Mentionsy

Stacja Arsenal
Stacja Arsenal
18.09.2024 20:25

Nie ma pomocy, nie ma problemu | Omówienie Derbów Północnego Londynu | Stacja Arsenal S02E03

Three Point Lane nie zawiodło i już trzeci raz z rzędu dostarczyło Arsenalowi komplet punktów. Kanonierzy przystępowali do tego spotkania osłabieni, co wymusiło spore zmiany w ich podejściu do tego starcia. W najnowszym odcinku bierzemy pod bardzo dokładną lupę podejście The Gunners do niedzielnych, zwycięskich Derbów Północnego Londynu. Zapraszam do odsłuchu!

- wstęp

- analiza

- ocena indywidualnych występów

- zakończenie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 21 wyników dla "Havertz"

Wtedy akurat obok Thomasa Partey'a tutaj był Declan Rice, tutaj był także wtedy Kai Havertz, Martin Odegaard, no i skrzydła były takie same, reszta też była

No a tutaj Havertz, a także Trossard mieli pełnić taką rolę dosyć kompleksową.

Wydaje mi się, że jeżeli chociażby Martin Odegaard byłby dostępny na to spotkanie do dyspozycji Mikela Artety, to najprawdopodobniej nie byłoby Jorginho na boisku, a Mikel Arteta postawiłby na więcej fizyczności w drużynie i postawiłby na ustawienie, w którym Havertz broni, powiedzmy, kiedy Arsenal jest bez piłki właśnie w tej pozycji w środku pola, do której, do tej pozycji zresztą jest

Więc tutaj był właśnie Martin Odegaard, no i kiedy Arsenal grałby bez piłki, to to ustawienie byłoby takie, natomiast kiedy Arsenal grałby z piłką, to na pewno gdzieś Havertz podchodziłby tutaj wyżej, byłby tym drugim napastnikiem, a z kolei Martin Odegaard wycofywałby się obok Thomasa Parteya, no i też byśmy dostawali całkiem podobne

No i często na początku spotkania wyglądało to tak, że Havertz krył tutaj, powiedzmy, Betancura, czyli numer sześć Tottenhamu.

Natomiast Havertz teraz doskakiwał do Van Devena i Arsenal porzucił to 2-1 Solankemu na tyłach, a Saliba wychodził trochę agresywniej.

Havertz nadal był tutaj na Bentancurze, Saka doskakiwał do Van de Velha, Partey doskakiwał do Udogiego, natomiast Saliba wychodził z tej trójki tutaj i doskakiwał do Maddisona, krył numer 8 z Tottenhamu, natomiast Gabriel krył tutaj Solankiego i tutaj każdy miał swoją parę.

Havertz był odpowiedzialny za Van de Veena, Saka z kolei był odpowiedzialny wtedy za Udogiego, Partey za Maddisona i Gabriel doskakiwał częściej do właśnie Kulusewskiego.

Arsenal przestał wyprowadzać piłkę od bramki, ale skupił się na tym, żeby ją wybijać raczej daleko od Dawida Raji do najczęściej Kaja Havertza, który był tym głównym celem.

No i tę rolę przejęli po nim Trossard, znaczy właściwie jego wpływ na grę Arsenalu próbowali podzielić między siebie Havertz, a także Trossard, w większości Trossard.

Zwłaszcza po lewej stronie, tam było kilka bardzo naprawdę przyjemnych wymian pozycji między zarówno Trossardem jak i Havertzem i oni, ta dwójka pojawiała się praktycznie na całym boisku.

Była zawsze, no zawsze może przede wszystkim często, tak lepiej powiem, że była często po prostu pusta, no bo i Trostard i Havertz biegali praktycznie po całym boisku i pojawiali się gdzieś łącząc tą grę dla Arsenalu.

Kiedy Trostad pojawił się nawet na lewej obronie, gdzieś tam Havertz też był powiedzmy ustawiony na tej swojej nominalnej pozycji powiedzmy w prawej półprzestrzeni.

Owoce, powiedzmy, przy bramce dla Arsenalu, no bo wtedy akurat Trossard po aucie Tottenhamu piłkę wybijał, a Havertz z kolei świetnie był w stanie do niej dobiec w pojedynku biegowym z Van De Venem, zastawić się, przytrzymać się, poczekać na kolegów, no i tam nadbiegł Martinelli bodajże i wtedy akurat

Natomiast Havertz był tym głównym celem górnych piłek.

Havertz był naprawdę fenomenalny.

I te trzy pierwsze miejsca chyba też Havertz zajmuje, jeżeli się nie mylę.

Tuż przed środkowym pomocnikiem, tym ustawionym po lewo, gdzieś tam tuż obok na przykład Kaja Havertza był taki klip, też mówiłem o nich nawet wcześniej, że Trossard był wtedy na lewej obronie, a Timber pojawił się właśnie w tej ofensywnej pozycji, więc Timber miał sporo swobody i to też przynosiło wymierne skutki dla Arsenalu, bo kilka tych kombinacji było naprawdę obiecujących.

Też Timber, na przykład kiedy była taka jedna sytuacja pod koniec meczu, znaczy pod koniec, nie wydaje mi się, że to był jednak pod koniec meczu, natomiast Havertz bodajże zszedł tak właśnie trochę niżej, Timber zagrał do niego piłkę, szybka wymiana piłki między tymi dwoma panami i tam potem piłka trafiła do Martinelli'ego i Timber został wypuszczony na czystą pozycję, tam zabrakło trochę akurat

No i gdzieś był w stanie cały czas zbierać te drugie piłki, które gdzieś tam powstawały po zbiciach głową Kaja Havertza.

Trossard i Havertz wykonali kawał też świetnej, świetnej roboty i obaj zasługują na ogromne pochwały.