Mentionsy

didaskalia
25.01.2026 18:00

Bazy, surowce i wielka stawka. Jak daleko posunie się Trump? Rafał Michalski - didaskalia #171

- Czy Donald Trump „stchórzył” w kwestii Grenlandii? - Czy psują się relacje Białego Domu i republikańskich kongresmenów? - Jakie są korzenie amerykańskiego izolacjonizmu? - Co D. Trump sądzi o krajach wschodniej flanki NATO? - Dlaczego zbyt rzadko mówi się o Hawajach? Na te i wiele więcej pytań Patrycjusza Wyżgi w bardzo długiej, ciekawej i obfitującej w wiele nieoczywistych spostrzeżeń odpowie amerykanista Rafał Michalski. Serdecznie zapraszamy do oglądania, bo naprawdę warto! 00:00:00 Najlepsze fragmenty 00:01:40 Sprawa Grenlandii 00:11:15 Doktryna Monroe w XXI wieku 00:23:40 Paraliż Kongresu 00:30:15 Wewnętrzne frakcje Republikanów 00:39:50 Wybory Midterm 2026 00:52:25 Wybory prezydenckie 00:57:50 Sytuacja wewnętrzna 01:05:22 Korzenie izolacjonizmu 01:18:10 Rada Pokoju 01:24:46 Słowa D. Trumpa o sojusznikach z NATO 01:30:10 Kuba jako następny cel 01:39:57 Relacje USA z Kanadą 01:43:07 Relacje USA z Rosją 01:50:17 Relacje USA z Chinami 02:00:02 Amerykę czeka przełom 02:07:43 Hawaje 02:12:05 Podróże po USA 02:16:19 Książki o USA

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 192 wyników dla "Donald Trump"

Donald Trump temat podobnego przejęcia wyspy nagle przywołał w polityce bezwcześniejszego zasygnalizowania kongresmenom.

Co do czego się Mark Rutte dogadał z Donaldem Trumpem w Dawos?

I Donald Trump jest właśnie prezydentem kryzysu, który działa na tym, że kongres nie funkcjonuje.

To jest 8 wojen zostało zakończonych z tytułem Donalda Trumpa, a my nie mamy żadnego porozumienia ukraińsko-rosyjskiego.

Czy Donald Trump znowu stchórzył?

To jest Donald Trump temat ponownego przejęcia wyspy nagle przywołał w polityce bez wcześniejszego zasygnalizowania kongresmenom.

Prezydent samodzielnie tego nie może zrobić, mimo że Donald Trump testował, jak daleko mimo wszystko może.

To nie jest pierwszy raz, kiedy Donald Trump mówi o zakupu Grenlandii, bo pierwszy raz.

Mike Pompeo mówi w ten sposób w swoich wspomnieniach w swojej książce, że Donald Trump chcąc odnowić doktrynę Monroe, to jest zauważając, że Grenadier jest kluczowym sektorem na tej mapie geopolitycznej, miał powrócić temat tzw.

A dzisiaj Donald Trump to omija?

A dzisiaj Donald Trump to mija, ponieważ tym, czym się różni pierwsza kadencja od drugiej kadencji Donalda Trumpa, to są redukcje w pionie spraw zagranicznych.

Jest dużo krótszy, a więc do podjęcia przez Donalda Trumpa decyzji, do jej wdrożenia w życie w jakiejś nawet symbolicznej formie jest w zasadzie jeden człowiek.

Dlatego mówię, że to nie było całkowite usunięcie, tylko to było wcześniej prawdopodobnie w tym najbliższym gronie Donalda Trumpa przedyskutowane i po prostu od razu wdrożone w życie z dnia na dzień.

A wróćmy na chwilę do tako i do tej konkretnie sytuacji w Davos, rozmowy Marka Rutte, sekretarza Generalnego Sojuszu Północnoatlantyckiego z Donaldem Trumpem.

To jest nie bez powodu my przywoływaliśmy... Trump always chicken out.

Ona była później wpisywana w szersze struktury, chociażby w Płatny Północnoatlantyckiego, ale jeżeli doszłoby do rewizji, którą zapowiada Donald Trump obecnie, to to byłaby rewizja właśnie tego teatru z 1951 roku.

Co my wiemy, proszę Państwa, jakie są doniesienia o tej umowie, o tym dlaczego, na jakiej podstawie Donald Trump odpuszcza Grenlandię?

W oparciu o bardzo produktywne spotkanie, które przeprowadziłem z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutem, stworzyliśmy ramy przyszłego porozumienia dotyczącego Grenlandii i w zasadzie całego regionu Arktyki, powiedział Donald Trump.

Donald Trump powiedział, że to, pytany o szczegóły, powiedział, że to jest po prostu skomplikowane.

Ta umowa, co do czego się Mark Rutte dogadał z Donaldem Trumpem w Dawos?

I pewnie jakąś wskazówką tutaj jest to, co Donald Trump gdzieś powiedział, że trudno bronić kawałka ziemi na licencji, trudno bronić kawałka ziemi, który się dzierżawi.

To jest temat, którego klasa polityczna amerykańska by się bała, ponieważ Donald Trump on sam, nawet zanim został kandydatem na prezydenta w roku 2016, on po raz pierwszy chciał zostać kandydatem na prezydenta w roku 2000.

I Donald Trump w roku 2000 wydaje książkę.

A więc my u Donalda Trumpa widzimy, że on od ponad tych dwóch dekad obawia się, że właśnie pojawienie się struktur nuklearnych mogłoby doprowadzić do pokazania się kolejnych konfliktów, a Donald Trump jest prezydentem siebie nazywa pokoju, ale na pewno dyplomacji, który nie chce, jeżeli tam, gdzie ten konflikt się nie pojawi, można go uniknąć, to on będzie chciał go uniknąć.

Czyli to nie musi być tak, jak nam się z zewnątrz publiczności, która się nie wgłębia i nie rozumie zbyt wiele, a już na pewno nie zna historii tak doskonale jak te Stanów Zjednoczonych, że Trump stchórzył znowu, że może być tak, że on osiągnął, tylko my nie wiemy jeszcze co dokładnie.

Tutaj problem jest dużo szerszy, ponieważ właśnie, że Donald Trump się nie kontaktuje z kongresmanami, to my nie do końca wiemy, jakie było jego założenie wstępne.

I tutaj pojawia nam się Donald Trump.

Donald Trump, który nawiązuje do tej tradycji każdego prezydenta po roku 1973, czyli że prezydent ma samodzielną władzę wykonawczą także w kontekście wojny.

Jeżeli on by chciał użyć wojska, to prezydent Donald Trump mógłby powiedzieć, że Grenada jest istotna dla bezpieczeństwa narodowego, dlatego mogę wykorzystać wojsko.

A więc Donald Trump on zrozumiał bardzo szybko, że takie straszenie militarne, ono nie tylko może się skończyć kryzysem konstytucyjnym, ale także się skończy kryzysem wewnętrzno-politycznym.

Mamy republikanów w komisjach spraw zagranicznych, którzy generalnie nie wypowiadali się przeciwko narodowi Trumpowi, którzy też mówią, jesteśmy za umową, jesteśmy za kooperacją, ale nie jesteśmy za bezpośrednią eksperacją.

Ponieważ to, o czym powiedzieliśmy, Donald Trump, on jest prezydentem, który jako że ograniczył ten łańcuch dowodzenia, jednym z eltypów tego łańcucha dowodzenia był zawsze człowiek, który kontaktował się z kongresem.

I Donald Trump usuwając to, wyłączając zupełnie kongres nie tylko z wykonywania kontroli, ale także z dyskusji na temat tej polityki zagranicznej, Donald Trump podjął kilka decyzji, które politycznie są w jego własnej partii

A dzisiaj jest w ten sposób, że Donald Trump

I Donald Trump jest właśnie prezydentem kryzysu, który działa na tym, że Kongres nie funkcjonuje, ponieważ Kongres

Donald Trump próbuje, i o tym też pewnie teraz porozmawiamy, jak spróbował w przypadku rady pokoju, ale w przypadku Grenady on potrzebuje zgody.

No, a to jak poważnie traktować takie słowa Donalda Trumpa, które chyba zresztą przy tej okazji także padły?

Znowu, Donald Trump bardzo dużo mówi.

To wejdźmy w głąb i zobaczmy, co się tam dzieje w tym kongresie, szczególnie w relacji Trumpa z Republikanami.

Dzisiaj Republikanie i Demokraci są wewnętrznie podzieleni w tak dużej liczbie kwestii, że nie ma szans w zasadzie na przegłosowanie żadnej dużej reformy, o czym Donald Trump się przekonał w zeszłym roku, przegłosując jedną wielką, piękną ustawę.

I to są ci, którzy, jak państwo widzą krytykę Donalda Trumpa, Don Bacon chociażby, to są wszyscy właśnie z governance group, którzy uważają, że bez porozumienia ponadpartyjnego nic się nie da przegłosować.

Bo Donald Trump, to skąd on się wziął?

I ten klub, znaczy on jest o wiele starszy niż Donald Trump, bo to 2012 rok, ale oni się zgadzali z Donaldem Trumpem w tych najważniejszych kwestiach w 2016 roku.

Tam doszło do bardzo szybkiego porozumienia i tam, gdzie Donald Trump w prawyborach roku 2016 wygrywał, republikanów, on wygrał w tych okręgach ruchu herbacianego.

To jest Donald Trump razem ze współpracy z chociażby Elonem Muskiem, bo uważał, że trzeba zachować wizy pracownicze H1B.

Donald Trump, mimo że postulował to w roku 17, on wie, że Obamacare jest zbyt popularne, chce ograniczenia.

A więc to freedom, Kaukas, on jest bardzo prawicowy, ale on jest nawet bardziej prawicowy niż Donald Trump.

Donald Trump ma z nimi kontakty dosyć skomplikowane, na tyle skomplikowane, że dzisiaj wielu z tych członków głosuje przeciwko, nie uczę.

No właśnie, no to dzisiaj, w styczniu 2026, jak bardzo na Republikanów Trump może w kongresie liczyć?

Donald Trump się spotyka z coraz większym oporem.

Po pierwsze, o tym wspomnieliśmy, bo nie ma kontaktu z Kongresem, a po drugie, bo Donald Trump złamał swoją własną doktrynę z roku 18.

Bo Donald Trump obiecywał w roku 18, że Stany Zjednoczone będą szły ku pełnemu uniezależnieniu się od sektora chińskiego.

Donald Trump dokonał rzeczy politycznej tak niepopularnej, że dzisiaj w zasadzie doprowadził do trwałego rozłamu.

Mamy grupę kilkudziesięciu republikanów, którzy uważają, że Donald Trump idzie o krok za daleko i oni wyrażają swoje niezadowolenie, właśnie w przypadku chińskim, oni wyrażają niezadowolenie, są w większości sami ludzie w kwestii wenezuelskiej, uważając, że tak dobrze było obalić Maduro, ale nie wiemy co dalej, nie wiemy czy zaraz nie będzie trzeba finansować szerszego programu,

To jest odpowiedź na to, dlaczego Donald Trump mówi, że nic nie zapłacą.

A więc Donald Trump, jeżeli on podejmuje takie kontrowersyjne decyzje, on nie może liczyć na kilkudziesięciu członków w Izbie i kilku w Senacie.

Powiedz proszę, bo opowiadasz o tych dziesiątkach głosów, na które Donald Trump może liczyć lub też nie.

Także, ponieważ jeszcze rok temu byłby to nie do pomyślenia, żeby Senat został odzyskany, ale mamy wyniki braku popularności Donalda Trumpa i mamy do tego, że Donald Trump jest kandydatem, który nie potrafi zmobilizować własnych elektoratów.

Co się dzieje wśród Amerykanów, że Donald Trump, a właściwie ludzie, którzy stoją za nim w sensie politycznego wsparcia, czyli Republikanie, tracą?

Donald Trump obiecał, że to zmieni.

I żeby być całkowicie uczciwym, to nie wszystko jest wina Donalda Trumpa.

I to jest proces, który jest niezależny od Donalda Trumpa, ale dla wyborcy sytuacja jest zero-jedynkowa.

I problemem Republikanów jest to, że oni po roku 2016, wskazując na Donalda Trumpa, pozwolili na to, żeby w wielu regionach krytycznych

Do władzy doszły osoby zgadzające się z Donaldem Trumpem, ale bez doświadczenia politycznego w prowadzeniu właśnie struktury miejskiej.

Republikanie, oni wszelką całą swoją infrastrukturę po roku 2016 skierowali ku Donaldowi Trumpowi.

Podczas wyborów w roku 2024 przewodniczącym był Michael Whatley, ale wiceprzewodniczącą partii republikańskiej była Lara Trump.

Joe Guthers, który był przewodniczącym partii, jakby nie patrzeć, Florydy Republikańskiej, ale kiedy on przewodniczył tej partii republikańskiej na Florydzie, to jego strategia była taka, my się powołujemy na Donalda Trumpa.

Jak on był przewodniczącym, to była cała kampania oparta na tym, że ten kandydat zna Donalda Trumpa, że ten popiera to czynne Donalda Trumpa.

Jeżeli Donald Trump jest niepopularny,

To był ogromny problem w roku osiemnastym, w roku dziewiętnastym, kiedy doszło do dwóch zamknięć rządu, czyli w momencie, w którym nie udało się w terminie przegłosować ustawy budżetowej, ponieważ Donald Trump nie zgodził się na rozmowę z demokratami w Izbie wtedy, kiedy spikerem była nasi Pelosi.

Więc po pierwsze mamy to, że Donald Trump będzie musiał w przypadku każdej ustawy z demokratami rozmawiać,

A czy polityka zagraniczna Donalda Trumpa może zostać jakoś zahamowana, ograniczona, stępiona właśnie wtedy, kiedy nie będzie większości wizb i reprezentantów?

I Donald Trump z tego narzędzia ceny, jak wszyscy wiemy, bardzo szeroko korzysta.

Na pewno zapytam Rafała o Radę Pokoju, zapytam o podejście Trumpa do NATO, może o Kubie sobie trochę porozmawiamy, ale jeszcze na chwilę chciałbym cię zatrzymać i zapytać, to jest pewna teoria, trochę fantazja, ale kto będzie następnym prezydentem Stanów Zjednoczonych, jak sądzisz?

Skoro jesteśmy przy wyborach midterm, w połowie kadencji Donalda Trumpa, no to tak wyskoczmy do przodu i kto może nim być?

To jest pewne tematy, które Donald Trump wrzucił do debaty publicznej.

Donald Trump wprowadza autorytaryzm.

Czy my mamy mówić, że Donald Trump jest zły, nie zgadzamy się z nim, ale po tej całej rewolucji państwowej nadal nie jest lepsza sytuacja amerykańskiego pracownika?

Problem trochę polega na tym, że Donald Trump, który jest politykiem, których dwa najważniejsze filary polityki to jest polityka zagraniczna i polityka taryfowa.

To są politycy, którzy są skupieni na kwestiach bardziej wewnętrznych, bardziej chociażby kwestii rolnictwa, kwestii pracy, więc tam w Senacie Izbie brakuje takich osób, które by się dobrze czuły w tej temacie co do Donalda Trumpa.

My mieliśmy realną władzę i takim kandydatem nr 1, który był się przecież pojawić się w Davos, skrytykował niczego Donalda Trumpa, ale też nas, Europejczyków, Gavin Newsom, gubernator Kalifornii, który jest człowiekiem, który od zawsze marzył o Piazzenturze, który jest dzieckiem tzw.

Ale sam Donald Trump, on doskonale wie, że J.D.

Dlatego być może my zobaczymy, gdzie Donald Trump, ja nikogo nie poprę, ale macie tutaj Marco Rubio, macie tutaj J.D.

Więc znowu, Jelivan jest najsilniejszy, bo ma tą pozycję wiceprezydenta, ale też wszystko zależy od tego, jakie będą nastroje wśród Amerykanów za dwa lata, bo jeżeli byłyby fatalne, jeżeli Donald Trump byłby najgorzej oceniony prezydentem XXI wieku, pokonując W. Busha z 2007, to to myślenie partii stanowych byłoby naturalne.

Panie prezydencie, o jego oddziaływaniu na nas, na cały świat, ale może za mało miejsca poświęcamy na dowiadywanie się tego, co się wewnątrz Stanów Zjednoczonych dzieje, bo skoro mówisz, że poparcie Donalda Trumpa spada, chociaż jego rola w polityce międzynarodowej rośnie, bo ciągle o nim gadamy, no to zapytam, dlaczego jego popularność wewnątrz kraju rośnie, z jakimi problemami borykają się dziś Amerykanie?

To jest właśnie nasz problem w perspektywie, że kiedy my rozmawiamy o Stanach Zjednoczonych, my mówimy o Stanach Zjednoczonych jak o jednym monolicie, a to jest 50 stanów i każdy z tych stanów mierzy się ze swoimi unikalnymi problemami i Donald Trump jako prezydent, każdy prezydent musi swoją uwagę dzielić nie tylko na sprawę wielkiej, globalnej, krajowej uwagi, ale też na problemy lokalnych Republikanów, którzy właśnie w tym procesie osłabiania stanów, no dzisiaj oni muszą się zwracać do rządu federalnego.

Donald Trump jest też prezydentem, który być może będzie ten proces

I być może Trump po prostu powie, że polityka ma nawrócić do tego XIX-wiecznego systemu silnych stanów.

Strefą gazy, angażowaniem się w relacje między Kijowem a Moskwą Donald Trump przykrywa problemy krajowe?

I to, co my obecnie widzimy Donalda Trumpa, to jest, że Donald Trump wraca do tej retoryki.

Bo co zrobił Donald Trump wcześniej, gdy wycofił się z porozumienia paryskiego chociażby?

Donald Trump chociażby krytykuje ONZ.

I dlatego Donald Trump, kiedy prowadzi dzisiaj płynne przejście do tej rady pokoju, to jest rada pokoju bardzo osobowa.

I Donald Trump, on bardzo podobny sposób myśli.

Donald Trump ma być przede wszystkim członkiem dożywotnim.

A on jako Donald Trump, a nie jako prezydent.

Ponieważ, jeżeli Donald Trump nie jest tam jako prezydent, to znaczy, że kongres nie musi tego ratyfikować.

Donald Trump też dorzucił?

To właśnie ma być takie doprowadzenie do bardziej polityki osobowej, bardziej dyplomacji osobowej, bo kiedy często się mówi, że Donald Trump jest politykiem nowojorskim, ja się z tym zgadzam, ale nie do końca.

Moim zdaniem Donald Trump jest politykiem floryckim.

Na przykład jest taki klub, który się nazywa Donald Trump Club.

I to są kluby, w których są wpisowe u Donalda Trumpa chociażby kilkaset tysięcy dolarów.

I Donald Trump był człowiekiem, który umawiał własne dwa takie kluby na Florydzie.

Donald Trump, który bardzo często mówi w kontekście Rosji, że mam świetny kontakt z Władimirem Putinem.

A czy to może, bo Donald Trump zdaje się przyznaje w rozmowie z dziennikarzami, że to mogło, że to jest rada, to jest ciało, które mogłoby zastąpić ONZ.

Donald Trump, on nie ceni ONZ.

To jest właśnie dlatego, że po pierwsze uważa, że ONZ nic nie robi, to jest, że nie ma żadnych realnych sukcesów z jego perspektywy, ale przede wszystkim Donald Trump, on miał pewne bardzo silne zdarzenie z państwami europejskimi.

I Donald Trump wtedy zauważa, o czym pisze Bolton, że nagle nie może lecieć na kraje europejskie.

Który też ściga izraelskich urzędników, więc nie ma tej solidarności i dlatego ta próba stworzenia systemu alternatywnego w BNZ to musi być ten cel Rady Pokoju, która właśnie będzie osobowa, czyli będzie reprezentowała to pro-biznesowe, pro-pokojowe nastawienie, bo Donald Trump tak na to patrzy.

To jest pomysł Donalda Trumpa na Rosję od pierwszego roku swojej prezydentury.

I właśnie będzie ona reprezentowała interes amerykański, bo Donald Trump uważa, że idąc znowu za Robertem Taftem, bo to był argument Roberta Tafta, Robert Taft też był przeciwnikiem dużych organizacji międzynarodowych, bo on uważał w ten sposób, że organizacje międzynarodowe są niedemokratyczne.

Dla Roberta Tafta i dla Donalda Trumpa i dla Pata Buchanana, bo to nazwisko musi paść, kandydat republikański na prezydenta w latach dziewięćdziesiątych przegrał Bushem seniorem, ale Puduk Buchanan on też patrzył na to, że organizacja międzynarodowa ona jest sposobem dla państw słabszych do tego, żeby narzucać swoje interesy państwom silniejszym.

I teraz mamy Donalda Trumpa i 19 innych przedstawicieli innych krajów.

To tak na marginesie ciekawa jest relacja w tej chwili Donalda Trumpa z zielonym maskiem.

Donald Musk odpowiadał za wielki program Doge, czyli usuwanie, zmniejszenie wydatków federalnych.

Drogi się rozeszły dlatego, że w tych kluczowych kwestiach środowisko technologiczne ma nieco inny pogląd niż Donald Trump.

I kiedy Donald Trump próbował wprowadzać taryfy celne,

Oni nie znali Donalda Trumpa, nie wiedzieli jak on może wpłynąć na globalny rynek, ale jest ten człowiek, który jest profesjonalistą i on będzie tym naszym przedstawicielem.

Więc ta relacja Elona Muska, Donalda Trumpa i ta wypowiedź jest o tyle istotna, że ona właśnie pokazuje, że tak, jest ta rada pokoju.

A co Donald Trump myśli i może planować w kontekście obecności Ameryki w NATO?

To jest najbardziej problematyczne, ponieważ i John Bolton i Mike Pompeo, którzy najczęściej się wypowiadają o pracy z Donaldem Trumpem, oni sami nie potrafili wyczuć, jaki Donald Trump ma stosunek do NATO.

Mike Pompeo napisał w swojej książce, że Donald Trump nie jest przywiązany do NATO, dlatego łatwiej jest mu stosować strategię zastraszenia, że Ameryka może wyjść z NATO.

Mike Pompeo wprost pisze, że Donald Trump uważa, że może tworzyć taki wizerunek Ameryki, która jest gotowa do wyjścia, żeby zmusić państwa europejskie, żeby coraz więcej płaciły.

Donald Trump jest politykiem, który myśli w sposób podobny, ale trochę inny.

Skoro jak Donald Trump mówi, że państwa NATO by nam nie pomogły w artykule 5,

Powiedział tak Donald Trump, że sojusznicy Stanów Zjednoczonych w NATO co prawda walczyli w Afganistanie, ale ich żołnierze trzymali się z dala od linii frontu.

Fox News, mówiąc o sojusznikach USA, w NATO stwierdził Donald Trump, właściwie zadał sobie pytanie, czy będą tam, jeśli kiedykolwiek będziemy ich potrzebować?

Więc nie jest tak trudno powiedzieć, żeby ci żołnierze sojuszników z NATO trzymali się z dala od linii frontu, jak mówi Donald Trump w kontekście Afganistanu.

Nie interesuje się, raczej Donald Trump, powiedzmy szczerze mówiąc, nie interesuje się historią.

To jest Donald Trump, to nie jest tak, że on się myli bardzo często, ponieważ się myli, ale po prostu Donald Trump nie jest politykiem zainteresowanym przeszłością.

A więc znowu, to jest wypowiedź oczywiście krzywdząca, ale ona pokazuje, że dla Trumpa historia nie jest istotna, tylko istotne jest to, żeby prowadzić politykę, żeby zreorganizować ład międzynarodowy, żeby stworzyć taki system bezpieczeństwa, który właśnie byłby oparty na tej zasadzie

A jaka infrastruktura w Polsce jest zbudowana przez Niemce w szczególności, gdzie te najtrudniejsze relacje zawsze były Donald Trumpa z kolejnymi kanclerzami niemieckimi?

Donald Trump mówi o tym, ja jeszcze nie wiem, to mówi publicznie, jeszcze nie wiem, czy tego użyje, nie wiem, czy będziemy tego potrzebować.

Donald Trump odnosi się do protestów na ulicach bardzo wielu, bardzo wielu, bo nie tylko Teheranu.

I to jest polityka, którą Donald Trump i Jared Kushner, bo oni są bardzo istotną postacią w tej polityce blisko wschodniej, uważają za sukces.

Rzecz polega na tym, że, o tym też rozmawialiśmy przed chwilą, kilkanaście minut temu, Donald Trump, on doskonale wie, że polityka zagraniczna jest tematem trudnym politycznie wewnętrznie.

Więc Donald Trump wykorzystuje takie okazje.

Jeżeli teraz z jego perspektywy jego doradców Iran po tych protestach jest słabszy i udałoby się go zaatakować, nie prowokując dalszego chaosu, to Donald Trump będzie to robił.

Czy Donald Trump spogląda w stronę Kuby?

I pojawia się Donald Trump, który mieszka na Florydzie, Mar-a-Lago.

Ponieważ na pytanie, czy Donald Trump jest prorosyjski czy antyrosyjski, to jest kwestia osobna, ale w kwestii kubańskiej jest skrajnie antyrosyjski, dlatego że Kubańczycy są antyrosyjscy.

I Donald Trump, on sam wywodząc się z Miami, on znając, nie wywodząc, ale znając dobrze Miami, on doskonale wie, rozmawiając z Kubańczykami, czy chociażby z Markiem Rubio, że Rosjanie są zagrożeniem w tej hemisferze.

A więc Donald Trump, jeżeli my pytamy się, czy jaki byłby kolejny cel, Kuba jest naturalnym kolejnym celem, dlatego że po pierwsze, to jest marzenie całej dyspory kubańskiej, to jest to myślenie o doktrynie Monroe, ale już oni mają dowód czarno na białym, też Rosjanie grają przeciwko nim, powiem Państwu więcej.

I więc Donald Trump, on w tym wypadku gra na pewno antyrosyjską i to też tym bardziej uzmysławia Republikanom, że jeżeli my chcemy być postrzegani jako imperium, to nie możemy sobie pozwolić na coś takiego.

Rzeczywiście takie osobiste relacje, które być może w przypadku takiego dżentelmena, jakim jest Donald Trump, gdzie te wątki psychologiczne są niezwykle istotne, że to może odegrać kluczową rolę, że on zna tę diasporę i jest blisko tej Kuby w tym środowisku.

Na samym początku Justina Trudeau, jak był jeszcze kanadyjskim premierem, irytował Donald Trump, kiedy mówił, że to będzie nasz kolejny... Właściwie JD Vance tak bardzo go irytował, kiedy mówili, że to będzie kolejny stan

Więc Donald Trump, eskalując Kanadę, on musi wiedzieć, że pewna region kraju bardzo źle to odebra, a być może doprowadzi do katastrofy w Senacie przy wyborach.

W takim razie, co Donald Trump myśli i planuje w kontekście Rosji?

Ty powiedziałeś przed momentem, że w kontekście Kuby trudno nazwać Donalda Trumpa politykiem prorosyjskim, ale tak już ogólnie, patrząc na różne jego zachowania, ruchy, słowa, ale właśnie nie tylko słowa, bo często te słowa są mylące.

Donald Trump, on nie o Rosji, ale o Ukrainie.

Donald Trump nie miał pomysłu nigdy na Ukrainę.

Kiedy on został prezydentem, uważam, że doskonale pozycja Ameryki Donalda Trumpa wobec Ukrainy

Tylko, że wojna i tak wybuchła za czasów rezydenta Joe Bidena i nagle Donald Trump się zmierzył z sytuacją, której nie rozumiał.

To jest, Ukraina się pojawia w polityce Donald Trumpa dopiero przed impeachmentem.

Izałańskiego w tym irytuje i denerwuje i chyba mu to dobre zapamiętał, bo mu tych informacji nie chciał udzielić i nie chciał współpracować z Donaldem Trumpem.

To Bolton uważa, że to był powód, dlaczego na początku politycy się ze sobą zupełnie nie porozumiewali, ale to, ale właśnie to był ten problem, że Donald Trump nie po raz pierwszy się zaniecał z Ukrainą, bo te pakiety finansowania, ta sprzedaż uzbrojenia, która jest słusznie wspominana, to była inicjatywa albo Michael Pompeo, albo Kongresu.

To nie była nigdy inicjatywa Donalda Trumpa.

To jest Donald Trump, on myślał o Rosji jako o partnerze gospodarczym, ponieważ właśnie o czym rozmawialiśmy.

Cokolwiek się teraz nie stanie, z perspektywy Donalda Trumpa oni przegrali.

Czyli Putin jest w oczach Trumpa luzerem?

Dlatego w pierwszej kadencji Donald Trump się irytował na stronę niemiecką o Nord Stream 2.

Dzisiaj Donald Trump też to doskonale widzi, kiedy po tym całym roku rozmów

Osiem wojen zostało zakończonych ze strony Donalda Trumpa, a my nie mamy żadnego porozumienia ukraińsko-rosyjskiego.

A więc Donald Trump uważa, że tą współpracą gospodarczą dałoby się zaprosić.

Więc Donald Trump, on po pierwsze rozumie, że taka pełna, pełna resa z Rosją, on byłby niemożliwy albo byłby szeroko krytykowany, a po drugie Rosja jest państwem, które nie ma jeszcze zaufania europejskiego.

To jest Donald Trump uważał i on taką naukę wyciągnął, o tym pisze Jared Kushner w swojej książce.

W swoich wspomnieniach pisze, że Donald Trump uznał w kontekście strefy gazy, że pokój da się zapewnić tylko poprzez współpracę państw, bezpośrednio.

To jest kiedy Donald Trump patrzył na Bliski Wschód, a teraz patrzył na Ukrainę.

To, że Donald Trump uważał, że Izrael zaatakował Hamas i strefę gazy, ponieważ jest to kwestia nieruchomości.

I to jest ten problem, że jeszcze nie wiemy, czy to myślenie narodowego dla Trumpa jest, że Ukrainie da się odwracać poprzez sam aspekt terytorialny,

Tam, gdzie Donald Trump zobaczy jakąkolwiek szansę na przełom, to on uzna tak, ten jeden wyłom może być większy wyłom, więc musimy iść w stronę tego dużego, więc dajmy to małe, zobaczymy, co się stanie dalej.

Donald Trump nie?

Donald Trump, to jest enigma.

Jeszcze nie rozumiemy, jaka jest obecnie polityka Donald Trumpa wobec Chin, bo ten eksport trochę nam załamuje to, jak dotychczas była kreowana linia.

Tak, ponieważ Donald Trump, to jest on z jednej strony był w pierwszej kadencji, dał nadzieję tym kongresmenom, że on taką politykę poprowadzi.

I Donald Trump, on zauważył, że bez przygotowania wewnętrznego, bez jakichś pakietów ubezpieczeniowych, jakiś rekompensat takiej wojny nie może poprowadzić.

Donald Trump, on niuansuje.

Ale Donald Trump, on też musi patrzeć na wiele innych czynników.

Donald Trump jest prezydentem całego kraju.

To jest Donald Trump, on chce rozszerzać swoją władzę prezydencką, ale są też pewnego rodzaju tego limity.

A że ona jest ograniczona, mimo pewnych przekierowań budżetu nie udało się pewnych projektów, powiedzmy, przemysłowych przeprowadzić, więc Donald Trump, on się dobrze uczy polityki.

Więc Donald Trump jest prezydentem i to jest ładna klamra w XIX-wiecznym na tym poziomie, że zawsze kiedy Ameryka była w kryzysie, ona rodziła się nowego prezydenta.

I Donald Trump też jest prezydentem kryzysu i kryzysu politycznego, światowego.

I przede wszystkim Donald Trump jest prezydentem kryzysu politycznego.

Więc to jest taka siła walki do Donalda Trumpa.

Donald Trump uważa, że to trzeba zrobić.

Donald Trump wielokrotnie wzywał do tego, że w kwestiach istotnych dla bezpieczeństwa narodowego po prostu wyłączmy próg 60-głosowy.

I John Thune uznał, że Donald Trump chce tyle ciąć, że tego się nie da zrobić.

Dlatego, że Donald Trump z Departamentu Wojny przywołali właśnie prezydent hawajski.

Donald Trump i sukces jego drugiej kadencji, on polega też na tym, że on obiecał zmianę biurokratyczną.

Stało się to dopiero za czasów Joe Bidena, czyli nawet jeszcze nie Donalda Trumpa.

Niestety, mimo tego, że Donald Trump ma jego portret w swoim gabinecie owualnym, to nie jest najbardziej fascynująca biografia na świecie, ale poprzez właśnie historię osób, historię polityków, możemy zobaczyć nie tylko historię tych ludzi, ale też historię Stanów Zjednoczonych, jak się zmieniała i jak się zmieniała ich perspektywa.