Mentionsy

Buduj Ecommerce - Jędrzej Przeździęk
Buduj Ecommerce - Jędrzej Przeździęk
05.05.2026 08:03

Najpierw sprzedaż, potem marka. Meta Ads dla e-commerce | Marcin Grzeszczuk

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i prelegent

Marcin Grzeszczuk przedstawia się i opisuje temat rozmowy na temat Meta Ads dla e-commerce.

2. Gospodarz podcastu przedstawia się

DJ Przedzienk przedstawia się i opisuje swoje relacje z Marcinem Grzeszczukiem.

3. Zakładanie e-commerce'u i strategia reklamy

Marcin Grzeszczuk omawia strategię reklamy dla e-commerce'u, w tym ważność pikselu i katalogu produktów.

4. Integracja Shoppera z Meta Ads

Marcin Grzeszczuk omawia integrację Shoppera z Meta Ads, w tym funkcje i korzyści.

5. Wartość fit produktowy i kampanie reklamowe

Marcin Grzeszczuk wyjaśnia wartość fit produktowy i propozycje pierwszych kampanii reklamowych.

6. Strategia kampanii i budżet

Rozmowa skupia się na optymalizacji budżetu i kampanii reklamowej, w tym wyborze grupy odbiorców, celu kampanii oraz analizie ROAS.

7. Optymalizacja pod ROAS i metę

Rozmowa o optymalizacji pod ROAS i metę, porównaniu mety z Google Ads i zewnętrznych narzędzi, a także o potrzebie eksperta w rozruchu kampanii.

8. Produkty i kampanie

Komentarze o productach impulsywnych i edukacyjnych, a także o strategiach kampanii w zależności od rodzaju produktu i etapu lejka.

9. Remarketing i retargeting

Wyjaśnienie remarketingu i retargetingu, a także o tym, jak wykluczyć klientów, którzy już kupili produkt, oraz o strategiach retencyjnych.

10. PPC Lab

Marcin Grzeszczuk opisuje inicjatywę PPC Lab, grupę na Discordzie, która pozwala na naukę reklamowania e-commerce.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Facebook"

Facebook śledzi tak naprawdę każdy nasz ruch.

Tak naprawdę kluczowe są zazwyczaj podstawy, które są pomijane, czyli założenie poprawnie biznesmanagera, wpięcie tam wszystkich zasobów, mam tu na myśli konto reklamowe, piksel, strona na Instagramie, strona na Facebooku i jedna z istotniejszych rzeczy poza pikselem to jest katalog produktów, który też tam trzeba wpiąć.

Czyli Facebook szuka...

Facebook wie dokładnie, kto wyświetlał te produkty na innych stronach, kto dodawał je do koszyka, kto kupował u naszej konkurencji wcześniej.

Wewnątrz Facebooka i poza nim, bo Facebook śledzi tak naprawdę każdy nasz ruch, to znaczy każde kliknięcie, każdą wiadomość, każdy komentarz, jak chodzimy gdzieś po innych stronach, załóżmy konkurencji, to też jak wspomnieliśmy, zapisuje się to w systemie, w związku z tym na tej podstawie wie, kto może dokonać tej konwersji.

Zazwyczaj to wygląda tak, że Facebook sobie śpi, śpi, śpi, śpi, zbliża się deadline, załóżmy i w dwa dni wyda nam resztę, co zostało, bo trzeba wydać, nie?

Zewnątrz facebookowych, czyli przejść na naszą stronę wyświetleń produktu strony dodań do koszyka, no to wtedy CTR jest mniej istotny.

A skąd Facebook to wie?

Drugą, jeśli prowadzimy Instagram czy Facebooka niezależnie, to promowałbym te posty produktowe, które mówią mi o produkcie lub mówią o kategorii produktów i ja bym promował celem sprzedażowym z celem przejścia na stronę www i z celem zakupienia produktu.

Ale zazwyczaj na tych kontach, na których ja pracuję, jest albo promuj post do wyboru, nie utwórz reklamę, tam sobie to rozsuwamy, albo użyj istniejącego posta i tam wybieramy albo z Facebooka, albo z Instagrama właśnie istniejący post i świetnie to działa.

Okej, czyli trochę my sobie zwiększamy zasięgi, te zasięgi trochę nam poprawiają klikalność tego postu, więc Facebook będzie chciał, Facebook czy Instagram będzie chciał go reklamować.

A powiedziałem Facebook i Instagram, bo oni mają chyba jeden panel teraz, ale czy my możemy zarządzać, zawsze miały w sensie, tak?

Zostawmy automatyczne umiejscowienia, Facebook sobie z tym poradzi.

Czyli zakładam, że Facebook jest mądrzejszy niż my.

A konwersje mamy tylko z Facebooka, bo często tak jest.

Facebook jest po prostu konwersyjnie tańszy.

Tutaj różne źródła zapisują dane, Facebook zapisuje dane, Pixel zapisuje dane z różnych źródeł, nie tylko z kampanii płatnych.

Dlatego nie ustawiamy na początku kampanii na zakup, bo po pierwsze Facebook jeszcze nie wie, kto jest naszym klientem, a po drugie tygodniowo będzie ciężko nazbierać konwersji, żeby ta kampania osiągnęła swój pik i się zoptymalizowała.

Nawet Facebook czasami, jak już kampania jest zoptymalizowana, wyjdzie z fazy uczenia, tam są takie rubryki, klikasz to w tonie niebiesko i sam ci podpowiada, o ile możesz podnieść budżet, czasami jest to dwójpółkrotnie nawet, czyli z 200 zł do 450, 500 i tak dalej.

Facebook jest świetny, żeby działać na każdym etapie lejka.

Jak masz uszczerbek na zdrowiu, no to nie przeglądasz już Instagrama i nie szukasz tych inspiracji, czy nie wchodzisz na feed facebookowy i nie szukasz tego, tylko wpisujesz w Google i patrzysz, kto ci najszybciej to dowiezie, bo cię noga boli i nie dasz rady chodzić, nie?

180 dni wstecz na podstawie Pixela, ewentualnie możesz grać niestandardową grupę odbiorców, czyli wziąć maile do tych klientów, numery telefonów do tych klientów i w Facebook już to sobie z nimi powiąże na podstawie ich konta.