Mentionsy
Gud Ebenin na Villa Park | Omówienie spotkania z Aston Villą
Nowy sezon ligowy wystartował już dla Arsenalu, a co za tym idzie - startuje także na Stacji Arsenal! Wracamy po przerwie i zaczynamy od omówienia ciężkiego, ale koniec końców udanego starcia z Aston Villą. Zapraszam do odsłuchu!
- ogólne wrażenia po spotkaniu
- analiza
- ocena występów indywidualnych
- nadzieje na końcówkę okienka transferowego
Szukaj w treści odcinka
Jeden punkt, jak mi się wydaje, niezbyt pokaźny dorobek i Arsenal i Arteta dopilnowali, żeby w tym sezonie coś takiego się nie powtórzyło, przynajmniej przeciwko fulami Aston Villi, bo wygraliśmy ze Aston Villą 2-0, więc już mamy trzy punkty i jest to jakiś progres bez cienia wątpliwości, mimo że nie było łatwo.
I tutaj równie dobrze moglibyśmy teraz nie rozmawiać o zwycięstwie Arsenalu, a moglibyśmy rozmawiać o tym, jak Arsenal, dlaczego Arsenal znowu nie pokonał Aston Villi.
Swego rodzaju oddanie za poprzedni sezon, bo w poprzednim sezonie, jak pamiętamy, to Watkins wbił tą ostatnią bramkę Arsenalowi na Emirates, która przypieczętowała zwycięstwo Aston Villi.
Tutaj grał Havertz właśnie i głównym planem Arsenal na dwa spotkania było to, żeby Zinchenko, który grał tutaj, posyłał piłki za linię obrony ustawioną wysoko, za linię obrony Aston Villi, która była ustawiona wysoko, tutaj właśnie na tą wolną przestrzeń.
Przeciwko, przeciwko Aston Villi.
I wtedy Arsenal ma po prostu sytuację, że może atakować tą linię, powiedzmy, obrony, linię obrony Aston Villi.
Tuż za, powiedzmy, za, powiedzmy, linię obrony Aston Villi.
Także tak Arsenal gdzieś tam przełamał ostatecznie tą dominację Aston Villi i potem był w stanie gdzieś tam obronić to prowadzenie, wytrwać do końca na Villa Park z czystym kątem.
Gdzieś tam nowe kąty do przegrania piłki, gdzieś tam między swoimi zawodnikami i gdzieś tam rozpracowania tego bloku Aston Villi lepiej.
Bailey, taka była kontra Aston Villi, nie wiem czy każecie, to chyba Bailey dogrywał do Rodgersa i Saliba to doskonale przeczytał, jakby gdyby nigdy nic, wbiegł w tor lotu piłki i po prostu przejął i zaczął budować akcję Arsenalu, no bez jakby najmniejszego wysiłku, ale to też pokazuje, jak rzeczy robi na boisku William Saliba.
Moim zdaniem na pewno to było widać, że drugi start jego dla Arsenalu w lidze i dopiero się dociera z drużyną, dopiero gdzieś tam się oswaja z powiedzmy z boiskiem na nowo i widać było to zdecydowanie, ale plusik na pewno za to, że zdołało sprawić, że Bayley nie zrobił za dużo w tym spotkaniu, gdzie z prawej strony boiska w ostatnich dwóch meczach Arsenalu padały bramki dla Aston Villi, więc to już jest na pewno jakiś krok naprzód.
Także Rodgers na pewno świetne spotkanie i no jeżeli to utrzyma, to naprawdę będzie mógł być bardzo cennym zawodnikiem dla Aston Villi.
Porozmawialiśmy sobie trochę o Aston Villi, porozmawialiśmy sobie trochę
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39