na dwóch frontach, to znaczy możemy się mierzyć z Karolem Nawrockim powiedzmy na radach gabinetowych i marginalizować Kaczyńskiego, a następnie przechodzić do Sejmu i pokazywać, że Nawrockiego tak naprawdę nie ma w tej grze, no bo on może sobie tam usiąść na galerii i posiedzieć i popatrzeć.

Ale na razie rzeczywiście obrazki z Sejmu służą Tuskowi, a nie służą Kaczyńskiemu, a nie na odwrót.