Mentionsy

Rezultaty
17.06.2025 18:34

Jak działa alkohol? Gdzie kończy się „normalne picie”, a zaczyna uzależnienie? | Debata

Czy alkohol to legalny narkotyk? Jakie są największe kłamstwa, które sobie o nim powtarzamy? Gdzie kończy się towarzyski rytuał, a zaczyna uzależnienie, które rujnuje zdrowie, relacje i życie?


W najnowszej debacie na kanale podcastu „Rezultaty” Michał Wrzosek rozmawia z lekarzem psychiatrą dr. hab. n. med. Andrzejem Silczukiem ( ⁨@AndrzejSilczukPodcast⁩ ), aktorem i współzałożycielem Kliniki Leczenia Uzależnień "Odwróceni" Michałem Koterskim oraz trzeźwym alkoholikiem i coachem Wojciechem Wolakiem, o mechanizmach uzależnienia, micie „kontrolowanego picia” i kulturowym przyzwoleniu na picie, które rani – po cichu i skutecznie.


To odcinek dla tych, którzy piją – i nie wiedzą, czy to za dużo. Dla bliskich, którzy nie wiedzą, jak pomóc. I dla każdego, kto wierzy, że zmiana jest możliwa – nawet wtedy, gdy wydaje się za późno.

Pomogę Ci schudnąć na zawsze 🎯👉 https://centrumrespo.pl/dieta-podcast


Kup moją książkę "Nowe zdrowe życie" 👉 https://www.empik.com/nowe-zdrowe-zycie-wrzosek-michal,p1528142474,ksiazka-p


Znajdziesz mnie też na:

- TikTok: https://www.tiktok.com/@michal_wrzosek

- Instagram: https://www.instagram.com/michal_wrzosek/

- Facebook: https://www.facebook.com/DrMichalWrzosek

Partnerami podcastu są: Centrum Respo, Cechini Muszyna i Sony.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "Boże"

no to cały czas będą szukać najprostszego, a dzisiaj podawany jest najprostszym sposobem naradzenia sobie z emocjami, tak jak to Andrzej mówiłeś, czy tak jak ty mówiłeś, właśnie sięgania po alkohol, relaksowania się, a w domku, a stres, a nie mogę zasnąć, no to browarek, a impreza, a wesele, nie daj Boże, a ciągle, ciągle, ciągle coś.

Generalnie i to też jest coś takiego, w takim micie żyłem, że jak ja właśnie odrzucę alkohol, a nie daj Boże przyznam się do tego, że jestem alkoholikiem i będę stawiał jakieś granice, no to ludzie będą mnie uważali za dziwoląga, za gorszego i tak dalej.

Więc ja, słuchajcie, rano jak słuchałem przy drzwiach i słyszałem brzdęk szklanek, to ja się paradoksalnie jako dziecko cieszyłem, bo co to znaczyło, że ojciec żyje, a nie daj Boże była cisza, to ja się bałem otworzyć te drzwi, żeby nie zobaczyć ojca pijanego w jakimś agonalnym stanie, a nie daj Boże, no że zapił się na śmierć i potem cały dzień w tej szkole w tym lęku o rodzica żyje.

0:00
0:00