Mentionsy
Trzaskowski zrozumiał snus. Prawem i rozumem #34
Trzaskowski zrozumiał snus | Jak „słabość” staje się polityczną siłą Snus Nawrockiego miał być kompromitacją, a okazał się atutem. Trzaskowski ostatnio trafnie zauważył, że drobiazg, który wygląda na słabość, potrafi zamienić się w źródło politycznej energii. Ludzie nie ufają perfekcji – wolą zobaczyć władze z małym nałogiem niż z wyprasowanym ideałem. To właśnie w takich detalach kryje się strategia normalności. Długie krawaty, kubełki kurczaka czy nawet słaby angielski – wszystkie te rekwizyty obniżają dystans i sprawiają, że polityk wydaje się „jeden z nas”. Pokazanie niedoskonałości działa lepiej niż najlepszy program, bo przypomina, że władza też bywa ludzka. Ale w tle jest jeszcze coś więcej: codzienna wrażliwość na cudzą „lepszość”. Perfekcyjny garnitur czy zbyt eleganckie śniadanie w social media potrafią boleć, bo przypominają widzowi o jego własnych brakach. Mała skaza działa odwrotnie – nie zawstydza, tylko daje ulgę i poczucie wspólnoty. Dlatego w polityce większym grzechem niż słabość jest obojętność na to, jak bardzo inni czują się przy niej gorsi. Snus, krawat czy kubełek kurczaka nie są więc wpadką – są mostem. Pokazują, że polityk nie żyje w bajce, tylko w tym samym świecie co wyborcy. 👉 W filmie opowiadam o tym, jak działa teatr zwyczajności władzy i dlaczego niedoskonałość stała się jednym z najcenniejszych kapitałów politycznych.
Szukaj w treści odcinka
Wiecie, jedną z najpotężniejszych sił, które wspierają populizm w Polsce i nie tylko w Polsce, ale na świecie, jest tak zwany resentyment.
Resentyment to jest zazdrość.
Resentyment to jest ból brzucha, że ktoś jest lepszy.
Ten resentyment jest pewnego rodzaju taką chęcią
Radzą sobie z resentymentem słabo.
Wzbudzenie zazdrości, wzbudzenie resentymentu to jest rzecz bardzo, bardzo poważna.
Ale jak się okazuje, ten resentyment idzie dalej.
Ten resentyment nie dotyczy tylko słów.
Problem resentymentu istnieje, dlatego nie zawsze pokazywanie siły inteligencji może powodować przyciągnięcie uwagi.
W związku z tym znowu mam to działającą rzecz, która dla ludzi z resentymentem jest lepsza.
Tak działa resentyment, tak działa ta obawa, że coś będzie innego, że ta elita, która będzie rządzić, będzie całkiem inna niż zwyczajny lud.
Wystarczy, że się pokaże taką, jaka jest, ze swoją znajomością języków, ze swoim oczytaniem, ze swoją inteligencją i już budzi resentyment.
Czy to jest tak, że jeżeli jest resentyment, że jeżeli jest zazdrość, to wszyscy mamy zrównać do dołu?
Dlatego, że jeżeli wejdzie to porównywanie, to wejdzie resentyment i on niszczy wszystko.
Ale ona jest cenna i wydaje mi się, że jeżeli ją poprowadzi się w kierunku tej idei resentymentu, to być może na podstawie tego, co on mówił, elity będą mogły się czegoś nauczyć.
Dlatego, że jest resentyment.
Ostatnie odcinki
-
To nie był przypadek: państwo produkuje śmierć....
02.02.2026 12:20
-
Braun to kara za wojnę z religią? Prawem i rozu...
08.01.2026 17:34
-
Dania zabija listy. A razem z nimi kawałek świa...
18.12.2025 00:12
-
Tęczowa Unia czy Święta Komunia? Prawem i rozum...
01.12.2025 19:11
-
Chciał być rzeźnikiem, został świętą krową. Pra...
10.11.2025 09:07
-
Trump, Tusk i Woś – walka klasowa się zaostrza....
28.10.2025 22:32
-
Żurek kontra Nawrocki. Czy możliwy jest niezgni...
18.10.2025 12:54
-
Trzaskowski zrozumiał snus. Prawem i rozumem #34
05.10.2025 12:59
-
Ziobro i Pegasus czyli antykomunista wprowadza ...
01.10.2025 11:07
-
Edukacja zdrowotna – seksualne Schengen? Prawem...
04.09.2025 21:45