Mentionsy

Historia dla dorosłych
13.11.2025 11:00

Ogień, gołębie i... supełki, czyli o tym jak dawniej przekazywano sobie wiadomości

Zanim świat opanowały smartfony i memy, ludzie musieli się nieźle nagimnastykować, żeby przekazać wiadomość na dużą odległość. W starożytności sprawę załatwiał głośny krzyk albo szybki bieg, choć czasem kończyło się to... ostatnim biegiem w życiu. Po co Chińczycy rozpalali na Wielkim Murze ogniska? Czy grillowali? Jak Inkowie byli w stanie rozszyfrować z supełków wiadomość „idę do sklepu”? Radiowcy bez cenzury wzięli na tapet sposoby komunikacji. Dziś robimy to szybciej niż myślimy, ale czy mamy coś ciekawego do powiedzenia? To już zupełnie inna historia!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Gołąb"

Gołąb leciał więc do swojego gołębnika, a tam odbierano wiadomość.

Jak chciałeś gdzie indziej, to i tak ci gołąb poleciał do swojego gniazda.

Tak, ale to też nie można przesadzić z ilością listów, bo jak się przegnie, to gołąb spadał dwa metry dalej niż się go wypuści i to... To tyle leci, ile masz siły w rozmachu.

Tak, i to wtedy też gołąb szybko się psuje.

Gołąb polecony do pana.

A mnie bardziej zastanawia... A że jak człowiek gołąb zrobił kaku, to to było takie awizo.

Ten gołąb.

Tak, nawet powstały o nim takie filmy, inspirowane nim Szeregowiec Gołąb.

Bo są takie na przykład Gołąb nad rzeką Kwaj.

0:00
0:00