Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
26.11.2025 06:00

Bitwa o Rżew

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶PATRONITE.PL🔶

https://patronite.pl/Podcastwojennehistorie

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷BUYCOFFEE.TO🔷

https://buycoffee.to/podcastwojennehistorie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 69 wyników dla "Rżew"

I czy prawdą jest, że ówczesny jeszcze generał Georgij Żukow, który przez pewien czas dowodził walczącymi tam wojskami, tak kompletnie bezrefleksyjnie rzucał do szturmu kolejne tysiące radzieckich żołnierzy, wysyłając ich na śmierć, że ta bitwa ostatecznie zyskała przydomek rżewskiej maszynki do mielenia mięsa?

Jednym słowem, Norbert, co tak naprawdę działo się w rejonie Rżewa od stycznia 1942 roku aż do marca 1943 roku?

Nawet nie te klęski lata i jesieni 1941 roku, gdzie do niewoli, a w praktyce na śmierć poszło kilka milionów czerwonoarmistów, ale właśnie śmierć na polu walki, w bitwie ofensywnej setek tysięcy kolejnych czerwonoarmistów pod Rżewem, czy szerzej w bitwie na tzw.

Łuku Rżewskim są najbardziej traumatyzującymi, najbardziej zapamiętanymi symbolami wielkiej wojny ojczyźnianej.

Nigdy później Armia Czerwona nie ponosiła już takich strat na polu walki w bezpośredniej konfrontacji z przeciwnikiem jak w 1942 roku pod Rżewem.

Jedna pojedyncza radziecka armia zaangażowana w pasie danego frontu w Bitwę Rżewską mogła w ciągu miesiąca mieć straty takie jak w 1944 ponosił cały front.

Ale w tej legendzie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, jak powiedziałem, jest też Gehenna Leningradu i Gehenna Żołnierzy Armii Czerwonej pod Rżewem.

Oczywiście to jest pewna propaganda, ale widać wyraźnie, jak w tej mentalności rosyjskiej ten rżew ważył i chyba nadal waży.

Na północ od Rżewa jest taka wioska, niewielka miejscowość, Polunino, a niedaleko jej legendarne Wzgórze 200.

To jest kilka kilometrów na północ od Rżewa.

Nie przez przypadek mówi się właśnie o rżewskiej maszynce do mielenia mięsa, bo w zabitych, rannych i zaginionych walki w tym rejonie kosztowały Armię Czerwoną na łuku rżewskim ponad milion żołnierzy.

Musimy sobie wyobrazić, że rejon Rżewa stał się czymś w rodzaju piekła na ziemi, a jednocześnie to dla Armii Czerwonej, dla dowództwa Armii Czerwonej, dla stawki było miejsce szczególnie ważne, bo dwie były w czasie wielkiej wojny ojczyźnianej, dwie były wielkie bitwy nad Wołgą, pod Stalingradem i pod Rżewem, bo Rżew też leży nad Wołgą, tylko że na zachód od Moskwy.

I Niemcy nad Wołgę doszli pod Rżewem w październiku 1941 roku.

Rżew nie został zdobyty.

Armia Czerwona zajęła Rżew, ale go nie zdobyła.

Tak jak Stalingrad jest symbolem wielkiego zwycięstwa, tak Rżew jest symbolem wielkiego poświęcenia, ale poświęcenia, które w czasie samej operacji nie przyniosło owoców zwycięstwa.

I północnym lewym skrzydłem nacierała magistralą Rżewską.

To znaczy przez Rżew...

Na południu mamy Wiaźmę, na północy mamy Rżew.

Można jechać do Moskwy, bardziej na wschód, albo na północ pojechać do Rżewa, także pociągiem.

Pomiędzy Wiaźmą a Rżewem jest jeszcze miejscowość Syczewka, Syczowka.

Ale kluczowe jest zrozumienie, że można drogowo, kolejowo dojeżdżać do Rżewa także od południa, z Wiaźmy i szerzej z Bramy Smoleńskiej.

Czyli można zaopatrywać się z Rygi, przez Wielkie Łuki w kierunku na Rżew od zachodu albo od południa z obszaru Wiaźmy.

Cały ten teren, to jest Rżew, Wiaźma, Grzack, Syczewka był jesienią 1941 roku obszarem operacyjnym obrony Moskwy.

Zamknąć w rejonie Wiaźmy i Rżewa w okrążeniu niemiecką dziewiątą armię i część trzeciej armii pancernej.

Wojska radzieckiego frontu kalinińskiego przeskrzydliły Niemców stojących frontem ku wschodowi, ku Moskwie, nadal broniących Rżewa i Wiaźmy i wyszły im na tyły.

Wiaźma, Syczewka, Rżew.

Stąd w radzieckiej historiografii jest takie pojęcie rżewsko-wiaźmiańskiej, strategicznej operacji, którą określa się jako operację, która zaczęła się 8 stycznia 1942 roku, a zakończyła 20 kwietnia 1942 roku.

Ta operacja rżewsko-wiaźmiańska, mająca na celu zniszczenie tego niemieckiego cypla, półwyspu, zakończyła się jednak ostatecznie.

Z wojskowego punktu widzenia wydawało się, że trzeba Rżew, mówię teraz o niemieckiej perspektywie, Rżew i Syczewkę opuścić, że nawet jeżeli uda się utrzymać bardziej na południu Wiaźmę,

On w styczniu 1942 roku obejmował niemiecką dziewiątą armię w warunkach kompletnego chaosu, kiedy ta armia wisiała na jednej magistrali, gdzie miała Rosjan na wschodzie, na zachodzie, na północy, a właściwie nawet na południowym zachodzie od siebie, gdzie jeden z korpusów, dwudziesty trzeci, został na zachód od Rżewa.

Można by powiedzieć, że kto służył w niemieckiej 256 Dywizji Piechoty, kto służył w 87 Dywizji Piechoty, kto służył w 102 Dywizji Piechoty, albo w 110, albo w 206, ten widział pod Rżewem piekło na ziemi.

Ale potem w historiografii pojawi się właśnie to pojęcie strategicznej operacji rżewsko-wiaźmiańskiej od stycznia do kwietnia 1942 roku.

Skutkiem tego było to, że ta operacja kosztowała Armię Czerwoną, operacja rżewsko-wiaźmańska.

Jak bardzo zależy mu na odzyskaniu Rżewa.

Rżew musi być odbity.

Armia Czerwona znajdowała się 15 kilometrów na północ od Rżewa, już w styczniu 1942 roku.

Znacznie bardziej na zachód od Syczewki i Rżewa.

Ci polegli zginęli na olbrzymim obszarze, nie tylko pod Rżewem, ale Rżew stał się symbolem tej rzeźni, a potem nastąpiło coś, co tą symbolikę jeszcze ugruntowało.

Uderzenie Koniewa bezpośrednio na Rżew przede wszystkim siłami 30.

Rzeźnia, która się dokonała latem 1942 roku pod Rżewem, stała się ponurym symbolem.

Latem 1942 roku, już po strategicznej operacji rżewsko-wiaźmiańskiej, miała miejsce tak zwana ofensywa rżewsko-syczewska.

Jak łatwo się domyśleć, celem było zdobycie Rżewa i Syczewki.

Wtedy mówi się o pierwszej operacji rżewsko-syczewskiej albo tzw.

Zdobycie Rżewa jest dla mnie szczególnie ważne.

Walczyły z niemiecką 3 Armią Pancerną, ale przede wszystkim z 9 Armią pod Rżewem.

Mimo to Rosjanie uzyskali postęp terenowy bezpośrednio w rejonie Rżewa i na południowy wschód od Rżewa.

Koniew, który nie zdobył Rżewa, ale który stracił ponad 100 tysięcy żołnierzy na podejściach do miasta.

A to jest już druga bitwa o Rżew, która kończy się jakąś hekatombą.

Oczywiście mówimy tutaj o walkach w pasie całego łuku rżewskiego z 33, 5 Armią, ale mówimy o stratach, które dochodzą do 300 tysięcy ludzi zabitych, rannych, zaginionych, a efekt jest żaden.

To znaczy Niemcy nadal siedzą w Rżewie i w Wiaźmie i w Syczewce.

Uderzono także po raz kolejny w występ Rżewski.

Zaczęła się trzecia bitwa o Rżew, znana pod nazwą radzieckiego kryptonimu jako Mars, bądź jako druga ofensywa rżewsko-syczewska.

Bo pamiętajmy, ta pierwsza przynajmniej doprowadziła do głębokiego oskrzydlenia od zachodu Rżewa i stworzenia tego...

Dwa fronty koordynowane przez generała Żukowa podejmowały po raz kolejny próbę zdobycia Rżewa i Syczewki.

Ta operacja była jeszcze mniej udana niż druga bitwa o Rżew, bo tam chociaż częściowo przesunięto front na wschód od Rżewa.

Ponad 70 tysięcy poległych, 230 tysięcy rannych i zaginionych, kolejne 300 tysięcy żołnierzy padło bądź zostało rannych pod Rżewem.

I znowu w trzeciej bitwie o Rżew nie osiągnięto nic.

No ale jak to szło do tego w takim razie, że Niemcy ostatecznie opuścili Rżew?

W historiografii radzieckiej nazywa się to ofensywą rżewsko-wiaźmiańską, ale to nie była żadna ofensywa.

Armia Czerwona wkroczyła do tego, co kiedyś było Rżewem, a co zostało poddane miastobójstwu.

Churchill napisał osobisty list do Stalina, gratulując mu odzyskania Rżewa, bo przecież Stalin przez 14 miesięcy wypatrywał tej wiadomości, że Rżew jest znowu nasz.

Bitwą, która zaczęła się niemiecką operacją Tajfun w październiku 1943 roku, która skutkowała zdobyciem Rżewa i Wiaźmy.

I niemiecką operacją Bawu z marca 1943 roku, będącą operacją odwrotową, która z kolei oznaczała oddanie Rżewa i Wiaźmy.

Już Rosjanom tak źle nigdy jak pod Rżewem iść nie będzie.

miała miejsce rżewska maszynka do mielenia mięsa, gdzie poświęcenie ludzi musiało uzupełniać niedoskonałości Armii Czerwonej w wymiarze systemowym.

I koszt tego był taki, że zginęły setki tysięcy, a na kierunku samego Rżewa zdobyto 15 kilometrów, a miasta nie zdobyto.

W 1942 roku generał Model mógł skutecznie tygodniami w warunkach zimowych bronić Rżewa.

A pod Rżewem zimą 1942 roku.