Mentionsy
Ogień, gołębie i... supełki, czyli o tym jak dawniej przekazywano sobie wiadomości
Zanim świat opanowały smartfony i memy, ludzie musieli się nieźle nagimnastykować, żeby przekazać wiadomość na dużą odległość. W starożytności sprawę załatwiał głośny krzyk albo szybki bieg, choć czasem kończyło się to... ostatnim biegiem w życiu. Po co Chińczycy rozpalali na Wielkim Murze ogniska? Czy grillowali? Jak Inkowie byli w stanie rozszyfrować z supełków wiadomość „idę do sklepu”? Radiowcy bez cenzury wzięli na tapet sposoby komunikacji. Dziś robimy to szybciej niż myślimy, ale czy mamy coś ciekawego do powiedzenia? To już zupełnie inna historia!
Szukaj w treści odcinka
Bo taki poseł czy na przykład emisariusz przenoszący...
I to jest taka historia, gdy król Persji, Dariusz I... Bo po nim byli dopiero Dariusz II i III.
I on wysłał w 491 roku przed naszą erą emisariuszy do greckich miast.
No i ci goście tam niewiele myśleli, bo się słuchali Dariusza i poszli i powiedzieli, że Dariusz żąda ziemi i wody, co symbolicznie wtedy oznaczało, że trzeba się podporządkować Persji, bo inaczej, bo się Dariusz zdenerwuje i może odwiedzić tych ludzi na czele sporej grupy uzbrojonych mężczyzn.
I wiele miast się przestraszyło, bo Dariusz był potężny, Persowie też, i się ukorzyli, z wyjątkiem niejakich Aten i Sparty, bo te miasta powiedziały nie.
I dlaczego mówimy o tym, że bycie takim posłańcem czy emisariuszem nie było zbyt bezpieczną robotą?
Bo w Atenach emisariusze zostali wrzuceni do jamy, a wsparcie do studni.
A skwitowano to słowami, żeby tam znaleźli ziemię i wodę dla Dariusza.
Bardzo ryzykowna robota, bycie takim emisariuszem Dariusza.
Dariusz Emisariusz to takie śmieszne imię.
Natomiast nie trudno się domyślić, że Dariusz nie był zadowolony, bo zepsuli mu całkiem jeszcze dobrych emisariuszy.
Emisariusze zresztą pewnie też w tej sytuacji lecąc nie byli przeszczęśliwi.
Dlatego potem, od tamtego czasu, zaczęła obowiązywać i przez lata, przez stulecia obowiązywała taka zasada, że emisariusz, nawet jeśli nie wysyła go Dariusz, to jest nietykalny.
To był taki immunitet emisariusza, ale różnie z tym bywało.
Dariusz I, Dariusz Emisariusz postanowił najechać kraj i w 490 roku przed naszą erą doszło do starcia pod maratonem.
Ale nie wszystkich, bo ich tam jednak sporo przyjechało Dariusz wysłał sporo tych I część wsiadła do łodzi I flota ruszyła w stronę Aten No i zrobił się problem, bo jakoś trzeba Zawiadomić Ateny o wygranej Ale też o zbliżającym się zagrożeniu Że płyną, płyną Że uważajcie, że się chowajcie, że tak dalej I wtedy człowiek o imieniu Filipides Zupełnie inny imię niż Przemek i Jacek Kompletnie, ale taki mieli wtedy imiona w Grecji To nic nie zrobisz Militades Filipades
Czy w emisariuszowaniu.
Także widzicie, ci pierwsi emisariusze nie myli wcale łatwo.
Mógł sobie skręcić nogę, czy zawitać po drodze do oberży No i wtedy miałeś zepsutego emisariusza I szukaj wiatru w polu, nie wiesz co się dzieje, nie?
Ostatnie odcinki
-
Co jaskiniowiec miał wspólnego z wedding planne...
29.01.2026 08:00
-
Odyseusz, asasyni i kibole z toporami, czyli na...
22.01.2026 08:00
-
Ptaszek, który został doradcą Maduro i puste pó...
15.01.2026 08:00
-
Kto wymyślił karty? Historia pełna oszustw, kie...
08.01.2026 08:00
-
Skoki, sanki, karabiny. Jak nie umrzeć z zimna ...
30.12.2025 08:00
-
Pogańskie imprezy, niemieckie drzewka, czyli ca...
18.12.2025 08:00
-
Jak w sandałach i z łopatami rzymska armia podb...
11.12.2025 08:00
-
Feudalizm żyje i ma się dobrze? Sprawdź, czy sz...
04.12.2025 08:00
-
Bez tego wynalazku nie byłoby przepisu na bimbe...
27.11.2025 08:45
-
Taczki pieniędzy i banknoty do tapetowania ścia...
20.11.2025 08:00