Mentionsy

TOK FM Select
08.11.2025 07:40

Heweliusz- sprawy nierozwiązane

Adam Zadworny opowiadał o katastrofie Heweliusza, jak do niej doszło, jaki wpływ i czy w ogóle na katastrofę miał wpływ huragan Junior, w jakim stanie prom opuścił port, ale przede wszystkim o tym, co działo się po katastrofie, jak władza próbowała zatuszować przyczyny katastrofy, wdowach i rodzinach marynarzy, "nibysądzie", który wydawał wyrok.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Jan Heweliusz"

Kilka dni po premierze serialu Heweliusz w reżyserii Jana Holoubka, scenarzysta Kasper Bajon był gościem Marty Berchuć-Burzyńskiej w kulturze osobistej.

To była taka rzecz, która gdzieś nam przyświecała w momencie też, w którym zaczęliśmy mówić o Heweliuszu.

Ale wydaje się, że katastrofa Heweliusza jest dobrze dobranym epizodem, jeżeli ktoś chce opowiedzieć lata 90., czy opowiedzieć o latach 90., bo w tych krótkich momentach na Bałtyku, a potem długich miesiącach po katastrofie,

Ja przypomnę, że bardzo wiele instytucji próbowało rozwikłać zagadkę Heweliusza.

w którego objęciach, ja teraz cytuję ministra Sulatyckiego, przypominających trąbę powietrzną, znalazł się trąb Jan Heweliusz.

Pamiętajmy, że na Heweliuszu zginął wielu kierowców z całej Europy.

Polskie linie oceaniczne miały około wtedy 170 statków, 60 biur na całym świecie, kilkanaście tysięcy pracowników, a w 1993 roku, kiedy tonął Heweliusz,

Więc w sprawie Heweliusza chodziło o ochronę państwowego przedsiębiorstwa, o rację stanu, czyli o obronę polskiej bandery.

Na sali między innymi wdowy po marynarzach, po ofiarach katastrofy Heweliusza.

Izba powiedziała, że Jan Heweliusz

Jedna z nich, wdowa po cieśli okrętowym, Mieczysławie Ostrzyniewskim, ona mi powiedziała, że kiedy pisałem swoją książkę, że ona zamknęła sprawę Heweliusza mniej więcej 15 lat po katastrofie, trzaskając

Cała akcja po polskiej stronie to tak naprawdę chaotyczne, wielogodzinne próby ustalenia tego, co się stało, gdzie właściwie jest prom Heweliusz.

Ostatecznie polskie helikoptery ruszyły na pomoc Heweliuszowi dopiero po godzinie 9, czyli ponad 4,5 godziny po tym, jak kapitan wzywał pomocy.

Rozmawialiśmy o katastrofie promu Jan Hewel.

0:00
0:00