Mentionsy

Historia BEZ KITU
24.09.2025 18:43

25 lat później. Jak „Sąsiedzi” Jana Tomasza Grossa zmienili polską pamięć? dr Krzysztof Persak

Książka Jana Tomasza Grossa „Sąsiedzi. Historia zagłady żydowskiego miasteczka” została wydana w maju 2000 r. i okazała się szokiem narracyjnym dla społeczeństwa polskiego. W dotychczasowym dyskursie bowiem negatywne zachowania Polaków wobec Zagłady Żydów skupiały się wokół takich zachowań jak: obojętność, brak pomocy, szmalcownictwo, albo donosicielstwo. Tymczasem polsko-amerykański socjolog w swojej pracy opisał udział ludności Jedwabnego w mordowaniu – z inspiracji Niemców – swoich żydowskich sąsiadów w kilkanaście dni po napaści III Rzeszy na ZSRR. Jego ustalenia potwierdziło, a następnie poszerzyło śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Z kolei w Biurze Edukacji Publicznej tej instytucji powołano zespół historyków i prawników. Ich prace zakończyły się wydaniem dwutomowej publikacji „Wokół Jedwabnego” pod redakcją Pawła Machcewicza i Krzysztofa Persaka. Okazało się, że latem 1941 r. mieliśmy do czynienia nie z jednorazowym wydarzeniem, ale falą pogromową.Zapraszamy do wysłuchania i obejrzenia rozmowy z dr. Krzysztofem Persakiem, pracownikiem Instytutu Studiów Politycznych PAN oraz Muzeum Historii Żydów Polskich Polin.#historiabezkitu Zapraszamy do wsparcia naszej działalności poprzez serwisy: Patronite.pl/historiabezkitu.pl czyBuycoffee.to/historiabezkituZajrzyjcie również na naszą stronę internetową: https://historiabezkitu.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "IPN"

A paradoksalnie w wyniku publikacji książki Grossa dla IPN pierwszym i największym wyzwaniem stało się zbadanie historii mordów jedwabnych.

Więc jakby naturalną reakcją było to, no to niech IPN weźmie i wyjaśni.

Zresztą IPN potem często pełnił rolę takiej historycznej straży pożarnej, która musiała reagować na różne kryzysy narracyjne.

Ale to jest tak, oczywiście IPN po to został powołany, żeby badać tego typu...

IPN akurat ma taką strukturę, że miał dwa wyspecjalizowane piony, które mogły się tym zająć, czyli pion śledczy, pion prokuratorski, który był kontynuacją dawnej Głównej Komisji Badania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu.

I mówimy tu o śledztwie, które prowadził prokurator Radosław Ignatiew z oddziału IPN w Białymstoku.

I to były dwie równoległe ścieżki, niezależne od siebie, ścieżki dociekań IPN nad zbrodnią w Jedwabnem.

Ja w tej chwili mówię z pamięci, ale o ile pamiętam, wtedy myśmy znaleźli akta co najmniej w akcjach IPN dotyczące chyba 60 procesów karnych.

To było wewnątrz samego IPN-u.

oskarżenia, więc w takiej sytuacji śledztwo musi być umorzone, chociaż umorzone to nie znaczy, że ono się kończy niczym, bo zgodnie z ustawą o IPN celem śledztwa jest nie tylko ściganie sprawców, ale także wyjaśnienie wszelkich okoliczności sprawy, czyli jakby te śledztwa mają także swój aspekt historyczny i uzasadnienie postanowienia o umorzeniu śledztwa jest bardzo obszerne i właśnie ono te ustalenia

Też, ale Jarosław Szarek, który kandydował na prezesa IPN-u i też podczas komisją sejmową się podważył.

te ustalenia IPN.