Mentionsy
434. David Markson 🇺🇸 KOCHANKA WITTGENSTEINA (1988) 🎙️ opowiada KRZYSZTOF MAJER
Błyskotliwa (zbyt błyskotliwa dla 54 wydawnictw, które ją odrzuciły) powieść Davida Marksona w opowieści Krzysztofa Majera, który doprowadził do wydania "Kochanki Wittgensteina" w Polsce. Wybitna proza (eksperymentalna).
🎯 przekład: KRZYSZTOF MAJER
(00:25) Zamiast wstępu
(02:20) Markson i jego pisanie
(15:40) Główna bohaterka i jej świat
(25:00) Myślenie, mówienie, pisanie
(35:35) Forma i struktury narracyjne
(56:00) Technologia, a możliwe odczytania
(64:00) Zamiast zakończenia
Warto także posłuchać:
238. John Barth 🇺🇸 BAKUNOWY FAKTOR (1960) 🚂📚❤️📚 #PociągDoLiteratury 118. Flann O'Brian 🇮🇪 SWEENY WŚRÓD DRZEW (1939) 124. John Barth 🇺🇸 OPOWIADAĆ DALEJ (1996) PREMIERA | „Kochanka Wittgensteina” David MarksonMentioned in this episode:
🎼
W odcinku wykorzystalem muzykę zespołu Longital. Intro: Tvoje vojská Outro: Bez práce a bez slov Jana i Daniel ❤️❤️❤️ DZIĘKUJĘ!
Szukaj w treści odcinka
W tym odcinku bowiem chciałem przedstawić Państwu książkę Davida Marksona, kochanka Wittgensteina, ale kiedy tę książkę przeczytałem, to uznałem, że ona jest tak wyjątkowa.
Ja bardzo się cieszę, że udało się nam w końcu umówić, udało się nam spotkać i uda nam się, mam nadzieję, porozmawiać o kochance Wittgensteina.
A w Kochance Wittgensteina chyba zdanie jest taką całostką.
Tutaj kolejne podziękowania się należą Antkowi Zającowi, Maćkowi Libichowi i Asi Piechurze z magazynu Wizje, ponieważ oni się do mnie zgłosili w takim momencie, w którym ja już od paru lat myślałem o tej kochance Wittgensteina.
Na teraz może ograniczę się do tego, że to jest kilka powieści, które on napisał po Kochance Wittgensteina, które wykorzystują albo nawet radykalizują jeszcze tę formę, taką pokawałkowaną właśnie, pozbawioną fabuły, więc on chyba miał wrażenie, że po Kochance Wittgensteina nie można już wrócić do pisania takiego chronologicznego
powiedzmy, no nie chciałbym powiedzieć prostolinijnego, bo to nie jest tak, że wszystko, co nie jest kochanką Wittgensteina jest prostolinijne, ale powiedzmy, że nie da się wrócić do jakiegoś modelu powieści takiego niewinnego, tak jakby, prawda, po realizmie nic się nie wydarzyło.
I zaczął to w kochance Wittgenstein, a później to rozwijał.
Takie mam też wrażenie, powiem to zupełnie szczerze, pole, którzy tych pozostałych powieści Marksona, to znaczy one są również bardzo interesujące, ale one jakoś żyją w cieniu tej kochanki Wittgensteina, czyli ma się wrażenie powtórzenia pewnego efektu.
Robiłem wiele innych rzeczy i gdzieś na marginesie swoich działań myślałem o tym, czy by nie opublikować Kochanki Wittgensteina.
20-30 lat przed napisaniem kochanki Wittgensteina on najpierw zachwycił się Malcolmem Lauriem, powieścią pod wulkanem, wtedy kiedy jeszcze o ten zachwyt naprawdę trzeba było zabiegać.
To nie jest tego typu tekst, prawda, ta kochanka Wittgensteina.
Tutaj nie ma nigdy mowy, w Kochance Wittgensteina nie ma nigdy mowy o żadnym momencie, w którym coś się zmieniło.
Zresztą to prawdopodobnie, tak sądzę, to skojarzenie między kotem a Rembrandtem pochodzi z takiego cytatu, którego akurat w Kochance Wittgensteina nie ma, jeżeli dobrze pamiętam, ale pojawia się w innej powieści Marksona, to znaczy Alberto Giacometti ponoć powiedział, że gdyby płonął dom i on miał się zdecydować, co z pożaru ocalić,
Ja bym chciał zwrócić uwagę na pewną różnicę pomiędzy takimi tekstami jak Zamek Krzyżujących się Losów czy Kochanka Wittgensteina, a tymi, o których wspomniałeś, że one do pewnego stopnia pozorują tę dowolność, to znaczy one ją...
W Kochancy Wittgensteina jest trochę podobnie, że możemy mieć wrażenie, że te zdania mogłyby się pojawić w innej kolejności, mogłyby być wymieszane, a one jednak...
Często w Kochance Wittgensteina jest tak, że jakieś dwa elementy krążą gdzieś tam po orbicie tego tekstu i w końcu się gdzieś tam spotykają i mamy to zdanie, które nam mówi, o, to stąd to się wzięło, stąd to zapętlenie.
No, ja nie mówię oczywiście, że Kochanka Wittgensteina to jest taka studnia bez dna, jak Finegalów Tren.
No ale nie dochodzi tam, ponieważ barw nas wrzuca w rozważania na temat tego, w jaki sposób można by tę historię opowiedzieć i robi to za pomocą odwołania do paradoksu Zenona, który również w kochance Wingardzania się pojawia.
I jestem przygotowany na to, że na takie teksty jak kochanka Wittgensteina reakcje będą bardzo różne.
Ona mówi, że to jest wręcz, że te książki późne Marksona, czyli Kochanka Wittgensteina i ten kwartet fiszkowy, to się nadają też w pewnym trybie lektury do czytania na przykład na lotnisku albo na stacji kolejowej, dlatego, że przez to można lecieć.
Laura Sims wspomniana przeze mnie wcześniej mówi wręcz, że te późniejsze powieści, zwłaszcza ten kwartet fiszkowy, to jest zapowiedź Twittera, bo tam jest jeszcze coś, czego nie ma w Kochance Wittgensteina, że nie dość, że te zdania są, każde jest, powiedzmy, po każdym jest spacja, to one jeszcze są oddzielone, jeszcze światło pomiędzy tymi zdaniami.
one nie są spojone albo nie do takiego stopnia figurą narratora, czasami to są po prostu przywołane jakieś zdania, czasem to są cytaty z powieści najróżniejszych, tym razem już przytoczone dokładnie, no bo w Kochance Wittgensteina jest przecież mnóstwo cytatów, które ona pamięta, ale pamięta niedokładnie, coś jej się myli, myśli, że to Nietzsche, a to Kierkegaard, albo myśli, że to Kierkegaard, a to Wittgenstein, albo pamięta tylko jakiś fragmencik tego zdania.
Ostatnie odcinki
-
Ivo Andrić - Most na Drinie (1945)
01.02.2026 08:00
-
John Dos Passos - Manhattan Transfer (1925)
28.01.2026 20:00
-
Ismail Kadare - Most o trzech przęsłach (1978)
25.01.2026 08:00
-
Boris Vian - Jesień w Pekinie (1947) 🚂📚❤️📚 #Poc...
22.01.2026 20:00
-
Le Corbusier - Kiedy katedry były białe. Podróż...
21.01.2026 20:00
-
Justyna Sobolewska - Akcja Równoległa (rozmowa ...
18.01.2026 08:00
-
Daniel Defoe - Dziennik roku zarazy (1722)
14.01.2026 20:00
-
Jurica Pavičić - Czerwona woda (2017) 🎙️ w rozm...
11.01.2026 07:30
-
Harry Mathews - Przemiany (1962)
07.01.2026 20:00
-
Barth i Borges 🎙️ o trzech esejach Johna Bartha...
06.01.2026 08:00