Mentionsy

Tu mówi PISM
28.03.2025 16:54

Depesza PISM z 28 marca 2025 - Signaliści Donalda Trumpa | Premier Netanyahu zwalnia szefa Szin Bet | Wojna w Sudanie

Zapraszamy do odsłuchania Depeszy PISM, w której eksperci Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych podsumowują najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia.

W dzisiejszym odcinku Sara Nowacka rozmawia z:

Mateuszem Piotrowskim o naruszeniu bezpieczeństwa komunikacji między amerykańskimi decydentami;Michałem Wojnarowiczem o próbie zwolnienia szefa izraelskiego Szin Betu;Jędrzejem Czerepem o kontrofensywie sudańskiej armii w Chartumie.


(00:01:42) KOMUNIKATORY W ADMINISTRACJI TRUMPA - Mateusz Piotrowski, koordynator programu amerykańskiego

 Jak wygląda sprawa komunikacji najważniejszych amerykańskich urzędników i uzyskania do niej dostępu przez szefa The Atlantic? Jakie są konsekwencje ujawnienia zapisu tajnej komunikacji dla uczestników rozmowy?

(00:15:59) SZEF SZIN BET I PREMIER NETANYAHU - Michał Wojnarowicz, analityk ds. Izraela i Palestyny

Dlaczego rząd Netanyahu podjął próbę zwolnienia szefa Szin Bet? Jak może się skończyć ta próba? Czy sąd najwyższy ma kompetencje do zablokowania tej decyzji? Jakie są nastroje w izraelskim społeczeństwie?

(00:32:05) WOJNA W SUDANIE - Jędrzej Czerep, koordynator programu Bliski Wschód i Afryka

Jaki jest kontekst wojny w Sudanie? Czy zajęcie Chartumu jest przełomem? Jacy gracze zagraniczni wpływają na to, co się dzieje w Sudanie i jaki jest ich cel?

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Goldberg"

No i mamy Goldberga, naczelnego The Atlantic, który się nie wychyla.

Mike Waltz twierdzi, że nie wie jak się tam Goldberg znalazł i on w ogóle gościa nie kojarzy, nie wie właściwie skąd ma jego numer w telefonie, no bo The Atlantic to jest takie pismo, z którym on wcale by nie chciał być w kontakcie.

No i w efekcie tego zaprzeczania przez 2-3 dni administracji publicznej mamy drugą publikację Goldberga, już ze screenem wskazującym na godziny, na miejsce i na środki ataku.

Ale pokazuje to, że te blefy, że tak powiem, zostały bardzo szybko przez Goldberga odsłonięte tą jego drugą publikacją, pokazując pewną cyniczność tej administracji, tych urzędników wysokiego szczebla oczywiście, czy wręcz bardzo wysokiego, którzy postanowili zaprzeczać sprawie, mając jednak prawdopodobnie, czy zakładam, że powinny mieć te osoby świadomość, że jeżeli w tej pierwszej publikacji pojawiły się zrzuty ekranu pokazujące jakąś tam szczegółową komunikację,

To ten zrzut dotyczący właśnie tych szczegółowych planów, które były na konwersacji, no jest duże prawdopodobieństwo, że Goldberg też jest po prostu w ich posiadaniu i ten blef jedną kwestią jest oczywiście, już nie chcę wchodzić w jakieś sfery etniczno-moralne, czym innym jest jednak nadal też dla, że tak powiem, reperkusji w amerykańskiej polityce kłamanie przed kamerami i telewizją, a czym innym jest jednak składanie takich oświadczeń przed Komisją Kongresową, w tym na odpowiedzi na pytania republikanów,

Ja też tak może, nie wiem czy w obronie, bo może chyba nie mamy tutaj wątpliwości co do tego, że Goldberg zachował się wydaje mi się w kontekście etyki dziennikarskiej bardzo w porządku, ale z tego co zrozumiałam to on też jak tylko się zorientował, że to jest prawdziwy czat, bo on na początku myślał, że rzeczywiście ktoś go wrzucił do jakiejś grupy, która jest po prostu fałszywą grupą, ale...

No oczywiście zagrożenie było, no bo teoretycznie Goldberg mógłby, kolokwialnie mówiąc, zaszaleć, zrobić screeny i wrzucić je na Twitter i tak dalej.

Znaczy ja w ogóle wierzę, że Goldberg mógł przez moment nie dowierzać w to, co się dzieje, no bo nawet naczelny Atlantica może być zdziwiony, że znajduje się nagle na grupie z J.D.

Nie wiemy, chociaż też wierzę, że nie znamy nadal całego, w sensie, że tak powiem, spektrum tej komunikacji, która się odbywała w czasie, gdy Goldberg na tej grupie tam faktycznie był.

Różne portale internetowe wskazują na dobre strony tego wszystkiego, że jest dobrze w ogóle, że urzędnicy tak wysokiego szczebla się ze sobą na krótko komunikują, że tam właściwie nic złego się nie wydarzyło i to Goldberg tutaj naraził bezpieczeństwo narodowe Stanów Zjednoczonych, publikując te informacje.