Mentionsy
Gud Ebenin na Villa Park | Omówienie spotkania z Aston Villą
Nowy sezon ligowy wystartował już dla Arsenalu, a co za tym idzie - startuje także na Stacji Arsenal! Wracamy po przerwie i zaczynamy od omówienia ciężkiego, ale koniec końców udanego starcia z Aston Villą. Zapraszam do odsłuchu!
- ogólne wrażenia po spotkaniu
- analiza
- ocena występów indywidualnych
- nadzieje na końcówkę okienka transferowego
Szukaj w treści odcinka
Które nam nie leży, no może tyle nie leży właściwie, co okazało się, co sama Aston Villa okazała się dla Arsenalu bardzo niewygodnym rywalem, zwłaszcza w ubiegłym sezonie, kiedy Arsenal przegrał z Aston Villą dwa razy w całym sezonie ligowym, no i tak naprawdę to było jedno z tych spotkań, myślę.
Bo Aston Villa bez wątpienia miała do tego, miała okazję, żeby Arsenal pokonać.
W pierwszym spotkaniu, pamiętacie, na Aston Villa Park, ten skład zwłaszcza, bo myślę, że to jest różnica między tym składem, który zobaczyliśmy
W tym sezonie teraz, a tym składem, który był wtedy, że na lewej broni grał Zniczenko, na pomocy grał Havertz, na szpicy grał Jesus i stąd Arsenal bardzo, bardzo wydawał się nieskuteczny, znaczy nawet się nie wydawał, po prostu był nieskuteczny, marnował sytuację na potęgę, a Aston Villa wręcz przeciwnie, była skuteczna, wykorzystała swoje okazje, no i wygrała to spotkanie.
To właśnie była różnica główna między obiema drużynami, że Aston Villa wykorzystała swoje szanse, a Arsenal nie.
Barca momentami musiał, powiedzmy, trochę na boisku pocierpieć, bo Aston Villa była dobra.
Także na pewno Aston Villa zagrała dobrze, zagrała dobrze bardzo bez piłki.
Myślę, że o tym sobie zaraz jeszcze powiemy dokładnie jak Aston Villa próbowała utrudniać Arsenalowi życie.
Stacja Arsenal, Aston Villa.
Stacja Arsenal, Aston Villa.
Aston Villa to nie jest już drużyna, która gdzieś tam się upałęta powiedzmy w środku tabeli.
Więc tak sobie rozbierając na czynniki pierwsze ten mecz bardziej, jak Aston Villa właściwie skupiła się na tym, żeby Arsenalowi życie uprzykrzyć.
Więc Aston Villa ustawiła się w takim powiedzmy pressingu.
No bo oczywiście najłatwiej zagrozić bramce strzeżone przez Emiliano Martineza, grając jakoś przez środek, więc Aston Villa ustawiła się w tym 4-2-4.
Stacja Arsenal, Aston Villa.
Stacja Arsenal, Aston Villa.
Stacja Arsenal, Aston Villa.
Myślę, że Aston Villa bardzo zdominowała Arsenal.
Także tak Arsenal gdzieś tam przełamał ostatecznie tą dominację Aston Villi i potem był w stanie gdzieś tam obronić to prowadzenie, wytrwać do końca na Villa Park z czystym kątem.
Po 60 minucie, gdzie Aston Villa wychodziła spod pressingu Arsenalu.
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39