Mentionsy
Najpierw sprzedaż, potem marka. Meta Ads dla e-commerce | Marcin Grzeszczuk
Rozdziały (10)
Marcin Grzeszczuk przedstawia się i opisuje temat rozmowy na temat Meta Ads dla e-commerce.
DJ Przedzienk przedstawia się i opisuje swoje relacje z Marcinem Grzeszczukiem.
Marcin Grzeszczuk omawia strategię reklamy dla e-commerce'u, w tym ważność pikselu i katalogu produktów.
Marcin Grzeszczuk omawia integrację Shoppera z Meta Ads, w tym funkcje i korzyści.
Marcin Grzeszczuk wyjaśnia wartość fit produktowy i propozycje pierwszych kampanii reklamowych.
Rozmowa skupia się na optymalizacji budżetu i kampanii reklamowej, w tym wyborze grupy odbiorców, celu kampanii oraz analizie ROAS.
Rozmowa o optymalizacji pod ROAS i metę, porównaniu mety z Google Ads i zewnętrznych narzędzi, a także o potrzebie eksperta w rozruchu kampanii.
Komentarze o productach impulsywnych i edukacyjnych, a także o strategiach kampanii w zależności od rodzaju produktu i etapu lejka.
Wyjaśnienie remarketingu i retargetingu, a także o tym, jak wykluczyć klientów, którzy już kupili produkt, oraz o strategiach retencyjnych.
Marcin Grzeszczuk opisuje inicjatywę PPC Lab, grupę na Discordzie, która pozwala na naukę reklamowania e-commerce.
Szukaj w treści odcinka
Google się nie liczy, stary, rozmawiamy o mecie.
już w Google się sprzedają, czy tam, wiesz, klienci o nie pytają, no nie?
Planujemy założyć kampanię, odpalić kampanię reklamowe w Mecie, czy w Google, czy gdziekolwiek indziej na Pinterestie, na TikToku za pół roku, za rok, to dzisiaj właśnie warto ten piksel zrobić, bo wtedy dużo taniej i dużo szybciej ten pierwszy okres, te pierwsze 100 dni będzie lżejsze tych reklam.
bo w Google umiem, a w mecie, jak ustalić właśnie to, żeby przynosił te pięć?
Wtedy marka fajnie rośnie, bo musimy pamiętać o tym, że za konwersjami z mety kryją się jeszcze tańsze konwersje w Google, bo wiesz, ruch się zwiększa w sklepie,
A powiedz mi, bo ja metę, widziałem już takie konta i zresztą teraz pracujemy w Paxit i tam pokazuje nam 100 tysięcy zarobku, a patrzymy na to konto z podględem GA4, tego nie ma, a jak popatrzymy ile Google Ads mówi, że zarobił, ile Edron mówi, że zarobił,
Dobra, no to mamy to, a teraz bym chciał się dowiedzieć, jakie produkty, czy, no bo jest kilka właśnie, powiedzmy, wiem, że jesteś ekspertem też Pinterestu, jest teraz ten TikTok Ads, jest Google Ads, jest YouTube Ads, ale to bardziej pewnie do Google można by było go zaliczyć, no to czy to jest tak, że te kampanie,
Albo produkty mają jakieś, że o, to idź z tym do mety, z tym idź do Google'a.
On zresztą próbuje nawet nie kontenery, tylko samolotami ściągać jak najmniejsze produkty, ale właśnie rzeczywiście bierze 5 UGC, wrzuca je w Metę i właśnie tam próbuje sprzedać, a Google...
Czyli ktoś nawet nie wiedział o tym, że potrzebuje twojego kremu, to tam go lepiej pokazać, bo w Google nie ma jak, bo w Google raczej nie pokażesz.
A teraz idąc do Google, no to tam jest tak naprawdę sprzedaż stanów magazynowych.
Jak już ktoś wchodzi do Google i pisze krem... Zobacz, Google czemu dowozi najwięcej konwersji per last click, czyli per GA4, czy per zewnętrzne narzędzia?
Ale jest jakaś lepsza branża, albo w branży, w której byś powiedział, dobra, to lepiej idź w Google'a, czy myślisz, że to powinno być takie strategie bardzo od razu rozdwojone?
No właśnie, ja używam i jest to skuteczne sprzedażowo, ale mniej skuteczne sprzedażowo niż na przykład Google, co mnie w ogóle nie dziwi.
Jak masz uszczerbek na zdrowiu, no to nie przeglądasz już Instagrama i nie szukasz tych inspiracji, czy nie wchodzisz na feed facebookowy i nie szukasz tego, tylko wpisujesz w Google i patrzysz, kto ci najszybciej to dowiezie, bo cię noga boli i nie dasz rady chodzić, nie?
Wiemy, że Google może być po prostu skuteczniejszy na tym dołu Lake'a, czyli jak klienci są już zainteresowani, ale jednocześnie tam też dużo osób się bije po prostu o to, więc to też może być takie... Budżety muszą być trochę większe, nie?
Też jakby, że sam spodobałeś się brand modowy, to wydaje mi się, że meta będzie dużo lepsza, bo nikt cię w Google nie wyszuka, nie?
A jak ktoś oglądał z Google'a, czyli wszedł i nie przyszedł, to meta też wie, tak?
Jak mamy rozpędzone SEO, jak mamy rozpędzone SEO, gdzieś tam promujemy się na TikToku, na Pinterestie, w Google, w YouTubie i tak dalej, no to z każdego tego źródła
Czyli jak ktoś wszedł z kampanii w Google na nasz produkt, dodał go do koszyka, ale nie kupił, to później w mecie, jak wchodzi, to już wydał na siebie wyrok, dopóki nie kupi, będzie widział nasze produkty.
Ostatnie odcinki
-
Gdybym dziś zaczynał, nie otwierałbym e-commerc...
30.06.2026 13:26
-
Pierwsze Sto Dni Ecommerce - Ludzie kupują od l...
16.06.2026 21:06
-
Pierwszy klient odmieni Twój sklep internetowy ...
02.06.2026 08:00
-
Rośniesz, a zarabiasz mniej? Strategia wzrostu ...
19.05.2026 06:04
-
Najpierw sprzedaż, potem marka. Meta Ads dla e-...
05.05.2026 08:03
-
Podatki w e-commerce od zera — JDG, VAT, ZUS, r...
21.04.2026 07:50
-
Jak ustalić cenę produktu w sklepie internetowy...
08.04.2026 08:32
-
Pierwsze 100 dni sklepu internetowego – od fizj...
24.03.2026 09:00
-
Jak wypozycjonować sklep internetowy od zera? S...
10.03.2026 08:45
-
Dyrektywa 2023/2673 – nowe zasady zwrotów i kar...
03.03.2026 09:29