Mentionsy

Kościół EXE - Bez Celibatu i inne
14.11.2025 21:40

Bez Celibatu #167 Watykan obraża Maryję

W najnowszym odcinku Bez Celibatu bierzemy na warsztat temat, o którym mówi dziś cały Kościół: najnowsze stanowisko Watykanu dotyczące Najświętszej Maryi Panny.Ukazał się głośny dokument Mater populi fidelis, w którym Watykan koryguje, wyjaśnia i porządkuje tytuły nadawane Maryi. Zapraszamy do konstruktywnej dyskusji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Matka Boża"

Wyjaśniamy, że chodzi o dokument wydany 4 listopada przez Dekasterię Nauki i Wiary Mater Populi Fidelis, czyli Matka Ludu Wiernego, który właśnie dotyczy Marii.

Taka rzeczywiście matka, która, tak się też o niej śpiewa, matka, która najlepiej zrozumie, która jest zawsze czuła, zawsze przygarnie.

Też, no właśnie, dlatego, że matka i to też może być jakiś taki czasami, nie chcę generalizować za bardzo, ale czasami może być tak, że właśnie

Ktoś na przykład może mieć takie doświadczenia w swoim własnym domu rodzinnym, że matka była tą, która przygarniała, była ciepła.

Ciekawe, bo tak pomyślałem sobie właśnie, kiedy jakby dotarło do mnie to, że Maria jest taką postacią właśnie tą, do której jest dużo łatwiej się zbliżyć, no bo to jednak matka, ona zrozumie, ona jest bardziej wyrozumiała, to pomyślałem sobie, że z tej perspektywy biblijnej czy protestanckiej, to właśnie Chrystus jest tym, który zbliżył się, stał się taki jak my,

tutaj Jezus mówi na krzyżu do Jana, oto Matka Twoja, co mamy takie ziarenka i w tych ziarenkach jakby jak w zalążku już była dana Kościołowi ta pobożność maryjna i ona po prostu przez wieki potem się rozwija, coraz większą roślinę wydaje, piękne owoce w postaci dogmatów maryjnych i tak dalej.

Bogu Rodzica to czasami jest oddawane bardziej popularnie jako Matka Boża.

byłoby nie tyle Theotokos, czyli właśnie Bogu Rodzica czy Matka Boża, tylko Christotokos, czyli Matka Chrystusa czy Chrystorodzica.

No nie, tutaj jest pewne niezrozumienie dotyczące tego, kim jest Chrystus i upieranie się przy tym, że nie można, czy niewłaściwie jest używać takiego tytułu Matka Boża, de facto by oznaczało, że my troszeczkę rozdzielamy boskość i człowieczeństwo w Jezusie tak, jakby to były dwie różne osoby.

zwłaszcza w kontekście takim jak polski, gdzie jesteśmy otoczeni przez rzymski katolicyzm i przez to bałwochwalstwo maryjne, mówiąc wprost, my wpadamy w drugą skrajność i właśnie, tak jak Kościół potrzebował iluś wieków, żeby wypracować, no dobrze, to w jaki sposób mówić o wcieleniu Syna Bożego, żeby tutaj niczego nie naruszyć i ok, dochodzimy do tego, że to określenie Matka Boża jest poprawne, jeżeli je wyjaśnimy,

Mówi, cóż mi to, skąd mi to, że matka mojego Pana do mnie przychodzi?

Przychodzi nastolatka do dużo starszej krewnej i ta starsza krewna mówi cóż to za zaszczyt, że matka mojego pana do mnie przychodzi.