Mentionsy

Podcast Wojenne Historie
Podcast Wojenne Historie
18.05.2026 05:00

Tajemnica „luki częstochowskiej”

Jeżeli podoba Ci się odcinek możesz nas wesprzeć w serwisie 

🔶⁠PATRONITE.PL⁠🔶

Albo postawić nam symboliczną kawę w serwisie

🔷⁠BUYCOFFEE.TO⁠🔷

ZOSTAŃ PATRONEM 

Rozdziały (5)

1. Wprowadzenie i wprowadzenie do tematu

Podcast zaczyna się z powitaniem i informacji o wsparciu. Autorzy skupiają się na temacie luki częstochowskiej jako kluczowego elementu klęski wrześniowej.

2. Historia i znaczenie luki częstochowskiej

Analiza historii i znaczenia luki częstochowskiej w kontekście klęski wrześniowej, wskazanie na jej znaczenie w polskiej literaturze wojskowości.

3. Koncepcja kampanii obronnej i ustawienie armii

Opis koncepcji kampanii obronnej i ustawienia armii przez naczelnego wodza, skupienie na roli luki częstochowskiej w planowaniu operacyjnym.

4. Analiza strategii Śmigłego-Rycy

Analiza strategii marszałka Śmigłego-Ryca i jej konsekwencji dla ugrupowania Wojska Polskiego, w tym rola 7 Dywizji Piechoty i luk w obronie.

5. Rozpad armii Prusy i jej zgrupowania

Analiza sytuacji po rozbiciu północnego zgrupowania armii Prusy i armii Łódź, podkreślenie klęski wywołanej przez ogólną przewagę nieprzyjaciela, niezależnie od luky częstochowskiej.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Armii Łódź"

Wynika to z tego, że jest to specjalista, wybitny specjalista m.in. od Armii Łódź, czy szerzej od ugrupowania Wojska Polskiego na środkowym odcinku frontu.

Armie na zgrupowanie północne i południowe, to znaczy armie Kraków i Karpaty, broniące południowo-zachodnich granic Polski, w pewien sposób funkcjonowały w oderwaniu od zgrupowania armii Pomorze, armii Łódź czy armii Poznań, które znajdowały się, jak powiedziałem, na przykład na obszarze Wielkopolski czy Ziemi Łódzkiej.

No i zwracano uwagę właśnie na ową lukę częstochowską, na styk armii Kraków i armii Łódź, gdzie nie było wystarczająco dużych sił do walki.

I odpowiedź, dlaczego ustawiliśmy nasze armie w ten sposób, że zasadnicze siły Armii Łódź, które broniły dostępu do Warszawy.

W rejonie Kutna to miały być odwody, a właściwie uzupełnienia dla armii Pomorze, Poznań i przede wszystkim Łódź.

Niezależnie od tego, wsparciem dla cofających się armii, ale przede wszystkim dla armii łódzkiej, miała być armia odwodowa, zwana też armią Prusy, która miała wspomóc armię Łódź po odwrocie z ziemi łódzkiej, ustabilizować sytuację, a następnie, jak wszystkie inne nasze armie, cofnąć się za Wisłę.

i jego pierwszego oficera sztabu, pułkownika Stefana Brzeszczyńskiego, Studium nad Możliwościami Wojennymi Niemiec i Polski z 1936 roku, ona utwierdzała, ta analiza utwierdzała Śmiłego Rydza, że nieprzyjaciel będzie potężnie zagrażał Łodzi, że wyprowadzi na linii Sieradz-Łódź takie uderzenie podcinające, tak naprawdę grożące odcięciem i Armii Poznań, i Armii Pomorze, że tu będzie szwer punkt jego uderzenia.

I zwłaszcza przez oficerów, którzy mieli objąć kluczowe stanowiska w przyszłej armii Łódź.

Niemniej stopniowo w ramach kolejnych analiz w 1936-1937 roku oficerowie mający w przyszłości odpowiadać za kierunek łódzki w rozumieniu operacyjnym w czasie wojny, oni coraz bardziej zwracali uwagę, że niemiecki szwerpunk, punkt uderzenia przeciwnika na pewno będzie skierowany na nich i coraz większą uwagę zwracano także na lewe, południowe skrzydło przyszłej armii Łódź.

A zatem oficerowie Armii Łódź, przyszłej Armii Łódź, no już pod koniec 1938 roku, a właściwie w 1937-1938 roku stopniowo nabierali świadomości olbrzymiego zagrożenia od południa, zwracając uwagę na to, że w polskim planowaniu operacyjnym lewe skrzydło Armii Łódź wisi w próżni, a przeciwnik tak naprawdę ma pełną swobodę uderzenia po osi Częstochowa-Kielc.

Owej luki na te 80 kilometrów, o której pisał oficer przyszłej armii Łódź.

W instrukcjach podkreślał w 1939 roku, wiosną, latem 1939 roku, że odcinek południowy, skrzydło południowe Armii Kraków jest ważniejsze niż skrzydło północne, skrzydło stykowe z Armią Łódź.

rozdzielał strefę Armii Kraków i Armii Łódź.

Znaczy z pełną premedytacją w tym sensie, że wszelkie próby przesuwania jednostek Armii Kraków i Armii Łódź celem bardziej stykowego kontaktu pośrodku, były przez przyszły sztab naczelnego wodza, a wcześniej przede wszystkim przez sztab główny, paraliżowane.

Ta dywizja miała wycofywać się poniekąd niezależnie od zasadniczych działań Armii Kraków, której to armii podlegała, no i zupełnie w oderwaniu od działań Armii Łódź, bardziej na północy.

A jak na to reagowali dowódcy Armii Kraków i Łódź?

Wprost na Warszawę, że Niemcy nie wykorzystają tej luki i w tym planie marszałka luka częstochowska nie była problemem, nawet jeżeli bowiem przeciwnik niewielkimi siłami wtargnąłby na ten obszar, to za Pilicą i przede wszystkim na tyłach armii Łódź rozwinąć się miała do walki armia odwodowa.

Północnym, na północ od Pilicy, na tyłach Armii Łódź, w rejonie Tomaszowa Mazowieckiego i zgrupowanie południowe, które z rejonu Opoczna, czy nawet na południe od Opoczna miało zatrzymać atakujących z zachodu Niemców.

Zarówno Armia Łódź, jak i Grupa Kutno, która zasiliłaby nowymi dywizjami wyczerpanej już dywizji Armii Łódź, plus północne zgrupowanie Armii Prusy.

Do końca był przekonany, że zasadniczym obszarem walki będzie obszar odpowiedzialności Armii Łódź na zasadniczym kierunku sieradzko-łódzkim.

Najważniejsze jest uderzenie 10 Armii na Warszawę, czyli tak jak przewidywał to marszałek Śmigły-Rydz, ale nie na jakimś wąskim odcinku, tylko 8 i 10 niemieckie armie, one po prostu szeroką ławą idą na Warszawę, zmiatając po drodze, czy raczej zamierzając zmieść całe ugrupowanie Armii Łódź i północne ugrupowanie Armii Kraków.

I że zgrupowanie z luki częstochowskiej wyszło na tyły armii Łódź, która dopiero cofała się z Łodzi w kierunku na Skierniewice.

W pierwszej linii 19, 29, w drugiej linii 13 Dywizji Piechoty mieliśmy brygada kawalerii w rejonie Piotrków-Tomaszów na styku odpowiedzialności armii Łódź tak naprawdę z armią odwodową, armią Prusy.

Ale w tym samym dokładnie czasie, kiedy rozbijane było północne zgrupowanie armii Prusy, rozpadła się de facto także armia Łódź.

Że zlekceważył możliwość styku armii Łódź i armii Kraków.

Wbrew tak naprawdę intencjom oficerów sztabowych Armii Kraków, a przede wszystkim Armii Łódź, marszałek uparcie negliżował, jak to się kiedyś mówiło, lekceważył kierunek Częstochowa-Kielce.

Ale marszałek, chociaż zlekceważył styk armii Łódź i armii Kraków, nie zlekceważył zagrożenia lewego skrzydła armii Łódź, które to zagrożenie mogło wyniknąć właśnie z powodu istnienia owej luki częstochowskiej.

Zostało rozbite 5-6 września, czyli mniej więcej w tym samym czasie, kiedy zaczęła załamywać się obrona zasadniczych sił Armii Łódź.

I rozbicie lewego skrzydła Armii Łódź, a właściwie zgrupowanie Armii Prusy, sprawiło, że Armia Łódź znalazła się de facto w operacyjnym półokrążeniu.