Mentionsy

Profesor Matczak
05.10.2025 12:59

Trzaskowski zrozumiał snus. Prawem i rozumem #34

Trzaskowski zrozumiał snus | Jak „słabość” staje się polityczną siłą Snus Nawrockiego miał być kompromitacją, a okazał się atutem. Trzaskowski ostatnio trafnie zauważył, że drobiazg, który wygląda na słabość, potrafi zamienić się w źródło politycznej energii. Ludzie nie ufają perfekcji – wolą zobaczyć władze z małym nałogiem niż z wyprasowanym ideałem. To właśnie w takich detalach kryje się strategia normalności. Długie krawaty, kubełki kurczaka czy nawet słaby angielski – wszystkie te rekwizyty obniżają dystans i sprawiają, że polityk wydaje się „jeden z nas”. Pokazanie niedoskonałości działa lepiej niż najlepszy program, bo przypomina, że władza też bywa ludzka. Ale w tle jest jeszcze coś więcej: codzienna wrażliwość na cudzą „lepszość”. Perfekcyjny garnitur czy zbyt eleganckie śniadanie w social media potrafią boleć, bo przypominają widzowi o jego własnych brakach. Mała skaza działa odwrotnie – nie zawstydza, tylko daje ulgę i poczucie wspólnoty. Dlatego w polityce większym grzechem niż słabość jest obojętność na to, jak bardzo inni czują się przy niej gorsi. Snus, krawat czy kubełek kurczaka nie są więc wpadką – są mostem. Pokazują, że polityk nie żyje w bajce, tylko w tym samym świecie co wyborcy. 👉 W filmie opowiadam o tym, jak działa teatr zwyczajności władzy i dlaczego niedoskonałość stała się jednym z najcenniejszych kapitałów politycznych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 5 wyników dla "Trybunału Stanu"

O północy wrócił do tego stanu.

Więc najpierw był biedny, później przez jakiś czas był bogaty, a później wrócił do tego stanu biedoty.

Wiecie, kiedy ostatnio oglądam dyskusję na temat kwestii prawniczych, czy to tam dyskusję, która dotyczyła Trybunału Stanu i pani Manowskiej, czy dobrze, że jej nie uchylili, czy powinni jej byli uchylić,

Czyli na przykład, jeżeli ja popatrzę na tę sprawę Manowskiej, no to i Trybunał Stanu, to nie jest ważne tak naprawdę, co prawnie było uzasadnione.

Jeżeli nawet zgadzamy się, że sędziów trzeba było wydzielić w tej sprawie dotyczącej Trybunału Stanu, to były jeszcze dwa inne zarzuty, w których oni nie zeznawali i można było ją osądzić.