Mentionsy

Strategy&Future
29.01.2026 18:00

Jacek Bartosiak | Operacja Królewiec: rzecz o polskiej zdolności do asymetrycznej eskalacji

👉Dołącz do nas i współtwórz niezależną debatę o przyszłości bezpieczeństwa!


👉Wesprzyj Strategy&Future: https://patronite.pl/p/strategy-and-future


Jacek Bartosiak o operacji Królewiec: rzecz o polskiej zdolności do asymetrycznej eskalacji.


𝗝𝗮𝗰𝗲𝗸 𝗕𝗮𝗿𝘁𝗼𝘀𝗶𝗮𝗸. 𝗗𝗹𝗮𝗰𝘇𝗲𝗴𝗼 𝘄 𝗣𝗼𝗹𝘀𝗰𝗲 𝗻𝗶𝗲 𝗺𝗮 𝘀𝘁𝗿𝗮𝘁𝗲𝗴𝗶𝗶 𝘄𝗼𝗯𝗲𝗰 𝗖𝗵𝗶𝗻?https://patronite.pl/post/93110/dlaczego-w-polsce-nie-ma-strategii-wobec-chinWersja AUDIO https://open.spotify.com/episode/4eeNNT51e2VpPpZ0J47qvX


Strategy&Future zaprasza na prezentację raportu„Kampania »Królewiec«”

📆 10.02.2026 r.

🕰️ 18:00

🗺️ Warszawa

📍Kino Atlantic

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "NATO"

Po pierwsze stanowisko sojuszników natowskich.

USA, Wielka Brytania, Francja i Niemcy jasno zadeklarowały, że incydenty pozostające poniżej progu artykułu 5 NATO należy traktować jako problemy regionalne do rozwiązania bezpośrednio przez państwa dotknięte tymi kwestiami, bez uruchamiania mechanizmu obrony zbiorowej, ani ciągłego zwoływania konsultacji sojuszniczych.

w przyszłości, po dwudziestym roku, coraz więcej było tych incydentów i cała ta struktura natowska nie była w stanie ogarniać tego, zresztą w dobliżu nowej polityki amerykańskiej, tego wszystkiego, więc w związku z tym spowszedniało to, zeszło to na barki tych, których to dotyczy.

Podczas nadzwyczajnego posiedzenia NATO, ujawnionego później przez Politico, sojusznicy zgromili polski rząd.

Społeczne rozczarowanie brakiem realnej reakcji NATO, ograniczającego się jedynie do werbalnych protestów, jeszcze bardziej zmogło presję na zmianę przywództwa politycznego.

Po utracie zaufania klasy politycznej i opinii publicznej do bezwarunkowości gwarancji obrony kolektywnej oraz wiarygodności Stanów Zjednoczonych jako gwaranta bezpieczeństwa, Polska dokonała strategicznego zwrotu ku autonomii strategicznej, tak jak to się da w ramach istniejącego wciąż NATO.

osi bałtyckiej, nieformalnej wewnątrzsojuszniczej koalicji państw NATO, Polski, Szwecji, Finlandii, Litwy, Łotwy, Estonii, Ukrainy i Turcji.

Wspólnotę tę łączyła zbieżna percepcja zagrożeń ze strony Rosji oraz przekonanie o konieczności aktywnego odstraszania niezależnie od politycznej woli głównych państw NATO.

Ograniczone starcie polsko-rosyjskie, choć NATO oficjalnie się nie zaangażowało, Polska walczyła z fińskim ograniczonym wsparciem, ale z przyzwoleniem cichym wsparciem pozostałych członków osi bałtyckiej.

Rosyjski kontratak na polskie instalacje antydostępowe na Fiume i Saremie, czyli formalne uderzenie w terytorium NATO.

Chodziło właśnie o to, żeby umiędzynarodowić, żeby w trójkącie ryzyka strachu i bezpieczeństwa pomiędzy Rosją, NATO, a konkretnie Stanami Zjednoczonymi i Polską, zmusić Amerykanów do spowodowania deeskalacji przez wymuszenie na Rosjanach umiędzynarodowienie tego konfliktu, poprzez pokazanie, że Polska nie jest kontrolowalna, więc musi coś dostać, żeby...

Polska musiała wybrać między lojalnością procedury NATO a realizacją własnej wizji bezpieczeństwa.

Jednocześnie Finlandia jako właściciel archipelagu i członek NATO zostałaby bezpośrednio zaatakowana, co zbliżałoby sytuację do uruchomienia artykułu V i regionalizowałoby konflikt na całą oś bałtycką.

Dylemat Niemiec i części NATO.

Ten dylemat skazuje na rozbieżność percepcji zagrożeń w NATO.

W praktyce budowanie koalicji chętnych jest kluczowe, bo jednomyślność całego NATO jest nieosiągalna w sytuacji działań wyprzedzających i podejściu pośrednim.