Mentionsy

Śląska Opinia
29.11.2025 04:00

Zembala. Szpital to ja. Gość: Dariusz Kortko

Etyczne i emocjonalne pułapki pisania biografii osób, które nie mogą już zabrać głosu. Jak pracuje się z wywiadami i wspomnieniami zmarłego bohatera oraz gdzie przebiega granica między uczciwością wobec czytelnika a wrażliwością wobec rodziny.

Rozmawiają: Sebastian Pypłacz i Dariusz Kortko, autor książki "Zembala. Szpital to ja".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Śląskim Centrum Chorób Serca"

Mieliśmy podobną sytuację, to znaczy z Judytą Watołą, która rzeczywiście od 25 lat śledzi to, co się dzieje w Śląskim Centrum Chorób Serca.

Jaka była sytuacja od jakiegoś czasu w tym szpitalu zabrzańskim, Śląskim Centrum Chorób Serca?

My z Judytą zjechaliśmy prawie całą Polskę, dlatego że Śląskie Centrum Chorób Serca to jest dobry szpital, on wykształcił wielu świetnych lekarzy, którzy

Co doprowadziło do tej sytuacji ostatecznej, bo w piątek przed tą śmiercią samobójczą profesora, profesor zwolnił swojego syna z funkcji szefa kliniki kardiochirurgii w Śląskim Centrum Chorób Serca i próbowaliśmy zrekonstruować dokładnie co tam się działo.

Człowiek, który był przy pierwszym udanym w Polsce przeszczepie serca razem z profesorem Bochenkiem i towarzyszyli przy tej transplantacji profesorowi Zbigniewowi Relidze.

To był człowiek, który nie musiał się praktycznie o nic starać, bo już po tej operacji, pierwszym udanym przeszczepie serca, a właściwie czwartym, bo czterech pacjentów zmarło po kolei, ale mówimy ogólnie po tej operacji,

To nie jest tylko jakaś szczególna cecha Szpitala Zabrzańskiego, czyli tego Śląskiego Centrum Chorób Serca, bo do dzisiaj możemy znaleźć we wielu szpitalach w Polsce wiele oddziałów, gdzie pracują dzieci ordynatorów, dzieci profesorów, dzieci lekarzy, są zatrudniane.

Wiesz, to też nie jest potwierdzone, to trzeba byłoby zapytać dyrekcję szpitala, ale coś w tym jednak jest, bo teraz była rocznica, czterdziesta rocznica tego pierwszego przeczepu, była wielka uroczystość organizowana przez Śląskie Centrum Chorób Serca i puszczono tam film o historii Śląskiego Centrum Chorób Serca.

Natomiast my mówimy o tych klinikach, które teraz stoją właśnie tam w Zabrzu, w centrum, przy tej starej klinice.

Dokonaniem profesora religii jest przeszczep serca.

Bo pamiętajmy, że w 1969 doszło w Polsce do pierwszego przeszczepu serca.

Tam było oskarżenie o to, że po prostu zabito tego pacjenta, który był dawcą serca.

I w 1985 roku, kiedy też profesor Religa przyjeżdża na Śląsk, chce robić przeszczepy serca, w Warszawie mu nie pozwalają, bo wiedzą, że to jest śliskie, niebezpieczne, że nie jesteśmy jeszcze gotowi na to, nie ma w Polsce takich narzędzi, takiego przyrządowania, nie ma też takich umiejętności.

Nigdy nie uczestniczył w przeszczepie serca wcześniej.

Wiedział, jak to się robi z książek, trenował na psach, był u Kantrowica w Stanach Zjednoczonych i miał nadzieję być przy przeszczepie serca u Kantrowica, ale nie doszło wtedy do przeszczepu.

Więc tego przeszczepu serca nie widział.

Dlatego ci pacjenci umierali jeden za drugim, bo po prostu nie wiedzieli lekarze jak sobie poradzić z odrzutem serca, z różnymi innymi problemami jak nadciśnienie płucne i tak dalej.

Nie wiem, wycięcie migdałów, przeszczepienie serca, no to tak to jest teraz.