Mentionsy

8:10
8:10
03.06.2026 04:00

Rok prezydentury Karola Nawrockiego pod znakiem wet

W dzisiejszym podcaście Dominika Wielowieyska podsumowuje pierwszy rok Karola Nawrockiego na urzędzie prezydenta. Czy strategia ustawiania się w kontrze do rządu przyniesie Nawrockiemu korzyść, czy raczej go pogrąży? Do czego służy prezydentowi akcja odebrania Orderu Orła Białego Zełenskiemu? W drugiej części podcastu Magdalena Keler pyta Dominikę Wielowieyską o rozwiązanie małopolskich struktur Koalicji Obywatelskiej po przegranym przez Aleksandra Miszalskiego referendum w Krakowie. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Miszalski"

Dlatego, że Aleksander Miszalski był szefem, jak Donald Tusk już podjął swoją decyzję, struktur małopolskich i Tusk absolutnie doskonale sobie zdaje sprawę z tego, co się wydarzyło, to znaczy opowieści pod tytułem

Miszalski zdobył określoną liczbę głosów w drugiej turze wyborów na prezydenta Krakowa.

Chodzi mi o to, że Miszalski dokonał po prostu rzeczy wydawałoby się niewyobrażalnej.

Majchrowski odszedł, przyszedł Miszalski i właściwie doprowadził do sytuacji, że miał wszystkich przeciwko sobie.

Zmysłu politycznego i umiejętności pracy z ludźmi, bo nie dość, że Miszalski połączył wszystkich, to znaczy od Partii Razem, PiS, Konfederację, establishment Majchrowskiego, Łukasza Niebałę, to jeszcze miał na pieńku z Lewicą, której jest koalicji, bo nie umiał się z nimi dogadać i Lewica też była niezadowolona.

Więc chodzi mi tylko o to, że ja zdaję sobie sprawę, że tak obiektywnie Miszalski był w bardzo trudnej sytuacji, bo miasto zadłużył Jacek Majchrowski na 80%.

Więc Miszalski był w trudnej sytuacji, ja tego nie twierdzę.

Ale Tusk odwołał Miszalskiego za to, że on nie potrafi po prostu być politykiem i prowadzić takiej polityki, która gwarantowałaby przynajmniej jedną podstawową rzecz, żeby nie doprowadzać do sytuacji, przepraszam za to słowo, ale kiedyś chyba profesor Flis powiedział,

No to po rozmowach, które prowadziła, mówiła, że tam wyraźnie padło, że ze strony Warszawy była chęć pomocy już w tej końcowej fazie referendum, kiedy w zasadzie już sygnały były takie, że raczej sprawa idzie w kiepskim kierunku i Miszalski podobno odmówił.

I Miszalski wywołał ten trend