Mentionsy

Karolina Sobańska
10.11.2025 06:00

jak jeść: w filmowym Nowym Jorku / Kamila Mroczkowska & Patrycja Jaskólska

„Jak jeść” to cykl rozmów Karoliny Sobańskiej z ludźmi, którzy żyją jedzeniem — restauratorami, kucharzami, cukiernikami i smakoszami. Wspólnie odkrywają kulinarne destynacje, do których warto wracać, i smaki, które budzą emocje. To podróż przez kuchnie świata widziana oczami tych, którzy naprawdę wiedzą… jak jeść.


Gościnami odcinka są Kamila Mroczkowska & Patrycja Jaskólska /

https://www.instagram.com/kaamkaaa

https://www.instagram.com/toniemy


Bądź na bieżąco :)

www.instagram.com/KarolinaSobanska⁠⁠

⁠⁠www.karolinasobanska.com⁠⁠


Współpraca: [email protected]


00:00:00 intro

00:05:37 Majorka

00:12:32 jak podróżują Kamila i Patrycja

00:26:24 Nowy Jork

00:31:43 jak zmienił się Nowy Jork?

00:46:46 must have w podróży

00:49:46 Londyn

01:04:46 Singapur

01:05:50 co dalej?


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Londyn"

Zajrzymy też na chwilę na Majorkę, do Londynu i Singapuru.

Ja uwielbiam Londyn i...

W Londynie dobrze mieć rezerwację.

Londyn mega ciekawi, bo Londyn jest ogromny i też Londyn nigdy, znaczy nigdy, przynajmniej w ostatnim czasie, on nie był jakoś tak super rozhypowany.

Tak jak mamy fazy na różne miasta, to jakby wszyscy wiemy, że w Londynie na pewno jest mnóstwo restauracji i dobrze się zje, ale to nigdy, nie wiem, w mojej głowie to się nie zajawiło jako takie super po prostu foodiesowa destynacja must go, może właśnie dlatego, że jest tak duży, że...

trzeba dobrze to przesiać, ale jestem właśnie ciekawa, jakim kluczem zwiedzałaś, czy też, nie wiem, masz na przykład okolice Londynu, które są ci bliższe i w jaki sposób właśnie odkrywałaś te miejsca, do których realnie warto pójść, no i też czym smakuje Londyn, bo też sporo się mówi o tym, że kuchnia brytyjska, choć może Londyn to nie jest Wielka Brytania, ale że kuchnia brytyjska jest po prostu beznadziejna i jakby mało ludzi się nią zachwyca, ale może ma coś więcej do zaoferowania, no i pytanie, czy w ogóle jesz tam kuchnię brytyjską?

Wszyscy bukujemy lody do Londynu.

Bardzo chciałam zjeść, bo to jest restauracja, która się nazywa Legawrosz w Londynie.

Ale masz w Londynie właśnie konkretne okolice, do których jeździsz?

I też bardzo mi się w Londynie właśnie podoba to, że te miejsca są tradycyjnie i długo i przez tych samych ludzi prowadzone.

San John to jest taka instytucja w Londynie.

Jestem ciekawa, czy też obserwowałaś w Londynie jakieś takie większe trendy, czy to po prostu jest taka mieszanka, zakładam, wielu kultur, ale z bardzo stabilnym repertuarem, że tak powiem.

Wydaje mi się, że wbrew pozorom ten repertuar w Londynie jest bardzo stabilny i trendowość w ostatnich latach, oprócz tego, że jest trend na matche, który też się tam pojawił.

I wydaje mi się, że to mi się najbardziej podoba w Londynie.

Że tam są właśnie miejsca, które są od lat, są takie same, nie są wbite w trendy i... Ja też właśnie byłam ostatnio w Londynie i zeszokowało mnie, co też jest ciekawe w kontekście tego, co mówiłyście o Nowym Jorku sprzed iluś tam lat, więc może Nowy Jork...

Wydaje nam się, że to w sumie rzeczywiście już jakby było z nami dawno temu, ale na przykład właśnie teraz byłam w szoku, bo byłam po kilku latach w Londynie i tam miałam wrażenie, że tego typu koncepty, szczególnie w formie w ogóle takich nowych sieciówek...

wyrosłe grzyby po deszczu i jest ich bardzo dużo i przynajmniej ze trzy właśnie tego typu sytuacje, więc nie wiem, czy Londyn też w kontekście takiego codziennego fast foodu, właśnie lunchu w czasie pracy przeżywa teraz dopiero ten moment, który Nowy Jork może nam powiedzieć ma już za sobą, chociaż może, nie wiem, może w Nowym Jorku te miejsca nadal istnieją, tylko po prostu wielu ludziom się już znudziły, no bo mam wrażenie, że taki trend zdrowego jedzenia był mocniejszy parę lat temu, bo teraz znowu wracamy gdzieś tam do tych sentymentów i...