Mentionsy

W Swoim Tempie. Podcast CityFit.
01.09.2025 04:00

S07E01: Po porodzie. Urlopy, zasiłki i powrót do pracy. Marzena Pilarz-Herzyk

Macierzyński, rodzicielski, ojcowski - czym się różnią i kto może z nich skorzystać? Jakie prawa mają rodzice po narodzinach dziecka, co się zmienia po powrocie do pracy i jakie pułapki kryją przepisy? Dlaczego wciąż tylko część ojców korzysta z urlopu i jak to wpływa na kobiety na rynku pracy? O prawach, pieniądzach, formalnościach, ale też o stereotypach i nowych regulacjach opowiada prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk, specjalistka prawa pracy i świadczeń dla rodziców.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "ZUS"

bo ten urlop się dzieli na pięć części, czyli łącznie możemy pięć takich kartek z tatą wypełnić, więc tam już trzeba zaznaczyć, ile wypełnił drugi rodzic już tych kartek, w jakich terminach to miał, no bo pracodawca albo ZUS, w zależności kto tego urlopu udziela, bo przecież też można być przedsiębiorcą.

W formularzu ZUS jest takie fatalne jedno określenie dotyczące wysokości zasiłków.

To jest naprawdę, to jest tam 2,45%, więc w składkach ZUS to jest tam malutki procent, ale ją trzeba opłacać, bo na wszelki wypadek ona daje po prostu zasiłki, więc ją dobrowolnie, ale trzeba tam zaznaczyć ten krzyżyk i sobie ją pozwolić potrącić z tego wynagrodzenia, to też te zasiłki będziemy mieć, tylko musimy dotrwać z tą umową zlecenia, aktywną tą umową do dnia porodu.

Bo taki zasiłek przy takim ZUS-ie standardowym, pełnym ZUS-ie, czyli tym ZUS-ie, kiedy płacimy około 2000 zł plus składka zdrowotna, to taki zasiłek będzie wynosił około 3000 zł, przy tym średnio rocznym 81,5%.

Natomiast my też dodatkowo, korzystając z tego zasiłku, na przykład przez ten rok, przez rok nie będziemy płacić ZUS-u poza tą składką zdrowotną.

Więc warto tą chorobę, a ta chorobowa przy pełnym ZUS-ie wynosi 114 zł, tak?

Więc warto to płacić po to, żeby rzeczywiście potem przez rok mieć nawet ten minimalny zasiłek, nie płacić tego ZUS-u i pozwolić nawet sobie na to, żeby mniej pracować, no bo jednak oszczędzamy na tym ZUS-ie.

że wyliczyłam im po prostu jakby czarno na białym, że tata korzystając nawet, tata na działalności, korzystając tylko z tego ojcowskiego i z tych dziewięciu tygodni rodzicielskiego przy pełnym ZUS-ie zyskuje około 11 tysięcy złotych.

Na tym ile ZUS-u nie zapłaci i ile tego zasiłku dostanie.

No po to płacimy te ZUSy, po to, skoro ten ZUS istnieje, nie wiemy, co będzie z naszymi emeryturami za tam 20 lat, ale skoro teraz ten ZUS jest i my te składki mamy zapłacone, no to przecież korzystajmy z tego.

Głaszamy do ZUS-u, ale one nie są ozusowane.

I to jest ciągle ten bój, że artyści nie mają żadnych emerytur, niczego z tych umów o dzieło nie mają, bo aranża mediowa niczego z tego nie ma, no ale nie płaci tego ZUS-u.

A jak chce się ich ozusować, to oni nie do końca chcą.

Ja się zastanawiałam, Jezus Maria, co ja robiłam z tym czasem, jak nie miałam tych dzieci?

No bo prawda jest taka, że ani pani w ZUS-ie nie zadzwoni do ciebie i cię nie poinformuje, ani nikt inny.

Tak, tak, tak, że podatek sam się nie obliczy i że to trzeba co miesiąc robić i że trzeba te druki DER-a wysyłać do tego ZUS-u i to też się samo nie wydarzy.

I z tego się dowiedzmy, jakby w ogóle zacznijmy od tego, żeby wiedzieć, gdzie w ogóle stoimy z tymi naszymi prawami i o co w ogóle pytać, tak, ale to czekanie, bo to się i tak wydarzy, tak, bo pewien przedstawca i tak przecież tą umowę przyniesie, bo ten ZUS i tak musi, no nie, no nie musi i naprawdę można dużo stracić, jeśli się tego nie wie.

Tak jakby myślę, że ZUS nie lubi zmian, biorąc pod uwagę jaki jest termin rozpatrywania wniosków, to myślę, nikt się z tym nie spieszy, ale robią to, tak jakby to się naprawdę udaje, zmieniają te świadczenia, wysyłają te listy, że to jest zmienione, to się tam w ZUS PUE zmienia, tak nasz ulubiony system ZUS PUE, z którego nikt nigdy nic nie wie, tam przychodzi wiadomość, ale nikt nie wie jak ją otworzyć, świeci się ciągle, że jest wiadomość, ale nikt nie wie gdzie ona jest.