Mentionsy

Ziemia zbyt obiecana
17.11.2025 04:00

Archiwum ZZO: Za kulisami Mosadu, historia Malki Braverman

Reputacja Mosadu jest traktowana jako broń strategiczna Izraela. Obawiają się go wrogowie Izraela, a jego sojusznicy traktują jako jeden z najważniejszych aspektów Izraela.

W dzisiejszym Archiwum ZZO przypominamy jeden z najchętniej słuchanych odcinków, w którym Konstanty Gebert przedstawia historię Mosadu, rozprawia się z wieloma mitami i opowiada o niektórych operacjach wywiadowczych tej instytucji. A wszystko to przez pryzmat wyjątkowej osoby, pochodzącej z Białegostoku Malki Braverman, pierwszej kobiety sprawującej funkcję zastępczyni Szefa Mosadu, o której pomimo ogromnych zasług, prawie się nie mówi.

Zapraszamy do słuchania!

✴️Spotify https://spoti.fi/3yfxnFv
✴️Apple Podcasts https://apple.co/3ISwbNh  
 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 27 wyników dla "Małki Braverman"

To była Małka Braverman.

Obok bazy wojskowej w Glilot, gdzie można zajrzeć do ksiąg Mossadu i dowiedzieć się o jego sukcesach i klęskach, tych w każdym razie, które są dostępne do wiadomości publicznej, o moce Braverman można przeczytać dokładnie jedno zdanie.

Tymczasem Małka Braverman zasłużyła sobie nie na jedno zdanie, ale na cały rozdział w historii Mosadu i może

Małka Braverman istotnie pełniła różne funkcje administracyjne.

Rozejrzał się wokół stołu, zobaczył, że siedzi tam Małka Braverman i powiedział, a jest Małka, no to ja już jestem spokojny, że wszystko będzie dobrze.

Małka Braverman urodziła się w Białymstoku w 1917 roku w mieszczańskiej świeckiej rodzinie i bardzo szybko jako młoda dziewczyna przystąpiła do HMH Ceir, czyli do lewicowego ugrupowania syjonistycznego.

Co sprawiło, że córka Małki, Liora, kiedy w szkole pani, ona wtedy miała 10 lat, chodziła do podstawówki, pani zadała dzieciom pytania, a czym się zajmują wasi rodzice?

Weinberg, mąż Małki Braverman, był rzeczywiście właścicielem knajpy w Hajfie i podczas kiedy w Mosadzie Małka ginęła w cieniu Isara Harela, Munio ginął w cieniu żony w domu.

Efraim Halewi, który później już w latach 90. miał zostać jednym z następców Isara Harela na czele Mosadu, wspominał jak to przeszedł przez cały proces formalny, kiedy aplikował o pracę w instytucie, a na zakończenie była rozmowa z Malcolm Braverman.

Pamiętamy, Małka Braverman była kierowniczką administracyjną.

i sprowadził się do mieszkania Małki, gdzie Małka mieszkała ze swoją córką Liorą, ze swoją córką Osnat.

Więc pewnie sąsiedzi Małki podejrzewali, że ona może jest żoną jakiegoś bogatego biznesmena, chociaż prawdę powiedziawszy pralnia w Hajfie, którą prowadził mu nią mąż Małki, to nie jest jakiś wielki biznes.

nagłe ważne zebranie, a więc nie mógł siedzieć przy telefonie, więc zlecił to swojej córce, swojej najbliższej współpracowniczki, uważając, że komu jak komu, no ale córce małki, to on może zanufać.

Talenty organizacyjne i administracyjne Małki nie zmarnowały się całkowicie, bo kiedy odeszła z Mosadu, poszła pracować w przemyśle izraelskim.

Stąd na przykład było jasne, że bez zgody Małki Braverman Efraim Halewi nie zostałby członkiem Mosadu.

Wśród buntowszczyków była też Małka Braverman.

I jeżeli szukać jakichś informacji o Małce Braverman na internecie, no to obie firmy, Izraelski Przemysł Chemiczny i Kopalnie Miedzi w Timnie, uznają, że tak, owszem, była, taka pełniła wyższe stanowiska kierownicze, organizacyjne, administracyjne.

i procedur, ale ciągle Małka Braverman pozostaje w cieniu, w tle.

Małka Braverman całą energię, którą mogła, była zainwestować w swoje życie.

Nie wiadomo, czy jej relacja z Harelem to była tylko relacja głębokiej przyjaźni, czy może nieodzajemniona miłość, co zresztą z punktu widzenia historii państwowej nie odgrywa wielkiej roli, ale z punktu widzenia historii Małki Braverman tak.

Jest ogromna rozbieżność między tym, co oficjalna historia zanotowała o Małce Braverman, a tym, co Małka Braverman wniosła w oficjalną historię.

Ale Małka Braverman nigdy nie była panią szefową Mosadu.

I myślę sobie, że Małka Braverman

Małka Braverman najwyraźniej urodziła się za wcześnie.

I teraz bardzo wiele zawzięcza Małce Braverman.

Myślę, że Małka Braverman by podpowiedziała, a ja z kolei bardzo wiele zawdzięczam Izraelowi, no bo gdyby została w Białymstoku, nie wiedzielibyśmy o niej nic, tak jak nie wiemy o tym, jaki był los tej części jej rodziny, która w Białymstoku została.

No ale to już byłoby najmniejsze ze zmartwień Małki Braverman.