Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
09.02.2024 14:00

Tajemnice obrazów Jana Matejki

Władca, zdrajca, mędrzec. Kod i symbole, którymi posługiwał się Jan Matejko portretując władców i wybitne postacie do dziś skrywa wiele tajemnic. Czy umiemy odszyfrować symbole, którymi przepełnione jest malarstwo jednego z najwybitniejszych polskich malarzy? Wizerunki postaci historycznych i wizja historii Polski w malarstwie Jana Matejki to obrazy już na stałe wdrukowane w świadomość każdego Polaka. Myślimy o naszej przeszłości „Matejką". Jego pędzel utrwalił wizerunki władców, wybitnych postaci, stworzył obrazy przełomowych wydarzeń historycznych. Tylko, czy to na pewno malarstwo historyczne? Czy nie za dużo w nim jest ukrytych znaczeń, symboli, wręcz kodu, który nazwać możemy kodem Matejki? Spośród wielu znanych dzieł krakowskiego malarza uwagę zwraca cykl „Dzieje cywilizacji w Polsce". Jak układają się w tej sekwencji symboliczne figury władcy, zdrajcy i mędrca obecne w wielu dziełach mistrza? Skąd Matejko czerpał inspirację i co ma z tym wspólnego przypadkowy przechodzień, Teodor Tuhowicz? Czy obrazy krakowskiego mistrza osiągały zawrotne ceny już za jego życia? Dlaczego niektórzy byli gotowi je kupować niekoniecznie ze względu na ich artystyczną wartość? O tym wszystkim w Podcaście Muzeum Historii Polski z serii Inne historie Polski. Rozmawiają Cezary Korycki i jego gość, profesor Wojciech Tygielski z Uniwersytetu Warszawskiego (https://ihs.uw.edu.pl/wojciech-tygielski/). Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Podcast zrealizowano w ramach zadania: kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego - Portal Historyczny Dzieje.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Stańczyk"

Znamy konkretne tytuły, a to jakiś Stańczyk, a to Unia Lubelska, a to Grunwald.

Jest Stańczyk z 1850.

1962 roku, czyli mamy tę scenę balu, beztroski, a Stańczyk się martwi, co będzie z Rzeczą Pospolitą.

pada pojęcie Stańczyków oczywiście wyrażała, no a ci warszawscy byli bardziej tacy rozproszeni, mniej jednolici, Adolf Pawiński, Tadeusz Korzon, czy Władysław Smoleński, no którzy uważali, upraszczając, że to agresja zewnętrzna właśnie uniemożliwia nam dokonanie tego odrodzenia, którego symbolem jest Konstytucja 3 Maja.

Czy Stańczyk, który może był, a może go nie było, ale dumał nad losem Rzeczypospolitej?

No, trudno nie mieć sympatii dla mądrego Stańczyka, czy on istniał, czy nie istniał, nieważne, ważne, że jest