Mentionsy

Żurnalista - Rozmowy bez kompromisów
16.08.2025 20:53

Jarosław Kaczyński musi odejść? Prezydent Andrzej Duda w podkaście Żurnalisty

instagram.com/zurnalistapl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Ministerstwie Sprawiedliwości"

Przecież ja jestem prawnikiem, ja jestem wiceministrem sprawiedliwości, zajmuję się legislacją.

Tak zostałem podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w 2006 roku od 1 sierpnia.

I mówię, no gdzie tam, ja nie zajmuję się polityką, ja się zajmuję pisaniem ustaw, ja się zajmuję robotą legislacyjną, ja się zajmuję prawniczą sprawą, ja się zajmuję informatyzacją w Ministerstwie Sprawiedliwości i sprawami zagranicznymi, międzynarodowymi i europejskimi.

A jak zaczęła się cała przygoda z prawem i sprawiedliwością?

Ja nie znałem wtedy w ogóle nikogo z Prawa i Sprawiedliwości, bo mimo, że studiowałem na tym samym wydziale, na którym studiował wcześniej Zbigniew Ziobro, to myśmy się ze Zbigniewem Ziobro nigdy w czasie studiów nie spotkali.

A ja Zbigniewa Ziobro poznałem dopiero wiosną 2006 roku, gdzieś w kwietniu, może nawet w maju dopiero poszedłem z Arkadiuszem kiedyś do Ministerstwa Sprawiedliwości i tam poznałem Zbigniewa Ziobro.

które przechodzą, wychodzą z Ministerstwa Sprawiedliwości i są też konsultowane w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Wszystkie są konsultowane w Ministerstwie Sprawiedliwości, więc tą legislacją miałem się zajmować i rzeczywiście ja się wtedy tego podjąłem.

żeby sprawy toczyły się szybciej w sądach, żeby ludzie mieli większe poczucie sprawiedliwości itd.

Dotyczyło to zarówno kolegów z harcerstwa, liceum, jak i ze studiów oraz pracy na uniwersytecie, gdy został pan wiceministrem sprawiedliwości, zastępcą...

Ja zobaczyłem od środka, jak to wygląda rzeczywiście i jakie zjawiska są w Polsce, uświadomiłem sobie dopiero tak naprawdę do końca w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Po pierwsze tego, że za wszelką cenę należy walczyć o uczciwą Polskę, ale to już wcześniej zobaczyłem jeszcze w Ministerstwie Sprawiedliwości, jeszcze w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, w którym byłem.

Tak, owszem, ja byłem jej częścią, bo przecież pracowałem razem z nimi w Ministerstwie Sprawiedliwości.

kurczę, które mi się nie bardzo podobały, bo ja jednak uważałem, że zdobyliśmy mandaty z list Prawa i Sprawiedliwości, no i w związku z tym po prostu, no jakby jest to też zobowiązanie wobec wyborców.

Proszę pamiętać, że to prezydent Lech Kaczyński był twórcą Prawa i Sprawiedliwości.

na jego wielkiej sławie i jego wręcz micie, który zdobył jako szewniku, a później jako minister sprawiedliwości, prokurator generalny walczący z mafią, z przestępczością zorganizowaną.

To on był tym oparciem dla stworzenia Prawa i Sprawiedliwości jako partii.

Później, kiedy Lech Kaczyński zrezygnował ze swojej działalności partyjnej, zostając prezydentem Rzeczypospolitej, no ale w istocie to on był twórcą Prawa i Sprawiedliwości.

W książce dzieli się pan prezydent myślą, że zakładał, że zwycięstwo w wyborach prezydenckich zostanie przez aparat partyjny Prawa i Sprawiedliwości przyjęte jednoznacznie pozytywnie.

Wie pan, to każdy, kto miał do czynienia z Prawem i Sprawiedliwością, czy inną partią,

Toczyłem rzeczywiście twarde boje w obszarze wymiaru sprawiedliwości i kilku kwestii związanych ze światem wartości.

sprawiedliwości w szerokim tego słowa znaczeniu.

Ale na tym nie może polegać wymiar sprawiedliwości w Polsce.

Wymiar sprawiedliwości jest jednak zupełnie czymś innym niż służby.

przychodzą z otwartym, uczciwym sercem, są świetnie wykształceni, świetnie przygotowani, chcą budować uczciwe państwo, chcą stanowić z pełną odpowiedzialnością wymiar sprawiedliwości w Polsce i trzeba im to umożliwić.

To była podwójnie kooptacyjna struktura, w której pewna grupa dzierżyła władzę niemalże życia i śmierci zawodowej nad całą rzeszą sędziów w wymiarze sprawiedliwości.

To oczywiście se załatwili w Trybunale Konstytucyjnym i wszystkie takie zmiany zostały przewrócone w Trybunale Konstytucyjnym, bo to jest ograniczenie swobody sędziowskiej, ograniczenie możliwości wpływ na ten poza konstytucyjny wpływ na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości i sędziów.

No to był błąd, który został popełniony przez kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości Zjednoczonej Prawicy.

0:00
0:00