Mentionsy

Radio Wnet
30.01.2026 06:55

„Odzyskajmy Kraków”. Gibała: miasto zostało zawłaszczone przez Platformę

Łukasz Gibała, lider stowarzyszenia Mieszkańcy dla Krakowa, zapowiedział w Poranku Wnet, że jego środowisko oficjalnie włącza się w zbiórkę podpisów pod referendum odwołującym prezydenta Krakowa. Decyzja zapadła po konsultacjach z sympatykami w mediach społecznościowych.

Tak, zapadła już taka decyzja w naszym stowarzyszeniu. Zaraz po powstaniu komitetu referendalnego zapytałem w mediach społecznościowych, czy powinniśmy wesprzeć to referendum. Ponad 90 procent odpowiedziało, że tak. W związku z tym ogłosiliśmy wsparcie i zaczęliśmy pomagać w zbieraniu podpisów

– mówi.

Gibała podkreśla, że zaangażowanie ma charakter społeczny, a nie partyjny. Sam włącza się w akcję, jeżdżąc po mieście i pomagając wolontariuszom.

Sam też jeździłem, rozdawałem kawę, herbatę i ciepłe posiłki osobom, które zbierają podpisy. Zastępowałem je na chwilę, żeby mogły coś zjeść. Akcja idzie bardzo dobrze, emocje są ogromne. W mojej ponad dwudziestoletniej działalności publicznej rzadko spotkałem się z aż tak silnymi emocjami społecznymi

– podkreśla.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 4 wyniki dla "Miszalskiego"

Proszę sobie wyobrazić, że na przykład w Krakowie na nowo powołane stanowisko rzeczniczki praw ucznia została umianowana przez Aleksandra Miszalskiego, jego była asystentka, jak jeszcze był posłem, 19-letnia dziewczyna, bez żadnego doświadczenia, bez żadnego wykształcenia, no bo jak nie może mieć wykształcenia i doświadczenie, która napisała najgorzej z wszystkich kandydatów test.

a jednocześnie cały czas drenuje rządząca ekipa kieszenia mieszkańców, a i tak, i tak to zadłużenie podczas krótkiej kadencji Aleksandra Miszalskiego, trwającej niecałe dwa lata, wzrosło o ponad 2 miliardy złotych.

No i ten dług Miszalskiego będziemy musieli jeszcze długo spłacać, bo to są...

No gdyby tak było, gdyby to były wydatki na inwestycje, a nie wydatki bieżące, to wtedy byśmy chwalili Aleksandra Miszalskiego, ale tak naprawdę z nowych dużych inwestycji nie zaczęło się nic, a dyrektory z szkół alarmują, że brakuje im pieniędzy na papier toaletowy.