Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
14.05.2021 10:00

Bezkształtna Polska. Tworzenie granic po 1918 roku

W podcaście „1000 lat. Prześwietlenie” odtworzymy Polskę wyłaniającą się po 123-letniej niewoli. Wraz z Łukaszem Starowieyskim odbędziemy podróż palcem po mapie, sunąc po kolejnych odcinkach granic powstającego państwa. Bo choć pod koniec I wojny światowej było niemal pewne, że kraj się odrodzi, to nikt nie wiedział, jaki będzie jego ostateczny kształt. Poza Królestwem Polskim z Warszawą i częścią Małopolski z Krakowem wszystkie ziemie były sporne. O swoje granice Polska przez kolejnych pięć lat stoczy sześć wojen. Niemcy nazwali ją „państwem sezonowym”. Brzmiało to jak plan − którego omal nie urzeczywistnili bolszewicy. Podcastu Muzeum Historii Polski wysłuchasz na YouTube, Spotify, Google Podcasts, Audiotece, a także na innych platformach podcastowych. Zapraszamy do subskrypcji naszego kanału. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 109 wyników dla "Muzeum Historii Polski"

Podcast Muzeum Historii Polski o najważniejszych wydarzeniach w historii Polski.

Wola oparta na historii, poczuciu wspólnoty i wspólnym języku.

Rozpoczynała się właśnie walka o ostateczny kształt odrodzonej Polski.

Łukasz Starowiejski, to jest podcast Muzeum Historii Polski 1000 lat prześwietlenie.

A ja zapraszam na podróż palcem po mapie, czyli na opowieść o kształtowaniu się granic niepodległej Polski.

Pod koniec 1918 roku terytorium Polski, które należało do niej bezdyskusyjnie, ograniczało się zaledwie do Królestwa Polskiego z Warszawą i Małopolski, z Krakowem.

Posłuchajmy Mikołaja Murzyckiego z Muzeum Historii Polski.

Od samego początku ścierały się dwie, a może nawet i trzy koncepcje, według których chciano odbudować państwo polskie.

Od 1916 roku, a więc zajęcia Królestwa Polskiego przez Niemców, zakładano, że Polska będzie monarchią.

Terytorium odrodzonej Polski miało obejmować tylko obszar Polski, który oddano we władanie Rosji na Kongresie Wiedeńskim.

A więc na wschodzie odrodzona Polska musi mieć odpowiednie granice, a w nich taką liczbę niepolskich obywateli, z których można byłoby w ciągu jednego, dwóch pokoleń uczynić Polaków.

Powinno być utworzone niepodległe państwo polskie, które winno obejmować ziemię zamieszkałe przez ludność bezspornie polską.

To był moment, w którym marzenia polskie o stworzeniu w pełni niezależnego państwa nabrały realnych kształtów.

Wówczas to Roman Dmowski, jeden z szefów polskiej delegacji, został poproszony o przedstawienie polskiego punktu widzenia Radzie 10.

Szybko też zrezygnował z tłumacza i sam referował polskie stanowisko po angielsku i po francusku.

Z tych samych powodów postulował o to, by w granicach Polski znalazły się Warmia i Mazury.

W lutym powołana została Komisja do Spraw Polskich.

Komisja uznała, że do Polski powinny należeć Wielkopolska, cały Górny Śląsk, szeroki korytarz do morza oraz część Warmii i Mazur.

Wybuchnął w pewnej chwili Ignacy Paderewski, jeden z głównych polskich negocjatorów.

Trudno się dziwić kwaśnym minom polskiej delegacji.

Zaledwie jeden dzień po przyjeździe Piłsudskiego do Warszawy, Rada Regencyjna, zarządzająca dotąd z woli zaborców Królestwem Polskim, przekazała mu dowództwo nad armią, a w kolejnych dniach całość władzy.

Już 16 listopada z nadajnika warszawskiej cytaderii została wysłana depesza notyfikująca, informująca o powstaniu państwa polskiego.

Znów posłuchajmy Mikołaja Morzyckiego z Muzeum Historii Polski.

Lewicowy rząd, jaki wówczas istniał, Jędrzeja Moraczewskiego, nie zyskał poparcia narodowej prawicy i mocarstw zachodnich, które za reprezentację Polski uznały Paryski Komitet Narodowy.

Do polskiego króletariatu był wiarygodny, przez co polscy robotnicy byli mniej podatni na hasła wzywające do rewolucji napływające z bolszewickiej Rosji.

Najważniejszym faktem było usankcjonowanie władzy Piłsudskiego przez Komitet Narodowy Polski.

Jego komitet przez aliantów uznawany był za oficjalną reprezentację narodu polskiego.

Zapowiadał, że w przypadku braku porozumienia na konferencji pokojowej pojawią się dwie polskie delegacje.

Podczas gdy w Paryżu trwała walka dyplomatyczna, na terenach dawnej Polski już zaczęły terkotać karabiny.

Kolejne nabory, włączenie polskiej organizacji wojskowej i napływ ochotników spowodowały, że na wiosnę polskie mundury nosiło już dwa razy więcej mężczyzn, czyli 200 tysięcy.

Bo to po manifestie Rady Regencyjnej ogłaszającej powstanie niepodległej Polski, zarząd miasta wysłał zapewnienie, że mieszkańcy wezmą w budowie niepodległej Rzeczpospolitej aktywny udział.

Już w październiku też rozpoczęło się formowanie oddziałów Wojska Polskiego.

Walki uliczne, w których po stronie polskiej dużą rolę odegrała młodzież szkolna, tzw.

orlęta lwowskie, trwały do przybycia polskiej odsieczy.

Oblężenie trwało aż do maja 1919 roku, gdy wojska ukraińskie ostatecznie ustąpiły pod presją polskiej ofensywy.

Wojna ukraińska zakończyła się upadkiem Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej w lipcu i praktycznie ustaliła południowo-wschodnią granicę Polski.

Ale przenieśmy się na zachód, a dokładnie do kolebki państwa polskiego.

Wielkopolski.

Powstanie wielkopolskie.

Ignacy Paderewski, wracając do Polski pod koniec 1918 roku, mógł przypuszczać, że jego podróże będą towarzyszyły jakieś patriotyczne wystąpienia, ale raczej nie mógł przewidzieć, że jego przejazd z Gdańska do Warszawy zamieni się w cały szereg manifestacji.

Skojarzenie go z wybuchem walk i próbą wprowadzenia rozwiązań siłą mogło źle wpłynąć na sytuację Polski podczas konferencji pokojowej.

Odbuduje Polskę przede wszystkim chłop Polski i robotnik Polski z niej powstały i my wszyscy, o ile pójdziemy z ludem.

Z naszym polskim wybrzeżem żyć będzie po wsze czasy.

Do połowy stycznia powstańcy zajęli większą część Wielkopolski.

To oznaczało zakończenie walk w momencie, gdy region był w polskich rękach.

My jednak na razie udamy się w kierunku przeciwnym, ku kolejnemu polskiemu miastu w niepolskim w dużej mierze otoczeniu.

Tu najmocniej zderzyły się dwie idee formowania Polski.

Stworzenie federacji z Litwą, czy inkorporacja tradycyjnie litewskiego, a faktycznie polskiego miasta?

Dzięki kwietniowej ofensywie miasto przeszło w ręce polskie.

Żeby ostatecznie włączyć miasto do Polski, Piłsudski nakazał upozorować bunt.

W lutym 1922 roku Parlament Kraju przyjął uchwałę o przyłączeniu państewka do Polski.

Polskie być albo nie być.

To był bój o istnienie suwerennej Polski.

Wojna polsko-sowiecka miała o wiele szersze implikacje niż to przyznaje większość podręczników historii.

Wojska polskie ruszyły wczesną wiosną.

Nic mnie to nie obchodzi, o ile interesy Polski nie są zahaczone.

polskiej armii aż pół miliona żołnierzy stanęło na froncie wschodnim.

W kwietniu do boju jako pierwsze ruszyły wojska polskie.

Wojska polskie weszły jak w masło.

Na specjalnej sesji Sejmu marszałek witał wodza wracającego ze szlaku Bolesława Chrobrego i przyrównywał wyprawę kijowską do największych polskich zwycięstw.

Polska wyprawa na Kijów z maja 1920 roku wraz z oddziałami ukraińskimi była więc czynem pragmatycznym, leżącym w interesie Polski.

Wbrew przeświadczeniu polskiego dowództwa główne siły rosyjskie były skoncentrowane na północy i po rozprawieniu się z białymi rosły z dnia na dzień.

O ile jeszcze w styczniu na froncie polskim według danych polskiego radiowywiadu stacjonowały cztery dywizje piechoty i jedna brygada jazdy, to już pod koniec kwietnia było ich dokładnie pięć razy więcej.

Pokonamy również obszarników i kapitalistów polskich.

Niech żyją chłopi i robotnicy wolnej, niepodległej Republiki Polskiej.

Precz z polskimi jaśnie panami, obszarnikami i kapitalistami.

Konna armia Simiona Budionnego przerzucona z Kaukazu znalazła lukę w obronie i weszła na tyły polskiej armii.

Ponad martwym ciałem białej Polski jaśnieje droga ku ogólnoświatowej porzodze.

Decydująca bitwa nie tyle już o granicę, co o prawdziwą niepodległość Polski rozpoczęła się 13 sierpnia.

Bohatersko, bez słowa przesady, oddziały polskie walczyły w okolicach Radzymina.

Po niezwykle ciężkich walkach też zakończyła się polskim sukcesem.

Z polskiego punktu widzenia w najgorszym wariancie została zarysowana podczas rokowań na początku sierpnia, a więc na kilka dni przed Bitwą Warszawską.

Prawdziwe jej skutki Polacy poczują ćwierć wieku później, gdy po II wojnie światowej stanie się rzeczywistą wschodnią granicą Polski.

W porównaniu z linią Curzona w obrębie polskich granic znalazło się dodatkowo 114 tys.

I choć część polskich elit nazwała pokój Ryski czwartym rozbiorem Polski, bo po stronie sowieckiej znalazł się m.in.

Mińsk, a poza terytorium Polski zostało na wschodzie około 2,5 miliona Polaków, to oddech ulgi było słychać niemal w całym kraju.

Jest wymownym świadectwem, iż państwo polskie ma w sobie te siły wewnętrzne, które stanowią o niewzruszalności odzyskanej niepodległości.

Polski buj o przetrwanie wykorzystali Niemcy i Czechosłowacy.

Polskie i czeskie władze lokalne podzieliły Śląsk-Cieszyński według kryterium etnicznego.

Dla polskiego państwa znacznie istotniejsze było jednak wytyczenie granicy z Niemcami.

Sosunek Niemiec do odbudowy Polski właściwie nie różnił się zbytnio od poglądów sąsiada wschodniego.

Odrzucam pomoc dla Polski nawet wobec niebezpieczeństwa, że może zostać pochłonięta.

Już w 1919 roku Niemcy i bolszewicka Rosja zaplanowały operację Wiosenne Słońce, której celem była likwidacja Polski.

Ostatecznie musieli zarówno pogodzić się ze stratą Wielkopolski i korytarza do Bałtyku, jak i zaakceptować narzucone przez zwycięskich aliantów plebiscyty na Śląsku, Mazurach, Warmii i Powiślu.

Plebiscyt na Warmii i Mazurach odbył się w skrajnie niekorzystnym dla Polski terminie, 11 lipca 1920 roku, gdy Armia Czerwona zbliżała się do granicy Prus Wschodnich.

Dla Polski katastrofalny.

W sumie do Polski trafiło zaledwie 8 gmin, a granice ustalono wzdłuż Wisły, na wschodnim jej brzegu.

Historycznie trudno było uzasadnić pretensje Polski.

Rozbijano polskie wiece, utrudniano działalność polskich organizacji.

Paramilitarna organizacja niemiecka dokonuje masakry polskich robotników.

Na pomoc Polski powstańcy nie mieli co liczyć.

Po latach Wojciech Korfanty, być może najważniejszy działacz Polski na Śląsku i polski komisarz plebiscytowy, wspominał z goryczą.

Gdybyśmy tu walczyli o każdą pięć ziemi polskiej, która więcej jest warta niż całe powiaty na Rusi, odpowiedzialni sternicy naszego państwa szukali szczęścia i słaby pod Kijowem.

by później bronić Polski przed bolszewikami aż pod bramami Warszawy.

Otóż na wniosek Polski do głosowania dopuszczono osoby urodzone na Śląsku, ale nie mieszkające na plebiscytowym terenie.

Przyjechało aż 180 tysięcy niemieckich Ślązaków, a z Polski przybyło zaledwie 10 tysięcy emigrantów.

Sprzyjający Niemcom rząd brytyjski zatarł ręce i zaproponował, by cały górnośląski okręt przemysłowy pozostawić w granicach Republiki Weimarskiej, a do Polski przyłączyć tylko powiat rybnicki, pszczyński oraz część katowickiego i tarnogórskiego.

Początkowo inicjatywa była po stronie polskiej.

Posłuchajmy Mikołaja Morzyckiego z Muzeum Historii Polski.

Przynależność Górnego Śląska do Polski była kwestią wyjątkowo kontrowersyjną.

Podkreślano również, że obszar ten nigdy w czasach nowożytnych nie należał do Polski.

Znaczna część ludności tego obszaru mówiła co prawda po polsku, ale niekoniecznie utożsamiała się z państwem polskim.

Jednocześnie wśród Ślązaków jednak trwała energiczna akcja propagująca przyłączenie tego obszaru do Polski.

W 1922 roku znaczna część Górnego Śląska znalazła się w granicach Polski.

Dokładnie 10 lat po odzyskaniu niepodległości młody harcerz z Wielichowa w województwie wielkopolskim wybrał się w niezwykłą podróż.

W oczach jednego co najmniej sceptycznie nastawionego komentatora utworzenie niepodległej Polski w 1918 roku było wynikiem szczęśliwego trafu.

Powierzchnia Polski ostatecznie osiągnęła 390 tys.

Podcast Muzeum Historii Polski o najważniejszych wydarzeniach w historii Polski.

Subskrybuj kanał Muzeum Historii Polski.