Mentionsy
Trzaskowski zrozumiał snus. Prawem i rozumem #34
Trzaskowski zrozumiał snus | Jak „słabość” staje się polityczną siłą Snus Nawrockiego miał być kompromitacją, a okazał się atutem. Trzaskowski ostatnio trafnie zauważył, że drobiazg, który wygląda na słabość, potrafi zamienić się w źródło politycznej energii. Ludzie nie ufają perfekcji – wolą zobaczyć władze z małym nałogiem niż z wyprasowanym ideałem. To właśnie w takich detalach kryje się strategia normalności. Długie krawaty, kubełki kurczaka czy nawet słaby angielski – wszystkie te rekwizyty obniżają dystans i sprawiają, że polityk wydaje się „jeden z nas”. Pokazanie niedoskonałości działa lepiej niż najlepszy program, bo przypomina, że władza też bywa ludzka. Ale w tle jest jeszcze coś więcej: codzienna wrażliwość na cudzą „lepszość”. Perfekcyjny garnitur czy zbyt eleganckie śniadanie w social media potrafią boleć, bo przypominają widzowi o jego własnych brakach. Mała skaza działa odwrotnie – nie zawstydza, tylko daje ulgę i poczucie wspólnoty. Dlatego w polityce większym grzechem niż słabość jest obojętność na to, jak bardzo inni czują się przy niej gorsi. Snus, krawat czy kubełek kurczaka nie są więc wpadką – są mostem. Pokazują, że polityk nie żyje w bajce, tylko w tym samym świecie co wyborcy. 👉 W filmie opowiadam o tym, jak działa teatr zwyczajności władzy i dlaczego niedoskonałość stała się jednym z najcenniejszych kapitałów politycznych.
Szukaj w treści odcinka
i temu, dlaczego w końcu zrozumiał, o co chodzi ze snusem, który w kampanii wyborczej zażywał Karol Nawrocki.
Mianowicie Rafał Trzaskowski zaczął w tej swojej wypowiedzi analizować dwie kwestie, które moim zdaniem jakoś tak się przykleiły do Karola Nawrockiego i stały się z jednej strony przedmiotem ataku ze strony jego przeciwników, z drugiej strony przedmiotem zaciekłej obrony ze strony zwolenników.
Ten snus, czyli ta, ja już nie wiem, co to dokładnie jest, czy to jest tabaka, czy jakiś inny nikotynowy produkt, który Nawrocki zażył w trakcie dyskusji przed kampanią, debaty wyborczej, wydawał się, że pogrzebie w ogóle go całkowicie.
Natomiast mnie bardziej interesuje to, czy ten snus pomógł Nawrockiemu, czy nie, nie dlatego, że jestem zwolennikiem albo jestem strasznym hobbystą snusu, tylko interesuje mnie to, jak myśli elektorat.
Wydaje mi się, że Rafał Trzaskowski w tej wypowiedzi być może dotknął tego tematu właśnie, że Nawrocki potrafił pokazać się bardziej jak normalny człowiek.
Oczywiście prezydent Nawrocki nie mówi idealnie po angielsku.
Ostatnie odcinki
-
To nie był przypadek: państwo produkuje śmierć....
02.02.2026 12:20
-
Braun to kara za wojnę z religią? Prawem i rozu...
08.01.2026 17:34
-
Dania zabija listy. A razem z nimi kawałek świa...
18.12.2025 00:12
-
Tęczowa Unia czy Święta Komunia? Prawem i rozum...
01.12.2025 19:11
-
Chciał być rzeźnikiem, został świętą krową. Pra...
10.11.2025 09:07
-
Trump, Tusk i Woś – walka klasowa się zaostrza....
28.10.2025 22:32
-
Żurek kontra Nawrocki. Czy możliwy jest niezgni...
18.10.2025 12:54
-
Trzaskowski zrozumiał snus. Prawem i rozumem #34
05.10.2025 12:59
-
Ziobro i Pegasus czyli antykomunista wprowadza ...
01.10.2025 11:07
-
Edukacja zdrowotna – seksualne Schengen? Prawem...
04.09.2025 21:45