Mentionsy

Radio LUZ
04.12.2025 19:04

Teraz Nauka: jak powinien wyglądać ciekawy wykład na uczelni?

Ciekawy wykład na uczelni powinien być przede wszystkiminteraktywny, zachęcający studentów do aktywnego uczestnictwa i dyskusji. Powinien również być dostosowany do różnorodnych potrzeb edukacyjnych, co jest szczególnie ważne w kontekście studentów ze spektrum autyzmu, jak pokazuje inicjatywa Autism & Uni na Uniwersytecie Warszawskim. Wykład powinien wykorzystywać nowoczesne technologie i metody prezentacji, aby ułatwić zrozumienie i zapamiętanie materiału. W audycji porozmawiamy o potrzebach studentów w spektrum autyzmu i odpowiedzi uczelni. 

 

Ekspertkami w audycji będą; Anna Szymańska i Aleksandra Byczek, Biuro ds. Osób z Niepełnosprawnościami oraz dr hab. Urszula Markowska-Manista z Wydziału Pedagogicznego UW, laureatka Nagrody Dydaktycznej Rektora UW 2024r.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 139 wyników dla "Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego"

przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze środków budżetu państwa w ramach zadania Organizowanie i animowanie działań na rzecz środowiska akademickiego.

Ciekawy wykład na uczelni, jak on powinien wyglądać.

Oto pytanie główne tego programu, ale także zerkniemy...

do poradnika Autism and Uni, czyli opowiemy o tych wszystkich podpowiedziach dla osób neuroróżnorodnych, które także szukają pomocy w tym, jak należy się uczyć, żeby to było dla nich przyjazne.

Zuza Łapińska, serdecznie zapraszam, a zaczynamy od badań, od badań, których przedstawi Kasia Rodek.

Jak wynika z raportu Neuroróżnorodność na polskich uczelniach, procent osób w spektrum autyzmu waha się wśród studentów między 0,7 a 1,9%.

I wciąż wyraźnie wzrasta.

Przypuszcza się, że w ciągu kilku lat w Polsce może podjąć kształcenie w szkołach wyższych około 20 tysięcy studentów w spektrum autyzmu.

Studenci neuroatopowi doświadczają wielu trudności akademickich, które mają wpływ na ich wyniki w nauce i zaliczanie etapów studiów.

Zdecydowana większość uczestników badania raportu Neuroróżnorodność na polskich uczelniach doświadcza trudności z koncentracją uwagi na zajęciach i podczas nauki w domu.

Ponad połowa osób w spektrum autyzmu i ponad połowa badanych z ADHD, ADD regularnie doświadczały trudności podczas zaliczeń i egzaminów oraz deklarowały, że nie nadążają ze wszystkimi obowiązkami akademickimi.

Dzisiaj w związku z tym nasi eksperci, pani Anna Szymańska, kierownik Biura do Spraw Osób z Niepełnosprawnościami i pani Aleksandra Byczek.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Drogie Panie, będziemy rozmawiać o tym, jak Biuro do Spraw Osób z Niepełnosprawnościami dołożyło swoją cekiełkę, aby te wykłady były ciekawe, aby ta przestrzeń uniwersytecka była bardziej zrozumiała dla osób neuroróżnorodnych.

To z Pań perspektywy i z tej pracy, którą już wykonałyście z osobami z neuroróżnorodnościami, to jak powinien wyglądać ciekawy wykład?

Na pewno mówimy często na szkoleniach, na spotkaniach z nauczycielami akademickimi o tym, żeby sięgać po różnorodne metody dydaktyczne i żeby uniwersalnie projektować proces dydaktyczny.

Czyli sięgamy do tego, że różnorodność potrzeb to też różnorodność narzędzi dydaktycznych i zachęcamy do tego, żeby...

Na przykład planując sylabus, nie koncentrować się tylko na jednym sposobie rozliczenia pewnych wymogów zapisanych w tymże sylabusie.

Czyli żeby taką pewną elastyczność zapisać już na poziomie samego sylabusa, samego jakby takiego projektu zajęć, bo to jest taka odpowiedź,

która też tę różnorodność potrzeb studentów jakoś zaopiekuje.

Bardzo często studenci z diagnozą spektrum mówią o tym, że trudno im jest wyciągnąć, gdzie jest ten główny motyw wykładu, a gdzie jest wątek poboczny.

Jeżeli prowadzący tego w jakiś sposób wyraźnie nie zaznaczają, a często wchodzą w dygresję, to jest duże prawdopodobieństwo, że osoba tego nie zauważy.

I też w procesie przygotowywania się nie będzie w stanie na przykład skupić się jednak na tej istocie wykładu.

Bardziej by na przykład podążył w te wątki dodatkowe, które jednak nie będą na przykład sprawdzane już na takim egzaminie.

Ta wiedza, którą macie Panie, była dzięki współpracy i powstawania poradnika Autism and Uni.

Opowiedzmy o tym poradniku.

Co to za dokument i komu on ma służyć?

Generalnie ten podręcznik nie powstał na Uniwersytecie Warszawskim.

Był on jakby elementem tłumaczenia dokumentów w ramach realizacji programu Uniwersytet dla Wszystkich Level Up.

Generalnie podręcznik jest skierowany do studentów z diagnozą spektrum autyzmu.

Chodzi o to, żeby przybliżyć im ten świat uniwersytecki.

Czasami nim wejdą na dobre w tą naszą strukturę.

I ten poradnik trochę ma służyć temu, żeby wcześniej dać im szansę na chociaż trochę zapoznanie się, bo też jest tak, że osoby w spektrum lubią wiedzieć wcześniej, bo daje im to takie większe poczucie bezpieczeństwa.

No a jednak zetknięcie się z uniwersytetem, z nowymi wykładowcami, z nowymi rówieśnikami, z nową przestrzenią, z nowymi formami edukacji, bo jednak wykłady są dłuższe, ćwiczenia są dłuższe, to gdzieś wszystko jest jakimś takim wyzwaniem.

A ten podręcznik trochę ma pomóc temu, żeby chociaż trochę przygotować się do tego wejścia.

Ten podręcznik, o którym tutaj Panie wspomniałyście, on był dedykowany studentom, bo to był taki cel, żeby studentom przybliżyć edukację akademicką, żeby skupić się na tych różnicach.

Natomiast dla

nauczycieli akademickich, specjalistów, osób zarządzających edukacją.

Opracowaliśmy, właściwie pani profesor Ewa Pisula zebrała taki zespół ekspercki, który opracował taki podręcznik uczelnia dostępna dla studentów ze spektrum autyzmu.

I ten podręcznik skupia się już na jakby takich poradach, narzędziach dla nauczycieli akademickich.

Czyli tutaj mamy tego nauczyciela, który może bardzo dużo zrobić, też osoby, które wspierają studentów na różnorodnych, na różnych poziomach.

Czyli tutaj jakby taką dedykacją tej publikacji było wsparcie tych osób, które są w bezpośrednim kontakcie ze studentami, czy na zajęciach, czy też w administracji, czy w jakichś procesach planowania, zarządzania edukacją.

Teraz zajmiemy się trochę innym kontekstem.

Jakie wsparcie Uniwersytet Warszawski przygotował dla osób ze spektrum autyzmu, dla osób zdiagnozowanych na ADHD?

A o tym wszystkim pani Anna Szymańska, Aleksandra Byczek z Biura ds.

Osób z Niepełnosprawnościami.

Tutoring dla studentów neuroróżnorodnych, dla studentów spektrum, to jest taki model, który świetnie się sprawdza.

To są osoby, które są powołane w poszczególnych jednostkach dydaktycznych jako właśnie tutorzy.

które to osoby udzielają takich już rad, jak się zapisać na jakieś zajęcia, w jaki sposób poruszać się w przestrzeni danej jednostki dydaktycznej.

Czyli mamy takie osoby, które wprowadzają taki kontekst praktyczny, którego często brakuje.

Studenci zwykle na początku roku dostają taką informację mailową ze swojego wydziału.

Cześć, jestem Ania, Kasia, Janusz.

Jeżeli będziecie potrzebować jakiejś informacji, pomocy w obsłudze USOS-a, zapisywaniu się na zajęcia, to zapraszam bardzo serdecznie do kontaktu.

I tak naprawdę studenci mogą się do nich zgłosić pisząc na maila, mogą napisać na messengerze na Facebooka, mogą podejść na wydziale, jeżeli wiedzą, która to jest osoba i po prostu poprosić o wsparcie.

Tutaj studenci mogą liczyć na takie wskazówki, jak ja to nazywam techniczno-organizacyjne, jak to może zadziałać na uniwersytecie, gdzie załatwia się jakąś sprawę, do kogo warto się zwrócić na wydziale.

I to, co bardzo podkreślam, tutorzy nie udzielają takiego wsparcia psychologicznego.

Nie ma takiego formalnego obowiązku informowania tutora, że ma się diagnozę, nikt tego nie sprawdza.

Jest informacja, że tutor głównie skierowany jest do osoby w spektrum i faktycznie raczej te osoby korzystają z tego wsparcia.

Zgłoszenie się do biura do spraw osób z niepełnosprawnościami z diagnozą, co nam daje?

To pełna oferta biura tutaj jest otwarta, ponieważ my zawsze patrzymy na potrzeby, nie tylko na same diagnozy, bo też neuroróżnorodność to jest jakby spektrum potrzeb.

Ogromna też różnorodność w samej neuroróżnorodności.

Więc tutaj taka ocena funkcjonalna, diagnoza potrzeb to jest taki pierwszy etap, czyli co jest potrzebne, na co powinniśmy odpowiedzieć.

Być może też taki wzrost w kompetencjach, bo też na tym nam zależy.

Jeżeli zaczynamy od jakiegoś większego pakietu wsparcia, to może...

jesteśmy potem w stanie różne strategie kompensacyjne wdrożyć jako studenci i troszeczkę potem mniej jest potrzebne, albo gdzieś patrzymy na te efekty uczenia i wymogi, do których gdzieś musimy dążyć, bo czasem jest tak, że trudno jest studentowi wygłosić prezentację na forum grupy na samym początku jego drogi.

Ale jeżeli jest to kluczowy element jakiegoś kursu, ponieważ jesteśmy na studiach językowych albo realizujemy jakieś projekty i prezentacja tego projektu jest dosyć istotna też ze względu na ocenę, na cele danego kursu, to gdzieś staramy się szukać jakiejś strategii, żeby do tego efektu, do tego celu się przygotować.

A jeżeli chodzi o wsparcie finansowe i takie wsparcie psychologiczne, bo już mówiłyśmy o tym, że tutorzy tego wsparcia psychologicznego nie zapewniają, to w jaki sposób tutaj wspieramy neuroróżnorodnych na uniwersytecie?

Faktycznie realizuję i koordynuję program wsparcie na starcie, który skierowany jest głównie do studentów pierwszego roku z diagnozą spektrum autyzmu bądź z podejrzeniem tej diagnozy.

Nie wszyscy studenci taką formalną diagnozę posiadają.

ale często posiadają na przykład taką sugestię swojego psychoterapeuty, czy jednak lekarza, z którym współpracują, taką sugestię, że dobrze być może byłoby zrobić taką diagnozę.

Nie chcemy też jakby sprawić, że tylko trzeba mieć to formalne udokumentowanie swoich trudności, żeby to wsparcie uzyskać, dlatego że po drodze są te studia i chcemy zapewnić to wsparcie wtedy, kiedy ono faktycznie jest potrzebne.

I to wsparcie zakłada takie faktycznie dwa elementy.

Z jednej strony ja będąc psychologiem i pedagogiem specjalnym trochę oddziałuję, rozmawiam z tymi studentami, więc często stwarzam takie warunki do tego, żeby oni mogli się podzielić swoimi trudnościami, trochę wygadać tak naprawdę na tych spotkaniach.

Powiedzieć, co jest trudnego, z czym się borykają, gdzie potrzebowaliby wsparcia.

Ale też patrząc na ten cały wątek akademicki, staram się znaleźć te rozwiązania, które mogłyby za nimi pójść na ten wydział, na zajęcia.

Patrząc na to, jaki to jest wydział, jakie oni tam mają zadania do zrobienia.

Przyglądamy się bardzo mocno temu, jakie są oczekiwania wydziału czy prowadzących względem studentów.

Chodzi o to, żeby dać im wsparcie, które z jednej strony sprawi, że oni będą mogli w pełni zrealizować materiał, bo tutaj żadnego takiego cięcia tego materiału nie możemy robić, ale czasami możemy zmienić pewne formy pracy tak, żeby osoba mogła naprawdę wykazać się tymi swoimi umiejętnościami.

Tak jak Ania wspomniała, czasami studenci na początku mają trudność w referowaniu na forum grupy.

złe doświadczenia z wcześniejszych etapów edukacji.

No i tutaj zastanawiamy się, pytamy takich jakby trochę prowadzących, czy jest szansa, żeby zmienić tą formę pracy.

Być może to nie musi być prezentowanie na forum, ale może być to napisanie eseju.

Wszystkie istotne informacje dzisiaj od pani Anny Szymańskiej i pani Aleksandry Byczek z Biura ds.

Osób z Niepełnosprawnościami.

Rozmawiałyśmy o neuroróżnorodności, którą tak jak

Pani Anna powiedziała, powinniśmy traktować już jako coś oczywistego i nie oddzielać tego po prostu, tylko powinniśmy się cieszyć z tych zasobów, ale też patrzeć na te wyzwania, które ze sobą niesie neuroróżnorodność.

Zgłębiamy dzisiaj neuroróżnorodność, zgłębiamy jak dostosowywać wykłady nie tylko do neuroróżnorodnych, ale także w ogóle do zmieniających się potrzeb studentów.

W tym wszystkim dzisiaj będzie nam pomagać doktor habilitowana Urszula Markowska-Manista z Wydziału Pedagogicznego.

Tutaj oczywiście także gratulacje, bo jest to laureatka Nagrody Dydaktycznej Rektora Uniwersytetu Warszawskiego.

w zeszłym roku, czyli 2024.

Dzień dobry.

Dzień dobry.

Będziemy dzisiaj mówić o tym, jak pedagogicznie możemy podejść do sprawy ciekawego wykładu i jak dostosować tę przestrzeń dydaktyczną dla studentów, dla no właśnie nowych pokoleń, osób z różnymi

zarówno neuroróżnorodnościami, ale też z wyzwaniami językowymi, bo mamy wielu obcokrajowców i ze wschodu i w związku z programami Erasmus.

Więc dużo jest tych składników, z którymi muszą mierzyć się pedagodzy, czyli także wykładowcy, uniwersytetcy.

Kiedy uświadomimy sobie i podzielimy kartkę na trzy...

To wychodzi nam jedna trzecia sukcesu związanego z przeprowadzeniem wykładu.

Zależy od tego, w jakich warunkach i w jaki sposób ja mogę ten wykład przeprowadzić.

Jeżeli mam komfortową sytuację związaną z infrastrukturą, salą, która chociażby na moim wykładzie powinna być jasna, przestronna, słoneczna.

i w której mogę używać nowych technologii, która również sprawia, że studenci mają dopływ tlenu, ja również, to jest to już jedna trzecia sukcesu.

Dalej, ta druga zależna jest od wykładowcy, tak ode mnie, czyli tak naprawdę to, czy i w jaki sposób wprowadzam poziom napięcia na takich zajęciach,

Jak również modeluję pewne sytuacje związane z możliwością utrzymania uwagi, bo najnowsze badania pokazują, że ta uwaga spada.

Jesteśmy często przebodźcowani, zmęczeni, mamy różnego rodzaju napięcia, trudne sytuacje.

bądź dużo rzeczy do załatwienia i w związku z tym trudno nam w takim tradycyjnym wykładzie, tak, dziewięćdziesięciominutowym, utrzymać poziom uwagi w taki sposób, żeby nieustannie być aktywnym w absorpcji wiedzy, tak.

Z drugiej strony, po drugiej stronie biurka stoi osoba, która mówi i te dziewięćdziesiąt minut...

może być również ogromnym wyzwaniem.

Oczywiście to są lata praktyki i to też staram się pokazywać młodym dydaktykom, którzy są na początku tej kariery akademickiej, stoją przed wieloma wyzwaniami, nie mają doświadczenia.

Mówienie przez tyle minut, to też jest pytanie, w jaki sposób osoby mnie słuchające mogą

czuć, że ta wiedza zostaje.

Tak, czy notują, czy współczesne osoby, dzisiejsze osoby studiujące notują, w jaki sposób, tak, w jaki sposób ja przy pomocy jakichś metod, czy też strategii mogę podtrzymać tą uwagę, tak, czy powinnam zrobić kilkuminutową przerwę w trakcie, czy na przykład moja metoda, tak, pokazując kluczowe informacje na slajdach,

Ja robię podsumowania i później po tych podsumowaniach wstawiam na slajd kluczowe pytania dotyczące właśnie tego pierwszego elementu chociażby mojego wykładu z pierwszych 15 minut, które to pytania pozwalają studentom również zrozumieć o czym była mowa, gdzie należy.

doczytać, pogłębić wiedzę, bo wykład to jedynie początek zdobywania wiedzy, czyli studiowania i pogłębiania tego, co może mnie zainteresować, może stać się pasją.

A z drugiej strony czynniki, które są zależne od wykładowcy, to poziom poczucia sukcesu.

W jaki sposób, jeżeli już potrafię, kontrolować czas.

operuję dźwiękiem, czyli moim głosem.

W jaki sposób mogę mówić nie monotonnie, nie na jednym tonie, aby jednak zainteresować osoby studiujące tym zagadnieniem, które właśnie omawiam, czy tą tematyką, czy w jaki sposób później spróbować przygotowywać i zadawać pytania i następnie wchodzić ze studentami w dialog.

Jeszcze powiem krótko o czynnikach zależnych od osób studiujących, bo to jest ta dalsza część kartki, kiedy podzielimy ją na trzy części.

To jest ta jedna trzecia, związana również z odpowiedzialnością osoby studiującej, uczestniczącej w wykładzie.

za to, w jaki sposób chce i może się zaangażować w zdobywanie wiedzy oraz w bycie współodpowiedzialną tak naprawdę za tego typu wymianę naukową, jaką jest przekazywanie i zdobywanie wiedzy.

Jest to wiele elementów, ale byłam zaskoczona, że dosyć tradycyjnych metod, czy to są techniki, które nam wystarczają w dobrym prowadzeniu wykładu?

Mówiłam o tym 90-minutowym wykładzie, bo to jest standard na polskich uniwersytetach, ale kiedy popatrzymy na konferencje, czy krajowe, czy międzynarodowe, dotyczące właśnie dydaktyki akademickiej,

to tam mamy ogromne pole związane z pokazywaniem, jak trudno dzisiaj jest osobom studiującym skupić się przez te 90 minut i jak zmienia się również podejście do tradycyjnego wykładu.

Kiedy byłam na Uniwersytecie Harwarda, koleżanka zaprosiła mnie na swój wykład.

Oczywiście te uwarunkowania, specyfika, sam system to są jakby dwie różne kwestie.

Nie możemy porównywać uniwersytetów polskich do uniwersytetów amerykańskich, ale chciałabym zwrócić uwagę na jedną ważną kwestię.

Wykład trwał 45 minut.

Drugie 45 minut to była dyskusja.

Tak naprawdę cała sala osób studiujących, pani profesor, to była 45-minutowa, bardzo głęboka dyskusja, która bardzo dużo wniosła w tą pierwszą część wykładową, kiedy padały główne tezy, teorie.

Analizy i oczywiście oparcie o źródła.

Tylko chciałabym podkreślić jedną ważną rzecz.

Osoby studiujące były przygotowane do tej dyskusji, ponieważ przed każdym wykładem czytały literaturę, która była zamieszczona właśnie na Moodle.

Doktor rehabilitowana Urszula Markowska-Manista, laureatka Nagrody Dydaktycznej Rektora UW 2024.

Dzisiaj w naszym studiu.

Serdecznie dziękuję.

W tym odcinku Teraz Nauka to już wszystko.

Był to ostatni odcinek tego cyklu, ale więcej tematów naukowych oczywiście w Radiu Campus znajdziecie, szukajcie.

Zuza Łapińska, do usłyszenia.

Projekt Teraz Nauka realizowany przez Fundację na Rzecz Rozwoju Szkolnictwa Dziennikarskiego został dofinansowany przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego ze środków budżetu państwa w ramach zadania Organizowanie i Animowanie Działań na Rzecz Środowiska Akademickiego.