Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
19.01.2026 06:00

2. Armia Wojska Polskiego. Między propagandą a rzeczywistością

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 116 wyników dla "Armia Wojska Polskiego"

Armia, siły zbrojne były dowodem na polityczną siłę, na polityczne przywództwo, na prawo do decydowania o powojennej rzeczywistości.

Ostatecznie niewiele z nich wyszło, a historia sformowania II Armii Wojska Polskiego na wschodzie jest niestety dowodem na to, że ta sprawczość była w polskich rękach niezwykle ograniczona.

Armia Czerwona po przekroczeniu Bugu, po dotarciu na Białostocczyznę, formalnie zwłaszczała za Bugiem.

wchodziła na terytoria, które uważano za polskie w rozumieniu terytoriów przyszłego państwa polskiego.

Stalin mówił przecież do Mikołajczyka w Moskwie w sierpniu 1944 roku, że Armia Krajowa to nie armia.

Co to za armia bez samolotów, czołgów i dział?

To jest materiał kadrowy na armię, ale nie armia.

Natomiast wkraczająca od wschodu nowa armia polska, tak zwane Ludowe Wojsko Polskie, ono miało problem z kadrami, a Leninowi przypisuje się w końcu słowa, że kadry decydują o wszystko.

Kierowano też wielu żołnierzy Armii Czerwonej do Wojska Polskiego.

Były polskie siły zbrojne na zachodzie, było polskie państwo podziemne, które miało własne struktury wojskowe, wreszcie była armia ze wschodu,

Armia Czerwona zajmując Lubelszczyznę, Polesie, Podlasie, no zyskiwała bazę rekrutacyjną dla armii polskiej na wschodzie.

Wojska, które zajmowały Polskę to I Front Białoruski, Marszałka Rokosowskiego, I Front Ukraiński, Marszałka Koniewa.

Do Polski wchodziły wojska II Frontu Białoruskiego i pojawiła się koncepcja, żeby obok frontów radzieckich...

Pierwszej Armii Polskiej, później pierwszej Armii Wojska Polskiego.

I potem tak naprawdę ta armia była stopniowo rozbudowywana.

A więc jedna Armia Polska, I Armia Wojska Polskiego, wówczas przemianowana na taką nazwę, była już w dostępności operacyjnej i...

Ta armia z początku próbowała w sposób nieudany forsować pod Dęblinem i Puławami Wisłę, poniosła tam porażkę, potem została przesunięta na przyczółek Warecko-Magnuszewski.

Ostatecznie I Dywizja Piechoty brała udział razem z innymi oddziałami w szturmie Pragi we wrześniu 1944 roku, potem w ogóle I Armia Wojska Polskiego brała udział w nieudanych po raz drugi desantach przez Wisłę, no walczyła ta I Armia Wojska Polskiego w pasie I Frontu Białoruskiego, no i jak pokazywały radzieckie doświadczenia, miała ocenę zasadniczo negatywną.

Szeregowiec był polski, a kadra oficerska była mieszana, polsko-radziecka, wprawdzie w polskich mundurach, ale nie dogadywała się z szeregowymi jak należy, dlatego że Armia Czerwona, jak miała rozkaz zsyłać do Wojska Polskiego swoich oficerów polskiego pochodzenia, no to zsyłała tych, których nie chciała.

To znaczy Armia Czerwona pozbywała się najgorszych oficerów, ci lepsi wcale do Wojska Polskiego często puszczani nie byli.

Kiedy na Kremlu się zorientowano, że armia się broni przed polityczną decyzją, to Stalin zaczął na rozkaz czasem przekierowywać do Wojska Polskiego całe pododdziały i kierować co lepszych oficerów na siłę, a nie z chęci.

latem Stalin zgodził się na stworzenie frontu polskiego złożonego z trzech armii, pierwszej, drugiej i trzeciej.

Stąd naczelny dowódca Wojska Polskiego, generał Michał Rola-Rzymierski miał zorganizować od polskiej strony przy pomocy radzieckich towarzyszy struktury organizacyjne trzech armii polskich.

Należało zreformować i wzmocnić pierwszą armię Wojska Polskiego, wystawić drugą armię Wojska Polskiego i trzecią armię Wojska Polskiego.

Armia Czerwona w roku 1944 była przesiąknięta na wskroś nowoczesną techniką.

Tymczasem pierwsza armia Wojska Polskiego na tle normalnej radzieckiej armii ogólnowojskowej, Armii Czerwonej, była po prostu słaba.

Nie było korpusów strzeleckich w I Armii Wojska Polskiego.

Ale klasyczna radziecka armia miała trzy korpusy strzeleckie i dziewięć dywizji strzelców, podczas gdy polska armia miała np.

Tego wszystkiego w koncepcji polskiego frontu nie było.

Należało na rzecz Wojska Polskiego i siłami oficerów Wojska Polskiego stworzyć dowództwo frontu, dodatkowe dwa polowe dowództwa armii, należało wystawić kilka kolejnych dywizji piechoty, ale sądzono, że nawet kilka korpusów pancernych, nawet do dziesięciu brygad różnego rodzaju typów artylerii, korpus lotniczy.

Trzy brygady saperów, dwie dywizje artylerii przeciwlotniczej, dla każdej armii pułk czołgów ciężkich, brygada moździerzy, brygada albo brygada przeciwpancerna, dodatkowe jednostki łączności, jednostki tyłowe, same tylko wojska frontowe musiałyby liczyć 100 albo 200 tysięcy dodatkowych żołnierzy.

Ale jak do tego pomysłu polskich komunistów i Stalina podchodziła sama Armia Czerwona?

Oczywiście dowództwo Armii Czerwonej od razu przystąpiło do sabotowania tego założenia i jeszcze w sierpniu 1944 roku, czyli bezpośrednio kiedy zapadła decyzja o tworzeniu frontu polskiego, w Armii Czerwonej nakazano ograniczyć strukturę wojsk frontowych.

Ale czy ci ludzie, którzy mieli być tymi żołnierzami nowej armii, to byli ochotnicy, czy rozpoczęto po prostu pobór do wojska, jak w każdej innej armii?

W sierpniu 1944 roku zarządzono pobór do nowego Wojska Polskiego na wschodzie na terenach wyzwolonych.

Oficerów bardzo często aresztowano, bądź kierowano do wojska, ale jako politycznie podejrzanych.

do I Armii Wojska Polskiego, ale w praktyce nie kierowano tych ludzi do I Armii Wojska Polskiego Berlinga, tylko właśnie kierowano ich już z myślą do nowo formowanych kolejnych dywizji Wojska Polskiego, V, VI, VII, VIII, IX, X i tak dalej.

Mężczyźni urodzeni między 1921 a 1924 rokiem mieli być mobilizowani do Wojska Polskiego.

Ostatecznie z tej wizji Frontu Polskiego niewiele wyszło.

To znaczy, nikt już nie miał wątpliwości, że Polska będzie nowa ludowa i że wcale nie trzeba, wbrew oficerom stawki, tworzyć Frontu Polskiego.

Zakładano, że nacierając linii Wisły, wojska Żukowa i Koniewa dojdą do Berlina i Drezna i wojna skończy się dosyć szybko.

Że zanim uda się zakończyć niechciany proces formowania frontu polskiego, wojna się skończy.

I że nie będzie Frontu Polskiego.

Polscy komuniści zaakceptowali to ostatecznie w listopadzie 1944 roku, wtedy wyszły ostatnie rozkazy nakazujące zaniechania formowania Frontu Polskiego oraz III Armii Wojska Polskiego.

Czyli historia tego frontu była dosyć krótka, związana z polityką, ale efektem ubocznym było powstanie II Armii Wojska Polskiego.

Historia II Armii Wojska Polskiego dobrze ukazuje kruchą podstawę władzy PKWN-u, czy potem w 1945 roku rządu tymczasowego.

Druga armia Wojska Polskiego obarczona była szeregiem słabości, tak jak słabe było nowe, powstające państwo polskie.

A z drugiej strony, zwłaszcza druga armia Wojska Polskiego w tej operacji berlińskiej, operacji drezdeńskiej, poniosła straszliwą klęskę w bitwie pod Budziszynem.

I historia powstania II Armii Wojska Polskiego.

Mając niewielki obszar mobilizacyjny, nie mając zaplecza choćby w wymiarze wielkich miast, gdzie można ulokować ośrodki szkoleniowe i wojska w czasie formowania.

Jak gigantycznym to było problemem dla nowego powstającego państwa polskiego, które zaczynało się na Bugu i kończyło na Wiśle, które miało do dyspozycji Rzeszów, Zamość, Siedlce, Lublin, Białystok.

Ale wciąż nie Warszawę, nie Kraków, nie Poznań, nie Kielce, nie Radom, gdzie olbrzymim problemem było zdobycie kadry oficerskiej i podoficerskiej i nauczenie żołnierzy walczyć według radzieckich metod, radzieckich regulaminów i radzieckim sprzętem, co łatwe bynajmniej nie było, bo tak jak powiedziałem, Armia Szerwona była nasycona, niezwykle nasycona nowoczesną techniką bojową.

Mniej mieliśmy takich doświadczeń, bo nawet jeżeli ktoś służył w partyzance, albo ktoś był żołnierzem przedwrześniowym, nawet jeżeli był oficerem Wojska Polskiego czasów II Rzeczypospolitej i trafiał do nowego tak zwanego Ludowego Wojska Polskiego, to musiał się nauczyć, jak to wtedy mówiano, zupełnie nowych metod wojowania.

Norbert, ale kiedy w ogóle powołano tą drugą armię Wojska Polskiego?

8 sierpnia 1944 roku wraz z wyznaczeniem generała Karola Świerczewskiego na dowódcę armii zaczęła się ta praktyczna historia II Armii Wojska Polskiego.

Między wrześniem a grudniem 1944 roku był dowódcą II Armii Wojska Polskiego.

A na jakim obszarze formowana była ta armia?

Wzorem I Armii Wojska Polskiego, której strukturę podstawowo ustanowiły cztery dywizje piechoty, dla II Armii przewidziano pierwotnie V, VI, VII i VIII Dywizje Piechoty.

W połowie sierpnia zaczęto pobór młodych mężczyzn do wojska, no ale należało uzyskać ze Związku Radzieckiego, no choć tak prowizoryczne rzeczy jak umundurowanie.

Umundurowanie Wojska Polskiego, odmienne od radzieckiego.

Wydano częściowo rezerwy I Armii Wojska Polskiego, ale chociażby w zakresie płaszczy, wyposażenia zimowego, ono przychodziło do nowo formowanych jednostek po czasie.

No i do tego dochodziła polityka, więc lato i jesień 1944 roku w II Armii Wojska Polskiego m.in.

Z szeregów II Armii Wojska Polskiego uciekło około 3 tys.

Armia 1 września 1944 roku w procesie formowania miała około 15 tys.

Zakładano, że armia liczyć będzie co najmniej 60 tysięcy żołnierzy, z czego 7,5 tysiąca oficerów, 16 tysięcy podoficerów i to był gigantyczny problem.

Nie pomagała też decyzja o formowaniu III Armii Wojska Polskiego, bo II i III Armię Wojska Polskiego jesienią 1944 roku krótkotrwale, ale formowano równolegle, co powodowało przesunięcia kadrowe, a nawet rotację samych dywizji.

Zasadniczo można powiedzieć, że II Armia Wojska Polskiego formowała się na Lubelszczyźnie, na Zamońszczyźnie, chociaż garnizony rozciągnięte były na obszarze de facto całej Polski lubelskiej.

I Armia Wojska Polskiego zajmowała pozycję na froncie, na linii Wisły, w rejonie Warszawy.

II Armia Wojska Polskiego w procesie formowania miała być dostępna jakby w drugim rzucie I Frontu Białoruskiego.

Szeregowy, który trafiał do takiej dywizji, brygady, pułku II Armii Wojska Polskiego, jeśli chodzi o szeregowego piechoty, no to on stawać się miał żołnierzem po półtora miesięcznym procesie szkolenia.

Praktycznie ze wszystkich oddziałów armii na początku 1945 roku, kiedy ten proces szkoleniowy powinien zostać ukończony, meldowano, że wojska nie mają gotowości bojowej, że większość tych dywizji nie nadaje się do walki frontowej.

Dowództwo armii, naczelne dowództwo Wojska Polskiego starało się temu przeciwdziałać, tworząc oficerskie i podoficerskie szkoły, ale to był pewien proces rozciągnięty w czasie.

Dla II Armii Wojska Polskiego proces szkolenia podoficera został skrócony do dwóch, trzech miesięcy, ale uruchomiono kursy z myślą o nowych dywizjach i podoficerach dopiero jesienią 1944 roku.

Liczba podoficerów w szeregach II Armii Wojska Polskiego między wrześniem a listopadem 1944 roku w teorii, w praktyce, jeśli chodzi o stany żywieniowe, zwiększyła się dziesięciokrotnie.

Czasem powodowało to, że całe pododdziały Armii Czerwonej były przekierowywane na rozkaz do Wojska Polskiego, bo zdawano sobie sprawę, że Polacy sami nie poradzą sobie z wystawieniem określonych jednostek.

Do stycznia 1945 roku, w sierpniu, wrześniu, październiku, listopadzie, grudniu roku poprzedniego udało się wreszcie sformować armię o liczebności około 60 tysięcy żołnierzy, ale nadal była to armia bez głowy.

W II Armii Wojska Polskiego nieobsadzonych było 40% etatów oficerskich i co trzeci podoficerski.

Dlatego właśnie armia nie osiągnęła do stycznia 1945 roku rzeczywistej gotowości bojowej.

To tylko pierwsza armia Wojska Polskiego w szeregach pierwszego frontu białoruskiego.

Druga armia Wojska Polskiego jako armia, jako związek operacyjny nie została użyta.

Upadła koncepcja frontu polskiego, ale

Stopniowo pojedyncze dywizje tej armii kierowano w ślad za wojskami radzieckich frontów na zachód i miały one teraz odegrać bardzo ważną rolę polityczną, zresztą tak samo jak odgrywały jesienią 1944 roku na wschodnim Mazowszu, na Lubelszczyźnie czy na Podlasiu.

W jakimś zakresie niektórzy mówili, że pierwsza armia Wojska Polskiego jest od walki, a druga armia Wojska Polskiego jest od defilad.

Także w jakimś zakresie mniej ufano drugiej armii Wojska Polskiego, bo jej szeregowcy to często byli byliakowcy, to byli partyzanci, polscy partyzanci, to była ludność z poboru między Wisłą a Bugiem.

przeszła znacznie mniejszą indoktrynację polityczną niż czołowe dywizje i brygady I Armii Wojska Polskiego.

Druga Armia Wojska Polskiego była mniej pewna politycznie, nie gotowa do walki, gorzej wyszkolona i nie zgrana jako związek operacyjny.

Armia miała być podporządkowana I Frontowi Białoruskiemu marszałka Żukowa.

Ponieważ zrezygnowano z III Armii Wojska Polskiego, z odwodu naczelnego dowództwa Wojska Polskiego przekierowywano także do II Armii, wzmacniano ją oddziałami, które w międzyczasie także zakończyły wstępny proces szkolenia.

Nie dało się po prostu jeszcze kolejnej brygady pancernej dorzucić do Wojska Polskiego.

Proces formowania I Korpusu Pancernego był tak wyczerpujący, że pod koniec wojny do Wojska Polskiego trafiały właśnie takie jednostki jak XVI Brygada Pancerna, która była po prostu brygadą de facto radziecką.

Ale II Armia Wojska Polskiego rosła w siłę.

To jak to się stało, że ta armia ostatecznie wzięła udział w walce?

To sprawiło, że z nastaniem wiosny zapadła decyzja o przekierowaniu II Armii Wojska Polskiego w pas I Frontu Ukraińskiego na Dolny Śląsk.

No i podsumowując tą organizację II Armii Wojska Polskiego wiosną 1945 roku mamy sztab, mamy dowództwo armii, nie mamy szczebla pośredniego w postaci dowództw korpusów, czyli mamy w ramach armii od razu związki taktyczne, szczebla dywizji, szczebla brygady i samodzielne oddziały i pododdziały wsparcia i zabezpieczenia.

Jednostki zabezpieczenia bojowego to przede wszystkim wojska inżynieryjno-saperskie, chemiczne, łączności.

W zakresie organizacji II Armia Wojska Polskiego jest de facto największym i najsilniejszym związkiem operacyjnym Wojska Polskiego, jaki w ogóle istnieje wiosną 1945 roku.

w wojskach specjalistycznych ponad połowa oficerów to są oficerowie Armii Czerwonej.

A więc armia jest liczna, armia organizacyjnie jest silna, armia dysponuje dużym komponentem pancernym, artyleryjskim, wojsk pieszych, ale zasadniczo jest to armia bez doświadczenia bojowego i bez właściwego domkniętego procesu szkolenia.

Ostatecznie do kwietnia 1945 roku armia ta osiągnęła liczebność 10 tys.

Na początku kwietnia zapadła decyzja, że nie będziemy oblegać Wrocławia, że druga armia Wojska Polskiego zostanie użyta przez marszałka Koniewa w operacji berlińskiej, w operacji drezdeńskiej.

że na lewym skrzydle, a właściwie w centrum ugrupowania frontu, ale na lewym skrzydle operacji zaczepnej wymierzonej w Berlin i Drezno, obok kilku radzieckich korpusów i armii, stanie do walki do ostatniej ofensywy także II Armia Wojska Polskiego generała Świerczewskiego.

Ostatecznie, kiedy 16 kwietnia 1945 roku zaczęła się operacja berlińska, wzięły w niej udział dwie armie Wojska Polskiego.

W pasie I Frontu Białoruskiego I Armia, w pasie I Frontu Ukraińskiego II Armia.

I niestety II Armii Wojska Polskiego w swojej pierwszej operacji przyszło wziąć udział w bitwie, którą znamy dzisiaj jako Bitwę pod Budziszynem.

Zarówno Armia, jak i Korpus Pancerny, armii przydzielony poniosły w tej bitwie dotkliwe straty.

Była to de facto dla nas bitwa przegrana i była to jedna z największych klęsk Wojska Polskiego po wrześniu 1939 roku.

Armia przetrwała.

Armia nie dała się w pełni zniszczyć, ale poniosła olbrzymie straty.

Można by powiedzieć, że ogólnej sytuacji przeciwnika, ogólnej sytuacji strategicznej zawdzięczamy to, że nie została armia zniszczona w całości.

Potem po wojnie temu procesowi formowania II Armii Wojska Polskiego próbowano przypisać różne mity, a to, że te wszystkie mordercze marsze przez całą Polskę, bo niektóre jednostki, jakby tak policzyć, to przemaszerowały Polskę praktycznie w poprzek i wzdłuż, niektóre jednostki z Białegostoku do Zgorzelca, a wcześniej z północy na południe, z Podlasia, Mazowsza na Lubelszczyznę albo odwrotnie.

Armia bardzo długo nie wchodziła do walki i była przerzucana trochę jak kukułcze jajo między jednym a drugim radzieckim frontem, bo była niedoszkolona, bo nie osiągała gotowości bojowej.

Wreszcie w kwietniu 1945 roku uznano, że osiągnęła gotowość bojową, ale jak pokazała bitwa pod Pudziżynem, armia ta nadal borykała się z całą masą niedoskonałości i niedociągnięć.

Historia Ludowego Wojska Polskiego to był jeden z mitów założycielskich PRL-u.

Ludowego Wojska Polskiego, prezentowało się przeciętnie.

Słowem, historia II Armii Wojska Polskiego.

przygotować drugiej armii Wojska Polskiego do walki w sposób wystarczający i niestety rację mieli dowódcy stawki, dowódcy Armii Czerwonej w Moskwie, że oni frontu polskiego nie chcieli i że sformowanie frontu polskiego w warunkach lat 44-45 przewyższało jeszcze w sposób wyrazisty możliwości Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, a następnie rządu tymczasowego.

0:00
0:00