Mentionsy
S07E01: Po porodzie. Urlopy, zasiłki i powrót do pracy. Marzena Pilarz-Herzyk
Macierzyński, rodzicielski, ojcowski - czym się różnią i kto może z nich skorzystać? Jakie prawa mają rodzice po narodzinach dziecka, co się zmienia po powrocie do pracy i jakie pułapki kryją przepisy? Dlaczego wciąż tylko część ojców korzysta z urlopu i jak to wpływa na kobiety na rynku pracy? O prawach, pieniądzach, formalnościach, ale też o stereotypach i nowych regulacjach opowiada prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk, specjalistka prawa pracy i świadczeń dla rodziców.
Szukaj w treści odcinka
A w studio ze mną, drodzy państwo, prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk, specjalizująca się, zajmująca się prawem pracy i świadczeniami dla rodziców.
Mamy milion pięćset problemów z tym tatą, a z drugiej strony ten urlop po to podzielono i tą rolę taty tam wyróżniono, żeby zmienić sytuację nas na rynku pracy, żeby to nie mama była dedykowana tylko do tej przerwy, tak?
tą opieką mogą się podzielić, że ten tata nie ma pomagać tylko popołudniami, ale że mama może po roku wrócić do pracy, tata może się na jakiś czas zająć dzieckiem, bo bardzo często jest ten problem, że nie mamy od razu tego żłobka, tak?
Mama może wrócić wtedy do pracy, może szybciej wrócić na ten rynek pracy.
Z jednej strony fajna opcja, ale też pracuję z fundacją, która ciągle naciska na ministerstwo, żeby jednak z tego wyjść i uniemożliwić to wykorzystywanie w tym samym czasie, żeby rzeczywiście to było tak, że kobieta wraca na rynek pracy, a tata zajmuje się dzieckiem.
I teraz, kiedy rzeczywiście na pracy zdalnej zderzają się firmy, które jakby bez problemu kobietom to ułatwiają.
Nie trzeba codziennie dojeżdżać do tej pracy.
I gdyby mi ktoś kazał codziennie dojeżdżać do pracy, kiedy ja miałam długości przez calutki dzień, przez całe dziewięć miesięcy, no to było po prostu nierealne wyjść z domu o tej samej porze.
Do tej pracy zdalnej też wrócimy, jeżeli chodzi o później powrót do takiej aktywności zawodowej, bo też tutaj kilka ciekawych informacji, do kilku ciekawych informacji dotarłem i chciałbym je twoją osobą i twoją wiedzą zweryfikować, ale to za chwilkę.
Teraz naprawdę mamy Ministerstwo Pracy, które bardzo dobrze, można ich naprawdę chwalić, bo świetnie pracuje, jeżeli chodzi o te pomysły, o te problemy rodziców.
I nieważne, czy ta mama złoży wniosek na macierzyński, czy od razu na rodzicielski, to też fajnie ministerstwo wyjaśniło, bo tam była taka niezgodność w przepisach, że znowu jak to pracodawcy będą traktować, ale generalnie nie ma problemu, po prostu po macierzyńskim uzupełniamy o te tygodnie mniej więcej, ile dziecko było w szpitalu, potem mamy rodzicielski.
Może to też wykorzystać tata, no bo czasami jest też taka sytuacja, że mama gdzieś do tej pracy musi wrócić, ma też na przykład własną działalność, więc można w to też włączyć tatę, ale to jest naprawdę świetna zmiana dla rodziców.
I to jest w ogóle śmieszna moja prywatna historia, bo ja prawem pracy generalnie się zajmowałam cały czas po studiach gdzieś tam w firmach, w których pracowałam.
Tylko, że my zupełnie nie myślimy o tym, że czasami to jest te dwa czy trzy miesiące mniejszej pensji taty, ale pewność, że mama wraca do pracy.
Więc to jest gra czasami o to, że okej, my tacie odejmiemy coś z pensji, ale mama wraca do pracy i ma pracę na stałe, a ta tą pracę straci albo pójdzie na wychowawczy, który jest bezpłatny na kolejne kilka lat.
Ja sobie też wyobrażam, już pomijając samą kwestię gratyfikacji finansowej, która oczywiście jest niezwykle istotna i nie można jej pomijać, że ten czas taki, kiedy mama nie jest aktywna zawodowo, myślę, że o tym się często nie myśli w takiej kategorii, ale jednak ten brak aktywności zawodowej im jest dłuższy, tym potencjalnie ten powrót na rynek pracy jest coraz trudniejszy.
Kobiety mają olbrzymi problem przy rekrutacjach, czy nawet przy powrocie do tej samej pracy, tak?
Ile się nowych rzeczy nauczyłaś, nawet jeśli to nie jest dokładnie to, co ty robisz w pracy, tak?
Zdarza się tak, ale będzie dużo mam, które będzie chciało naprawdę się sprężyć, wyjść z tej pracy punktualnie, ale zrobi tą pracę szybko, żeby wiesz, nie brać niczego do domu i one będą super kompetentne i naprawdę zrobią dużo szybciej, dużo więcej, więc to stereotypizowanie, wkładanie do tych samych worków, że najpierw
Czy ja wrócę do tej pracy, czy ja zatrudnię tą nianię i będę jej po prostu oddawać swoje wynagrodzenia.
Dobrze, ale wracając jeszcze do tego, bo wrócimy na pewno jeszcze też do tej ustawy aktywne rodzic i do tych przestrzeni zawodowych, co się dzieje po powrocie do pracy, bo to są też ważne kwestie i też wiem, że sporo wątpliwości się tutaj pojawiło i sporo pytań, ale jeszcze mam jedno pytanie, a co z osobami, co z kobietami, które są na przykład na umowie zlecenie albo prowadzą swoją działalność?
Jeśli chodzi o zlecenie, to generalnie jakby największą różnicą pomiędzy normalną umową pracy a zleceniem jest taką, że nie mamy ochrony w ciąży.
On nie ma wobec nas żadnych obowiązków z powrotem do pracy i tak dalej, i tak dalej.
pobierać zasiłek i jednocześnie wrócić do pracy w jakimś wymiarze?
Czy zasiłek opiekuńczy, kiedy mamy dziecko chore, że wtedy zajmujemy się chorym albo zajmujemy się sobą i nie podejmujemy się żadnej pracy.
Jeżeli ta choroba nie przeszkadza w jakiejś pracy, to żeby można było.
Na ten moment żadnej pracy nie można podejmować, ale na macierzyńskim, rodzicielskim, ojcowskim można normalnie prowadzić działalność, można podjąć inną pracę.
I to jest też bardzo fajne w kontekście mam, które jednak nie chcą na przykład wypaść całkiem z rynku pracy, bo ja mam coraz więcej mam też na konsultacjach, które zakładają wtedy swoje działalności, próbują swoich biznesów, mamy tą działalność nierejestrowaną, której nie trzeba zgłaszać.
Przecież ja wychodziłam z pracy.
Bo na konsultacjach rzeczywiście bardzo dużo mam kobiet z Warszawy, z Poznania, z dużych miast, zwłaszcza na tych konsultacjach o powrocie do pracy.
dla mam po tych dłuższych urlopach, które jednak są dłużej, nie śledzą tego, ale ja potrafię mieć mamy, które w ogóle nie wróciły do pracy i czekają kolejny miesiąc na kontakt z pracodawcą.
Nie, to ty masz obowiązek wrócić do pracy.
Jakby są takie etapy, kiedy nie możemy sobie czekać, bo on może wysłać nagle wypowiedzenie dyscyplinarne, że się nie stawiłaś w pracy i zdarza się tak, że właśnie takie osoby wtedy się orientują.
No dobrze, no to wróćmy w takim razie do tej pracy, no bo to jest jeszcze taki wątek, którego zupełnie nie pokryliśmy, on jest naturalnym przedłużeniem tego, co się gdzieś tam dzieje, zwykle, może nie zawsze, ale zakładam, że jednak tak, ten powrót do tej działalności zawodowej.
No i druga rzecz, która chyba jest nawet ważniejsza, czy na tym etapie pracodawca może mnie zwyczajnie zwolnić, no bo ja już wróciłem, czy też wróciłam do tej pracy.
czy webinaru o ochronie przy powrocie do pracy, tylko mam to nazwane brak ochrony podczas powrotu do pracy.
Jeden przepis o tym, który mówi, że pracodawca ma obowiązek dopuścić do pracy na to samo stanowisko, jeśli organizacyjnie jest to możliwe, to na stanowisko równorzędne.
A mamy jeszcze taką instytucję, jak obniżenie wymiaru czasu pracy.
Czyli w takiej sytuacji, jak po prostu likwidujemy stanowisko pracy, to możemy kogoś zwolnić i on nie ma żadnej ochrony.
I żadne obniżenie wtedy wymiaru czasu pracy, ten przepis o obowiązkowym powrocie nie działa tak naprawdę, bo jeśli pracodawca wykaże, że on zlikwidował stanowisko...
a naprawdę mnóstwo pracodawców to wykazuje, to są te zwolnienia pierwszego dnia powrotu do pracy.
Jeżeli ja mam te kobiety na konsultacjach, jeśli ja im to otworzę, im to oczy i to wszystko im powiem, to one kontaktując, ja zawsze mówię, że dwa miesiące przed powrotem do pracy już jestem pracodawcą, skontaktujcie, jakie on ma wobec was plany.
Bo to zwykle w czasie tej pierwszej rozmowy słychać, czy w ogóle ktoś o nas pamięta, że jeszcze tam istniejemy i możemy chcieć wrócić do pracy.
Wypowiedzenie z powodu likwidacji stanowiska pracy w dzisiejszych czasach nikogo nie godzi w oczy.
Poza tym, kiedy twój nowy pracodawca zobaczy twoje świadectwo pracy, pani w kadrach jak będzie wyliczała urlop na etapie rekrutacji, nikt go nie widzi.
Więc to nie jest zwolnienie dyscyplinarne, to nie jest tak, że ktoś cię wyrzucił z pracy, bo ty coś tak zawaliłeś, że cię musiano wyrzucić z pracy z dnia na dzień.
On się naliczył na tym L4, on się naliczył na tym macierzyńskim, więc powykorzystujmy to i zabezpieczmy siebie na to szukanie pracy, a nie czekajmy na to, okej, no to ja tego pierwszego dnia wrócę ewentualnie do tej pracy i zobaczmy, co będzie.
Bo też umówmy się, jakby jeżeli przychodzimy do pracy i zakładamy, że wracamy, a na dzień dobry słyszymy, że ktoś nas już dopuścił do pracy, bo nas wpuścił do biura, a teraz już może wypowiedzieć umowę, no i przepraszam, ale musimy się rozstać, no bo wiesz, warunki są takie, że trudna sytuacja ekonomiczna, pandemia była, no już argument pandemii powinien wymrzeć, tak jak...
które będzie kiełkowało właśnie w tej przestrzeni takiej, że ludzie będą chcieli albo wcześniej skonsultować się z prawnikiem, albo przygotować się do tego powrotu do pracy znacznie wcześniej, albo po prostu będą swoje prawa znali idąc już... Tak, no naprawdę treści w internecie jest teraz dużo.
Więc to jest takie trochę sprawiedliwe, że rzeczywiście tracimy zasiłki, wracamy do tej pracy albo nie wracamy i mamy tu jeszcze jakąś przynajmniej minimalną pomoc od państwa.
I mamy trzy te świadczenia, bo mamy albo aktywni rodzice w pracy.
Jeżeli my musimy wrócić do tej pracy, nie jesteśmy w stanie się jakoś zmieniać, nie mamy nikogo do pomocy.
Jakby to nie jest świadczenie tylko dla osób niepracujących, bo to też tak przyjęło, ono zastąpiło to RKO i że to jest świadczenie dla tych osób niepracujących i oczywiście, że się podniosło głosy, że teraz tyle osób zrezygnuje z pracy, bo będzie pobierać to świadczenie.
Czyli ich dzieci nie chodzą do żłobka, ale oni mogą na przykład pracować na umowę o dzieło, ale po prostu nie mieć tego ubezpieczenia społecznego, więc nie mogą mieć aktywnie w pracy.
No więc tu są wszyscy rodzice, którzy po prostu nie mają prawa do aktywnie w pracy i aktywnie w żłobku.
Jakby nie ma ograniczone, więc jeśli się nam zmienia sytuacja zawodowa, możemy zmienić aktywnie w pracy, aktywnie w domu, możemy dać dziecko do żłobka, stwierdzić, że się nie zaadaptowało, jednak mieć nianie...
Ja mam takie rekordzistki, które na przykład były 11 lat nieobecne w pracy.
I oni na przykład chcą taki webinar o prawach tych z powodu urlopów, ale też robimy taki webinar o powrocie do pracy.
I tam wiadomo, ja tam nie opowiem całego kodeksu pracy, czy nawet całego rozdziału nagle, ale tam można znaleźć bardzo szybko takich bardzo dużo wskazówek.
Ostatnie odcinki
-
S07E23: Rekordy, presja nazwiska i droga na igr...
02.02.2026 11:25
-
Zwiastun: Rekordy, presja nazwiska i droga na i...
30.01.2026 18:02
-
S07E22: Psychologiczne mity pod lupą. Co mówi n...
26.01.2026 04:15
-
Zapowiedź: Psychologiczne mity pod lupą. Co mów...
23.01.2026 11:22
-
S07E21: Granice to nie egoizm. Jak mówić „nie” ...
19.01.2026 04:21
-
Zwiastun: Granice to nie egoizm. Jak mówić „nie...
16.01.2026 09:04
-
S07E20: Między hormonami a tożsamością. Menopau...
12.01.2026 04:39
-
S07E19: Oddech, głos i słuch. Laryngologia bez ...
04.01.2026 23:00
-
Zwiastun: Oddech, głos i słuch. Laryngologia be...
02.01.2026 12:46
-
S07E18: Kontrolowany dyskomfort - oddech, zimno...
28.12.2025 23:00