Mentionsy
242. Dlaczego pokochaliśmy Hollow Knight: Silksong? (feat. Tomasz Pstrągowski)
Wspaniale, że w Bez dyskusji udało się porozmawiać o – uwaga – najważniejszej spośród gier roku, która nie zostanie TĄ grą roku. Do Adama dołącza dziś Tomasz Pstrągowski (Niezatapialni) i panowie we dwóch analizują niejednoznaczny sukces tej gry, jej problematyczny poziom trudności, drugie oraz trzecie dna interpretacyjne, by do dyskursu dołożyć wszystko to, na co nie starczyło wszystkim komentującym czasu kilka miesięcy temu, przy premierze.
Wspomniany tekst Igi Ewy Smoleńskiej o Soulsach w kontekście depresji:
https://niezatapialni.com/?p=472
Esej Jacoba Gellera:
https://www.youtube.com/watch?v=Rp-gPD_-RM4
Pomóż nam w tworzeniu programu – https://patronite.pl/bezdyskusji
Nasz Discord: https://discord.gg/eyCGYBrx9f
Wpadaj na naszą grupę! - https://www.facebook.com/groups/520144846333243
Chcesz nam coś kopsnąć? - https://buymeacoffee.com/bezdyskusji
Szukaj w treści odcinka
Dla mnie najlepszą lokacją w tej grze jest Bilewater.
Bilewater dla tych, którzy nie grają, być może nas słuchają, to jest taka lokacja przeklęta, której ludzie nienawidzą, dlatego że po pierwsze jest bardzo trudna, po drugie ma takich jednych
To tak gwoli przerwania, wróćmy do Bilewater.
Tak, i dla mnie Bilewater jest najfajniejszą lokacją i taką najbardziej na pewno mi zapadającą w pamięć, dlatego że to jest lokacja, która ci daje absolutnie największe satysfakcje, jak ją zrobisz.
Ja miałem to szczęście, że grałem w Bilewater, doszedłem do Bilewater, jak przyszedłem do DoubleJumpa.
Że ogarniasz, że robisz postępy, że w ogóle ta gra ci daje takie poczucie, ale Bilewater zwłaszcza, że właśnie tak jak depresja ci mówi, że siedzisz w miejscu i jakby utknąłeś, jesteś w tym bagnie, tak Silksong i też w ogóle zresztą robią to Darksoulsy.
Albo właśnie o jeden ekran dalej w tym Bilewater dochodzisz i to dla mnie jest niesamowite w tej grze i jakby no strasznie to ze mną rozumuje, co nie?
I tak, i właśnie Sands of Karak mnie przerosły i musiałem pójść po tego double jumpa i go zrobić i dopiero, i nie dały mi tej satysfakcji, mimo że to jest strasznie trudną lokacją, a Bilewater mnie nie przerosło i dało mi to właśnie i takie, i te wspomnienia...
Jeżeli chodzi o Bilewater, to jestem po prostu przezachwycony, że ta lokacja się łączy z lokacją, która jest jeszcze gorsza.
Że tak jakby ta piękna droga w ogóle cię prowadzi do Bilewater.
O właśnie, że Sinners Road przechodzisz sobie tam, bo tu możesz przejść Sinners Road, ja tak to przeszedłem do Bilewater.
Bilewater na samym końcu ma bossa z olbrzymim runbackiem, a jeszcze jakbyś chciał, to tam jeszcze wyżej jest taki Abducted Ducks.
Koszmarnego nastroju, bo to jest... Jak Bilewater cię gniecie, to masz wrażenie, że w tych Ducksach naprawdę cię nie powinno być.
Wiedziałem jak sobie ułatwić Bilewater.
Słyszałem takie opinie, że Bilewater nie jest taki okrutny jak ci się wydaje.
Ostatnie odcinki
-
249. James Clavell: Tai-Pan (1966) – Kolonializ...
29.01.2026 05:00
-
248. Gry, uzależnienia i wszystko pomiędzy (fea...
22.01.2026 05:00
-
247. Pizza z oscypkiem i żurawiną, czyli Clair ...
15.01.2026 05:00
-
246. Michał Pisarski i Gry jego życia
08.01.2026 05:00
-
245. Jumping Flash! 2 (1996) – Skok naprzód?
05.01.2026 11:24
-
244. Odcinek Sylwestrowo-Noworoczny!
31.12.2025 05:00
-
243. Gremliny (świątecznie) rozrabiają! (1984)
24.12.2025 05:00
-
242. Dlaczego pokochaliśmy Hollow Knight: Silks...
18.12.2025 05:00
-
241. Jak zostałem chyba fanem MXGP: The Officia...
15.12.2025 05:10
-
240. System / Hakerzy (1995) – Mogliśmy zhakowa...
11.12.2025 05:00