Mentionsy
Czy korespondenci w Brukseli jeszcze są potrzebni? Rozmowa z Anną Słojewską
Po ponad 20 latach w Brukseli korespondentka dziennika "Rzeczpospolita" zakończyła pracę, bo jej redakcja zlikwidowała placówkę. W podcaście Szczyt Europy rozmawiamy z Anną Słojewską. Zastanawiamy się czy o sprawach europejskich można mówić zza biurka w Warszawie i czy w dobie mediów społecznościowych praca korespondenta w Brukseli ma jeszcze znaczenie. Odsłaniamy kulisy pracy coraz mniej licznej grupy polskich dziennikarzy w tym mieście. Przy okazji 21. rocznicy wejścia do UE opowiadamy jak Polska tej Unii się uczyła, nie od razu wyzbywając się kompleksów i jak Unia uczyła się Polski, nie od razu wyzbywając się protekcjonalnego tonu.
Szukaj w treści odcinka
A nie powiemy o tym, że Unia Europejska uderza w Rosję sankcjami z kilku stron, bo ambasadorowie unijnych krajów dali zielone światło dla zatwierdzenia siedemnastego pakietu sankcji.
I są też sankcje za rosyjskie działania destabilizacyjne w unijnych krajach.
My jakby nie jesteśmy w stanie wyciągnąć tutaj newsów, które są bezwzględnymi unijnymi newsami, bo one zawsze pójdą do Politico, ostatecznie do Financial Times, prawda?
I to nie jest fenomen unijny, jest fenomen polski też w dużym stopniu.
Że z przewodniczącym Komisji Europejskiej czy z unijnymi politykami jakoś jest w dobrej komitywie.
Francja z samym basenem Morza Śródziemnego były za większym długiem, wspólnym unijnym długiem, większym budżetem i tak dalej.
To mówiliśmy też przy okazji dyskusji o sankcjach w jednym z naszych odcinków, jak to Urzula von der Leyen na Twitterze ogłaszała, co jest w kolejnym pakiecie, a kiedy chcieliśmy sprawdzić informacje w unijnych stolicach, to słyszeliśmy od dyplomatów, jeżeli mówi, to tak jest, ale myśmy tych dokumentów jeszcze nie widzieli.
Ale plus, nawet poza tą legislacją, jest mnóstwo decyzji nawet nielegislacyjnych, do których dochodzi na poziomie unijnym.
Polityko to jest taki portal poświęcony sprawom unijnym, częściowo płatny, ale codziennie ma taki swój newsletter, prawda, który się nazywa Playbook Brussels, no i on, tam dużo rzeczy jest.
To znaczy oczywiście całą tą taką ogólną informację czy ogólne takie wiadomości o unijnych decyzjach będziemy mieli natychmiast online, ale nigdy się nie dowiemy, co to znaczy dla Polski.
Znaczy myślę, że nauczyli się sporo, głównie przy okazji różnych konfliktów polsko-unijnych, ale też no różnych rzeczy, które jakoś tam, nie wiem, choćby polityka klimatyczna, a wcześniej jeśli mówię o sporach, no to mówię oczywiście o sporze o praworządność,
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Miasto z betonu - przewodnik po brukselskich re...
18.07.2026 07:54
-
Czy autokrata może być mediatorem? NATO na dwor...
11.07.2026 07:42
-
Irlandzki protokół rozbieżności - o prezydencji...
04.07.2026 08:40
-
Jak Meloni zmienia Europę, jak Unia zmienia Meloni
27.06.2026 06:00
-
Lot bez turbulencji - nowe prawa pasażerów w UE
20.06.2026 09:08
-
Przyczajona Europa, ukryty smok
13.06.2026 06:31
-
Na krańcu świata, na granicach Unii - rozmowa z...
06.06.2026 06:00
-
Czy warto teraz rozmawiać o unijnym budżecie?
30.05.2026 06:02
-
Zawód negocjator - europejskie zawody
23.05.2026 06:53
-
Niesuwerenność lekowa Polski
16.05.2026 06:29