Mentionsy
Jak chińskie kino leczyło traumę po Mao
Zapisz się na newsletter Znaku, żeby dostać zniżkę na zakup naszej książki: https://www.znak.com.pl/s/chiny-jednego-dziecka-nl
Kup książkę „Chiny jednego dziecka” na stronie Empik: https://www.empik.com/chiny-jednego-dziecka-sochon-piotr-truszczynska-weronika-urban-nadia,p1666533204,ksiazka-p
Dołącz do grona Patronów tego podcastu na http://www.patronite.pl/maopowiedziane
Posłuchaj dalszej części odcinka na kanale Mao Powiedziane Plus na Spotify: https://open.spotify.com/show/0ySk7ZCQPHXRGLeC7IaZkj?si=ciUq8dgETyi4Hw4Zmkl5Ug
Po dekadzie przemocy, donosów i ideologicznego szaleństwa, które rozdarły chińskie społeczeństwo w czasie Rewolucji Kulturalnej, kraj musiał się otrząsnąć – odnaleźć nowy sens i nowy język. Jednymi z pierwszych, którzy próbowali to zrobić, byli filmowcy. W tym odcinku rozmawiamy o reżyserach tzw. Piątej Generacji – pokoleniu, które dorastało w czasach Mao, a debiutowało w epoce reform i otwarcia. Ich filmy: „Żółta Ziemia”, „Żegnaj moja konkubino”, „Czerwone Sorgo”, „Zawieście czerwone latarnie” czy „Żyć” – stały się nie tylko symbolami nowego chińskiego kina, ale też próbą rozliczenia traumatyzującego okresu historii.
Sklep Mao Powiedziane https://maopowiedziane.pl/
Jak połączyć konto na Patronite ze Spotify https://patronite.pl/post/71266/polacz-konto-na-patronite-ze-spotify
Dołącz do naszego Discorda (dla Patronów) https://patronite.pl/post/59230/jak-dolaczyc-do-naszego-discorda
Postaw nam kawę na http://buycoffee.to/maopowiedziane
Instagram: http://instagram.com/maopowiedziane
Instagram Nadii: http://instagram.com/nadia.urban
Instagram Weroniki: http://instagram.com/wtruszczynska
Napisz do nas: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Oczywiście, jeżeli chcielibyście również dołączyć do naszych patronów i przy tym mieć dostęp do odcinka plus oraz naszej grupy na Discordzie, no to zapraszamy Was na patronat.pl ukośnik małopowiedziane.
Tak jest i oczywiście zbliża się premiera naszej książki już naprawdę wielkimi, wielkimi krokami.
Odliczamy dni.
Odliczamy dni dosłownie, no już prawie że lada tydzień te książki będą wysłane, więc jeżeli chcecie dostać je wcześniej niż ta premiera sklepowa, to zachęcamy Was do zakupu.
Linki do księgarni internetowych znajdziecie w opisie tego odcinka.
Jeżeli chcielibyście zamówić naszą książkę, to zachęcamy Was do tego, żeby zapisać się do newslettera znaku.
Możecie to zrobić poprzez kliknięcie w link w opisie.
Dlatego, że kolejny newsletter, który wyjdzie 16 listopada, będzie zawierał również kod rabatowy minus 40% od ceny okładkowej.
Także jeżeli zapiszcie się na newsletter, to 16 listopada dostaniecie maila z takim właśnie kodem.
Jeden to wątek kinematograficzny, a drugi to wątek polityczno-społeczny.
I lata, na które przypadła, czyli 1966 do 1976, były okresem chaosu, nieustających nagonek i przemocy, a niekiedy...
W tamtym wypadku konflikty szły głębiej i przemycały donosicielstwo i agresję w tak bliskie relacje jak uczeń-nauczyciel czy nawet dziecko-rodzic.
Te emocje w serca Chińczyków wlano falą politycznego uniesienia.
W jego centrum stał nie kto inny jak sam Mao Zedong, którego pozycja polityczna osłabła po okresie katastrofalnego wielkiego skoku naprzód, czyli wielkiego planu industrializacji Chin, który zakończył się głodem i dziesiątkami milionów ofiar.
Mao z rosnącą paranoją doszukiwał się zdrajców i głosów opozycji pośród niegdysiejszych towarzyszy na rewolucyjnym szlaku, którzy z czasem dystansowali się od jego polityk.
Tym razem Mao Zedong zwrócił się bezpośrednio do mas, które lojalne tylko wobec niego i zmobilizowane jego słowami zorganizują się przeciwko siłom osłabiającym rewolucyjny pęd za wielkim murem.
Co ciekawe, tym co bezpośrednio skłoniło Mao i jego najbliższych sojuszników do zainicjowania czystki była sztuka.
a konkretnie opera, która przedstawiała urzędnika, który krytykuje cesarza za niesprawiedliwość wobec chłopów.
W tym stanie częściowej i racjonowanej liberalizacji do głosu dochodziło nowe pokolenie twórców.
Ludzi, których dzieła pozostają chyba najważniejszymi w dorobku chińskiej kinematografii, a jednocześnie są próbą i obrazem rozliczenia się i refleksji z tą minioną traumą rewolucji kulturowej.
Jeśli znacie ich i ich twórczość, świetnie.
Jeśli nie, nic nie szkodzi, bo myślę, że postaramy się dzisiaj pomóc wytłumaczyć wam znaczenie ich filmów dla ówczesnych film, dla ówczesnych Chin i dla procesów, które wówczas zachodziły i tak naprawdę...
No ale gwoli kronikarskiego obowiązku, Cheng Kai-ge i Zhang Yimou byli absolwentami pekińskiej szkoły filmowej, do której zostali przyjęci tuż po jej ponownym otwarciu, a to nastąpiło właśnie po zakończeniu rewolucji kulturowej.
W ogóle lata 80. i lata 90. w chińskiej kulturze, sztuce są uważane za okres z dzisiejszej perspektywy największego liberalizmu i naprawdę wtedy powstały dzieła, które do dzisiaj myślę, że są jednymi z najważniejszych i najbardziej wyjątkowych, jeżeli chodzi o chińską kulturę współczesną.
Generalnie on pochodził z rodziny artystyczno-intelektualnej, no i urodził się i dorastał w stolicy Chin, w Pekinie.
Był to bardzo burzliwy okres i tak jak wielu młodych ludzi, Czenkajg dołączył do Czerwonogwardzistów i również denuncjował swojego własnego ojca.
I co ciekawe, on został zesłany do ubogiej, górzystej prowincji Guizhou, którą nasi słuchacze już mogą kojarzyć, bo o niej mówiliśmy w naszym niedawnym odcinku o mostach.
To jest film, który w ogóle uważa się za początek tej tak zwanej piątej fali.
Dlatego, że za nią zostało zapłacone znane nam wszystkim caili, które to caili zostało już wydane.
na pogrzeb matki, bo matka nie żyje, oraz na zaręczyny brata, czyli na Caili dla innej kobiety, żeby jej brat mógł się ożenić.
Wydaje mi się, że jednak ważne jest powiedzenie o tym, jak ten film się kończy właśnie w tym ujęciu rozliczenia z rewolucją kulturową.
I w tej wiosce pokazanej właśnie w filmie Chena nie było złych właścicieli ziemskich, ani wyzysku chłopów.
I zamiast tego właśnie Chen ukazał zmaganie człowieka z naturą chociażby, taką walkę o fizyczne przetrwanie, a nie o taką komunistyczną przyszłość budowaną przez właśnie konflikt klasowy.
zakończenia tego filmu, który jest bardzo symboliczny.
Także ten film był bardzo poetycki, oszczędny w dialogach tak naprawdę, a za to pełen symboli i kontrastów właśnie między człowiekiem a naturą.
Jest w ogóle bardzo fajna książka, którą wam też polecam, jeżeli się interesujecie kulturą, chcecie wiedzieć więcej o współczesnej kulturze chińskiej.
I tam jest jeden rozdział, który jest poświęcony właściwie w całości tym dwóm reżyserom i też ich relacji i ich karierom, także jeżeli was to interesuje, to bardzo polecam.
I jego debiut Czerwone Sorgo, o którym jeszcze będziemy mówić, zdobył Złotego Niedźwiedzia w Berlinie.
Też pojawiały się takie głosy, że on jest wręcz zbyt politycki, zbyt alegoryczny, że...
Ale też warto zauważyć, że ten pierwszy film, Żółta Ziemia z 1984 roku, po ile oczywiście bardzo ważny film, który także uwiódł chińskich intelektualistów, on był też reprezentatywny dla tego nurtu poszukiwania korzeni.
dla właśnie tej piątej generacji reżyserów, ale też czwartej mistrza tych obu reżyserów, o których mówimy, czyli też Wu Tianminga i te filmy zdobyły także uznanie za granicą oczywiście, ale w Chinach zdarzało się, że konserwatywni krytycy zarzucali tym twórcom, że oni zbyt mocno, to akurat się odnosi do Chen'a i do Zhang'a.
że oni za mocno eksponują zacofanie kraju i starają się przypodobać gustom oczekiwaniom zagranicznej publiczności, która ich zdaniem z upodobaniem ogląda właśnie takie przedstawienia upokorzenia.
I o tym też mówiliśmy, no na przykład...
Myślę, że to zależy od tego, jaką kto ma wrażliwość.
Jeżeli nie oglądaliście nigdy tego filmu, zachęcam was bardzo serdecznie.
Inni przyglądali się, ci reżyserzy piątej generacji, z boku.
W Chinach odbiór tego filmu był podzielony, był z jednej strony entuzjazm publiczności, z drugiej strony ten film na początku nie był dystrybuowany, zresztą w ogóle z jego filmami tak było, że one nie wszystkie były pokazywane w Chinach, albo na przykład były pokazywane, a potem były zdejmowane, a potem znowu wracały, więc to też było takie niejednoznaczne, to też był wiecie taki okres, kiedy artyści nie do końca wiedzieli co można, a czego nie można.
Kino już nie służyło celom politycznym.
To nie był całkowity liberalizm, ale jednocześnie musiały zarabiać.
mieli schlebiać właśnie reżyserzy, autorzy scenariuszy.
To było bardzo istotne, ale oczywiście sam Zhang Yimou mówił to ironicznie i w tej całej mieszance najważniejsza jest własna kulturowa tożsamość i ścieżka, którą przeszli.
No właśnie, bo Zhang Yimou jest dwa lata starszy od Chen Kaige, oni oczywiście razem studiowali, ale Zhang Yimou zadebiutował dosyć późno w swoim życiu, bo on się zbliżał już do czterdziestki w momencie, w którym wypuścił swój pierwszy film.
Zhang Yimou urodził się w mieście Xi'an, czyli w dawnej stolicy Chin, w prowincji Shanxi i tak jak właśnie Chen Kaige, jego młodość również przypadła na czasy rewolucji kulturowej.
Oczywiście wtedy to wyglądało trochę inaczej, ale w dalszym ciągu był relatywnie blisko.
Najpierw on pracował w tym sieniu na farmie, a potem w fabryce tekstyliów, gdzie zainteresował się malarstwem i fotografią, chociaż jego bagrant taki rodzinny jest zupełnie inny niż Czenakajga, dlatego że jego ojciec był oficerem Kuomintangu.
No i Zhang w tych nowych, kapitalistycznych Chinach również rozpoczął studia na Akademii Filmowej w Pekinie, ale nie było to dla niego łatwe, biorąc pod uwagę, że był już, mówiąc wprost, za stary na to, żeby tam studiować, bo przyjmowano osoby jedynie do 22 roku życia, więc Zhang musiał skorzystać ze swoich znajomości w Pekinie, w kręgu artystycznym, żeby uchylono dla niego ten limit i
I na początku pozwolono mu przychodzić na te zajęcia, na te wykłady w roli takiego słuchacza, a po dwóch latach dopiero dostał status pełnoprawnego studenta.
Po chińsku on się nazywa Wodefucin Hamucin, czyli Mój ojciec i moja matka.
No i zarówno Zhang Limou, jak i Cheng Kai-ge i inni reżyserowie piątej generacji, którzy razem z nimi kończyli te studia, bardzo szybko po tych studiach otrzymali pracę w różnych jednostkach państwowych jako asystenci.
No ale biorąc pod uwagę, że wtedy była taka artystyczna posucha po rewolucji kulturowej, no to oni bardzo szybko dostali możliwość samodzielnej produkcji filmów.
ale o czym jeszcze tutaj warto wspomnieć, to był również debiut aktorski bardzo uznanej chińskiej dzisiaj, już singapurskiej w sumie dzisiaj, aktorki Gong Li, z którą Zhang poznał się już wcześniej właśnie w trakcie swojej ścieżki edukacyjnej.
No i o Gong Li to może powiemy sobie jeszcze trochę w naszym plusie, trochę myślę, że później.
Mówimy faktycznie bardzo dobrze, że o niej wspomniałaś, bo myślę, że większość z was, jeżeli kojarzycie filmy z tamtego okresu, to możecie mieć wrażenie, że gra tam jedna aktorka i nie jest to nieśmieszny, rasistowski żart, że wszyscy Chińczycy wyglądają tak samo.
Tak, w dużej mierze tak, ale myślę, że warto jednak przyjrzeć się nieco temu wątkowi przemocy, bo on nie jest zupełnie obojętny właśnie w tym kontekście, do którego nawiązujemy, czyli rozrachunku z okresem rewolucji kulturowej, bo w tym maoistycznym świecie cierpienie było...
ale ten sposób w jaki to robią gdzie faktycznie jest też kolor jest muzyka on sam w sobie jest jakąś formą właśnie sprzeciwu wobec świata który chciał żeby to cierpienie było tylko narzędziem polityki
I wiem, że to może brzmieć nieco mgliście to, co mówię, ale mogę wam pokazać inny przykład trochę, zahaczając to, o czym Nadia powiedziała, charakterystycznego dla filmów Chiang Kai-ge, czyli milczenie.
które też jest znamienne, charakterystyczne, symboliczne w tych filmach obu reżyserów.
Szczególnie jeżeli mówimy o tych filmach osadzonych na wsi.
Każde z tych wydarzeń, które tam w tym filmie jest zawarte, jest krytyką konkretnych wydarzeń, jakichś polityk, czy też generalnie bierności władz, która w tamtym okresie się zdarzała.
Więc po prostu oni już się zorientowali, że dobra, może już wystarczy.
Ale wiecie, jeżeli chodzi o ten film i jeżeli byście go zobaczyli, znowu powiem o zakończeniu, ale wydaje mi się, że zakończenie tego filmu jest bardzo symboliczne.
Tam na tle ołtarzyka Mao Zedonga wnuczek mówi do swojego dziadka, że gdy dorośnie chce jeździć na grzbiecie woła, to wynika z kontekstu rozmowy takiej żartobliwej między nimi.
Myślę, że to są takie wizje, o których też sporo mówimy właśnie o ambicjach, o tle historycznym, politycznym tego okresu lat osiemdziesiątych w naszej książce Chiny jednego dziecka.
To jest też bardzo ciekawy kontekst, no bo wszyscy wiemy, że w dzisiejszych Chinach, Chinach roku 2025 to nie mogłoby się wydarzyć, to nie ma opcji, że film, który nie byłby dopuszczony oficjalnie przez władzę byłby pokazywany w kinach, no wtedy było to jeszcze możliwe.
Dzisiaj nie byłoby to możliwe, ale możliwe było pokazywanie w kinach kolejnego filmu Zhang Yimou, który również dzieje się w okresie rewolucji kulturalnej i opowiem wam najpierw o tym filmie, a później sobie możemy porozmawiać o tym, czym te dwa filmy się różnią, bo...
To jest też doświadczenie samego Zhang Limou, którego ojciec, jak mówiłam wcześniej, był oficerem Kuomintangu i to złe pochodzenie się za nim ciągnęło coraz dalej.
I tam ta córka również zostaje pozbawiona możliwości rozwijania się w tym balecie właśnie dlatego, że jej ojciec został wysłany do obozu pracy.
Tam jest też taki motyw, że ta żona, która jest notabene grana przez gungli, po wysłaniu tego męża do obozu pracy, kiedy ona doświadcza różnych traum właśnie, kiedy zostaje sama w domu, kiedy ten mąż powraca już, to ona go nie rozpoznaje.
On się po wielu, wielu latach takich superprodukcji raczej skupia na takich cichych scenach, delikatnych, które mają...
W Chinach zarobił około 50 milionów yuanów chińskich, ale tutaj, jak to Piotr wcześniej wspomniał i rzeczywiście Zhang
Jeżeli chcecie tego odcinka dodatkowego kontynuacji naszej rozmowy sobie posłuchać, to możecie kliknąć właśnie w opis odcinka weź nasz patronite.
Z Szanghaju mówili do Was Piotr Sochoń, Nadia Urban i Weronika Truszczyńska.
Ostatnie odcinki
-
Dzieci bez telefonów, influencerzy z dyplomami?...
04.02.2026 04:00
-
Czy Trump uratował Grenlandię przed Chinami?
27.01.2026 05:00
-
Chińczycy boją się samotnej śmierci
20.01.2026 05:00
-
Chiny tracą Wenezuelę
13.01.2026 05:00
-
Co kryje najmodniejsza ulica Chin?
06.01.2026 05:00
-
Czy wierzyć chińskiej propagandzie?
31.12.2025 05:00
-
Między ślubem a aborcją: kobiety w Chinach
09.12.2025 05:00
-
Czy w Chinach „brakuje” miliarda ludzi?
02.12.2025 05:00
-
Chiny i Japonia: czy czeka nas wojna?
25.11.2025 05:00
-
Chiny przekroczyły granicę. Świat w SZOKU!
18.11.2025 06:00