Mentionsy
Kara na Białorusi grozi nawet za czytanie informacji z zagranicy
Polskie media białoruskie praktycznie działają na uchodźstwie. Z powodu represji dziennikarze, całe redakcje musiały emigrować. Nawet podtrzymywanie kontaktów w Białorusi stało się niebezpieczne. Dziennikarze mają jednak nadzieję, że kiedyś będą mogli wrócić i ponownie korzystać z wolności słowa na terenie Białorusi.
Projekt "Wspieramy Białoruskie Przebudzenie'24" został dofinansowany przez Fundację Solidarności Międzynarodowej w ramach polskiej współpracy rozwojowej Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP kwotą 230 000 zł.
Publikacja wyraża wyłącznie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.
Rozdziały (8)
Podcast zaczyna się, a gościami są Andrzej Pisalnik i Władysław Boradyn, którzy omawiają sytuację mediów na Białorusi.
Dziennikarze opisują sytuację mediów polskich na Białorusi, w tym zagrożenia związane z czytaniem ich treści.
Goście opisują, jak portal działa na Białorusi i jakie ryzyko ponoszą czytelnicy.
Dziennikarze opowiadają o problemach biurokratycznych i trudnościach z dostaniem dofinansowania.
Goście opisują, jak konspiracja działa w ich pracy i zagrożenia dla informatorów.
Dziennikarze opowiadają o współpracy z innymi portalami białoruskimi i polskimi.
Goście podsumowują sytuację mediów na Białorusi i znaczenie zachowania mediów polonijnych.
Podsumowanie i zakończenie rozmowy z gościami.
Szukaj w treści odcinka
Białoruś pod rządami Aleksandra Łukaszenki od lat zmaga się z ograniczeniami wolności słowa i represjami wobec niezależnych dziennikarzy.
Tak rzeczywiście niestety muszę przyznać, że czytanie portalu znadniemna.pl jest na Białorusi zagrożone prześladowaniem przez Leżę Łukaszenki, bo Leżę Łukaszenki kilkakrotnie uznając nasze medium za medium rozpowszechniające treści eksemistyczne,
Ale takie postrzeganie naszych mediów przez reżim Łukaszenki, że jesteśmy ekstremistami czy tam mediami, które szkodzą temu reżimowi, to wszystko zmusiło nas do wyniesienia się z zagranicy Białorusi i do działania na uchodźstwie.
Ale to nawet nie to, bo reżim Łukaszenki jest bardzo specyficzny i na Białorusi zorganizował taki tryb, że ludzie boją się własnego cienia i bardzo często nie wiadomo za co człowiek może być ukarany.
Jak wiemy, większość polonijnych dziennikarzy albo no właśnie jest już w Polsce, albo została uwięziona przez reżim Łukaszenki.
Wspomniał Pan o tych mediach białoruskojęzycznych i to jest ważny element, że reżim Łukaszenki również walczy właśnie z mediami białoruskojęzycznymi.
Dla reżimu Łukaszenki jest to logiczne, bo reżim Łukaszenki jest na skroj sowiecki.
Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy, które też działa na uchodźstwie i jest uznane za formację ekstremistyczną przed reżimem Łukaszenki,
Ostatnie odcinki
-
Boom kobiet w literaturze - #10 opowiada Alžbět...
22.06.2026 05:35
-
Śródziemnomorskość, bałkańskość, słowiańskość -...
08.06.2026 05:00
-
Weird fiction i włoskie historie alternatywne #...
01.06.2026 11:51
-
Litewska literatura LGBTQ+ i wiele więcej #7 Op...
16.04.2026 19:18
-
NEWs: Zmiana władzy na Węgrzech. Nadzieje i puł...
14.04.2026 20:40
-
Jaki jest najlepszy sposób na czytanie książek?...
25.02.2026 09:17
-
Przekład kolektywny jako demokratyczna utopia? ...
13.02.2026 12:51
-
Jestem w każdej ze swoich książek – rozmowa z t...
28.01.2026 13:32
-
Kociszewski: Na nowo
22.12.2025 14:47
-
Turyści szukają autentyczności. Zrównoważona tu...
16.12.2025 15:19