Mentionsy

Powojnie
03.10.2025 16:00

Czy Breżniew ufał Niemcom? Trudna przyjaźń z Honeckerem i spór NRD z ZSRR o którym milczała komunistyczna propaganda.

Hej, 3 października 1990 roku zjednoczenie Niemiec stało się faktem. W związku z rocznicą tego wydarzenia postanowiłem wrócić do wątku niemieckiego w ramach serii Powojnie. Erich Honecker w 1971 roku przejął władzę we Niemieckiej Republice Demokratycznej. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie wsparcie Moskwy. Ojcem Chrzestnym jego politycznego sukcesu był Leonid Breżniew. Przywódca Związku Radzieckiego był przekonany, iż Niemiec będzie mu w pełni posłuszny. Tymczasem Honecker nie zamierzał być w pełni zależny od Kremla. Irytowała go m.in. bezczynność ZSRR w związku z wydarzeniami sierpniowymi w Polsce w 1980 roku. Coraz częściej dawał do zrozumienia, iż nie jest zadowolony z faktu, że Breżniew ma coraz mniej do powiedzenia na Kremlu. Naciskał Sowietów na bardziej zdecydowane reakcje względem tak zwanej kontrrewolucji. Jednocześnie chciał, aby NRD stało się pomostem między wschodem a zachodem. Jak wyglądały bezpośrednie relacje Honeckera i Breżniewa na przestrzeni lat? O tym w najnowszym odcinku.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Breżniewa"

Z czasem jednak coraz śmielej sprzeciwiał się poleceniom Breżniewa, co oczywiście nie podobało się na Kremlu, szczególnie jeśli chodzi o jego kontakty z politykami z RFN.

W dzisiejszym odcinku serii Po wojnie opowiem o trudnej przyjaźni Honeckera i Breżniewa, o lojalności, rozczarowaniu i ukrytych napięciach w samym sercu bloku wschodniego.

Do tego momentu relacje Breżniewa i Honeckera były mocno ograniczone, a sekretarz generalny KPZR informacje na temat niemieckiego komunisty czerpał głównie z raportów służb.

ZSRR pogrążał się w kryzysie gospodarczym, a choroba Breżniewa paraliżowała aparat władzy Związku Radzieckiego.

Po wydarzeniach sierpniowych w 1980 roku w Polsce Honecker uznał, że pozycja Breżniewa jest najsłabsza od początku jego rządów.

Zaniepokojony rozwojem sytuacji, 26 listopada 1980 roku wysłał Dobreżniewa list, w którym zaproponował zwołanie nadzwyczajnego spotkania przywódców państw Układu Warszawskiego, aby wspólnie omówić możliwość wsparcia dla władz PRL.

Dlatego nie ustawał w naciskach na Breżniewa.

Choć od dawna uważał Breżniewa za słabnącego przywódcę, to znał go i wiedział czego się może po nim spodziewać.