Mentionsy
Nie ma pomocy, nie ma problemu | Omówienie Derbów Północnego Londynu | Stacja Arsenal S02E03
Three Point Lane nie zawiodło i już trzeci raz z rzędu dostarczyło Arsenalowi komplet punktów. Kanonierzy przystępowali do tego spotkania osłabieni, co wymusiło spore zmiany w ich podejściu do tego starcia. W najnowszym odcinku bierzemy pod bardzo dokładną lupę podejście The Gunners do niedzielnych, zwycięskich Derbów Północnego Londynu. Zapraszam do odsłuchu!
- wstęp
- analiza
- ocena indywidualnych występów
- zakończenie
Szukaj w treści odcinka
No a tutaj Havertz, a także Trossard mieli pełnić taką rolę dosyć kompleksową.
Trossard krył Romero.
No i tę rolę przejęli po nim Trossard, znaczy właściwie jego wpływ na grę Arsenalu próbowali podzielić między siebie Havertz, a także Trossard, w większości Trossard.
Trossard był tym zawodnikiem, który pojawiał się między liniami przeciwnika, który gdzieś tam miał łączyć tą grę i znajdować powiedzmy kolegów z drużyny.
Zwłaszcza po lewej stronie, tam było kilka bardzo naprawdę przyjemnych wymian pozycji między zarówno Trossardem jak i Havertzem i oni, ta dwójka pojawiała się praktycznie na całym boisku.
Owoce, powiedzmy, przy bramce dla Arsenalu, no bo wtedy akurat Trossard po aucie Tottenhamu piłkę wybijał, a Havertz z kolei świetnie był w stanie do niej dobiec w pojedynku biegowym z Van De Venem, zastawić się, przytrzymać się, poczekać na kolegów, no i tam nadbiegł Martinelli bodajże i wtedy akurat
Także Trossard był tym zawodnikiem, który bardziej łączył wszystko, jeżeli chodzi o rolę odegarda.
Natomiast pojawiał się i gdzieś tam łączył tą grę, podobnie jak Trossard.
Także rozgrywał piłkę gdzieś tam właśnie z Martinellim, czy to też z Trossardem.
Tuż przed środkowym pomocnikiem, tym ustawionym po lewo, gdzieś tam tuż obok na przykład Kaja Havertza był taki klip, też mówiłem o nich nawet wcześniej, że Trossard był wtedy na lewej obronie, a Timber pojawił się właśnie w tej ofensywnej pozycji, więc Timber miał sporo swobody i to też przynosiło wymierne skutki dla Arsenalu, bo kilka tych kombinacji było naprawdę obiecujących.
Natomiast na pewno gdzieś tam w głowie może zostać ta sytuacja, kiedy Trossard go świetnie wypuścił, a Martinelli zmarnował sytuację praktycznie oko w oko z Vicario, ale tam też po obejrzeniu tego drugi raz zauważyłem, że Van de Ven
Trossard i Havertz wykonali kawał też świetnej, świetnej roboty i obaj zasługują na ogromne pochwały.
Ostatnie odcinki
-
Szczyt zdobyty na nowo | Podsumowanie sezonu 20...
06.06.2026 13:40
-
WSZYSTKO DO TEGO PROWADZIŁO | Zapowiedź finału ...
29.05.2026 15:19
-
CAMPEONES, CAMPEONES, OLE OLE OLE | Arsenal mis...
21.05.2026 16:00
-
Marzenia na wyciągnięcie ręki | Omawiamy wygran...
13.05.2026 13:11
-
Sześć dni z bajki | Arsenal w finale Ligi Mistr...
08.05.2026 19:15
-
Pierwsza sroka złapana za ogon | Po meczu Arsen...
29.04.2026 11:08
-
ZAGRALI JAK NIGDY, PRZEGRALI JAK ZAWSZE | Po me...
22.04.2026 18:50
-
PESTKI WISIENEK STANĘŁY W GARDLE | Po porażce z...
15.04.2026 09:32
-
SOMETIMES MAYBE GOOD, SOMETIMES MAYBE SHIT | P...
13.04.2026 22:04
-
tfcgfv
11.04.2026 18:39