Mentionsy

Podkast amerykański
18.10.2025 05:00

251. Konkurencyjny autorytaryzm, czyli czy USA są jeszcze demokracją?

O kryzysie amerykańskiej demokracji mówi się właściwie od jej początków. Wbrew czarnowidzom przetrwała jednak zagrożenia ze strony największych potęg w XVIII wieku, przetrwała wojnę domową w wieku XIX, przetrwała wielkie protesty społeczne w wieku XX. Dlaczego miała by nie przetrwać kontrowersyjnej prezydentury w wieku XXI? Takie argumenty podnoszą zwolennicy tezy o wyjątkowej sile amerykańskich instytucji, społeczeństwa obywatelskiego i demokratycznych „nawyków serca”. Poza tym USA są państwem wyjątkowo zamożnym a bogate demokracje przecież nie upadają.

Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski

Kłopot w tym, że gdy na spokojnie przyjrzymy się temu, co dzieje się z systemem politycznym w Stanach - jakie działania podejmuje prezydent, co mówią jego współpracownicy i on sam, jakie decyzje podejmuje Sąd Najwyższy i jak zachowują się inne instytucje mające być podstawą amerykańskiej demokracji - obraz nieco się zmienia.

Zwracamy też uwagę - za wieloma politologami - że demokracje nie zawsze upadają w wyniku jednorazowego zamachu, wojsk na ulicach i masowej przemocy. Coraz częściej dokonuje się to „metodą małych kroków” - stopniowego osłabiania instytucji kontrolnych, a jednocześnie wykorzystywania zasobów państwa dla własnych korzyści i karania przeciwników.

Zachęcamy też Państwa do stosowania pewnego testu do oceny tego, co dzieje się w USA. Test jest prosty i polega na zadaniu sobie jednego pytania: jak oceniałbym/oceniałabym dane wydarzenia, gdyby zamiast w USA, miały miejsce na przykład w Brazylii, Armenii, Portugalii czy… Polsce. Posłuchajcie!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "Sąd Najwyższy"

Sądy wprawdzie rozstrzygają, czy prezydent...

może wysłać to wojsko, czy nie może i w niektórych miastach sądy wstrzymały.

No ale jakby reakcja obozu prezydenta jest taka, że to są zdrajcy, że to jest na przykład próba zamachu sądowego i nie wiadomo jeszcze jak to się skończy.

Zresztą tak się mówi nie tylko o sądach, że to jest pewien taki wróg ludu.

Tak, ale Parlament Brazylijski, gdzie partia prezydenta ma większość, nie reaguje za bardzo na te działania, a sądy, jak mówimy, czasem próbują coś blokować, ale sąd najwyższy, czyli najwyższa instancja sądownicza w Brazylii, który ma decydujące zdanie, jest zdominowany przez wolenników prezydenta i jak dotychczas właściwie daje wolną rękę we wszystkim, zatwierdza wszystkie decyzje, oddala sprzeciwy sądów niższej instancji i pozwala prezydentowi robić co chce.

Najlepszym tego przykładem, o czym wspominaliśmy, to był ten wybór sędziów Sądu Najwyższego.

Prezydent ma prawo nominować sędziego Sądu Najwyższego i jeżeli to nie jest jakiś skandaliczny wybór, który naprawdę budzi ogromne kontrowersje...

chociaż, jak twierdzi prezydent Trump, tak się dzieje w Stanach Zjednoczonych na ogromną skalę, wielu milionów, co oczywiście nie znalazło żadnego potwierdzenia w wyrokach sądów.

Dokładnie, bo można zawsze ich o coś oskarżyć i zaprowadzić do sądu.

Nie chodzi o to, że ten sąd będzie już kompletnie ustawiony przez rządzących, ale już sam fakt wniesienia oskarżenia przeciwko czy to jakiemuś przeciwnikowi osobie, czy przeciwnikowi instytucji zabiera czas.

To nie jest tak, że ktoś jest podejrzany, jest jakiś nakaz sądowy, przedstawiono dowody i w związku z tym uzyskano zgodę sądu na to, żeby danego człowieka zatrzymać.

O sądach i wymiarze sprawiedliwości, o tym jak funkcjonuje i jakie są relacje pomiędzy administracją prezydenta, sędziami i organami ścigania także Państwu opowiemy w oddzielnym odcinku, ponieważ zaczyna się kolejna sesja prac Sądu Najwyższego, gdzie będą podejmowane...

No ale Sąd Najwyższy szykuje się, jak czytamy, do podważenia tej decyzji, co by oznaczało, że nie będzie już okręgów takich właśnie afroamerykańskich na amerykańskim południu, a to znaczy, że nie będzie wtedy wyborców okręgów demokratycznych na amerykańskim południu, co zabierze demokratom tyle miejsc w kongresie, w Izbie Reprezentantów, że na pewno nie zdobędą większości w Izbie.

Więc to jest jakby jeden z przykładów decyzji Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy jeszcze nie zajął się tą sprawą, ale jestem przekonany, że prędzej czy później do tego dojdzie.

podejmie próbę startowania trzeci raz na prezydenta i jeśli ją podejmie i jeśli ona dojdzie do Sądu Najwyższego, to Sąd Najwyższy by to spokojnie klepnął.

Stan wyjątkowy uzasadnia różne rzeczy, jest wyjątkowa sytuacja, więc myślę, że w wyjątkowej sytuacji Sąd coś takiego by klepnął.

To znaczy taką władzę, której nie kontroluje nikt, żaden sąd, żadna inna instytucja i tak dalej.

Stephen Miller oświadczył, że to jest po prostu insurekcja, uzurpacja i że sąd uzurpuje sobie władzę.

Mówią też, że amerykańskie sądy są silne, no ale tu mamy już swoje zdanie na ten temat.

Że są najwyższym, mimo że dominują w nim sędziowie wybrani przez prezydentów republikańskich, w tym trójka przez samego Trumpa, no to jednak są niezależni i ostatecznie wybierają, kierują się swoją filozofią prawa, a nie żądaniami Donalda Trumpa.

No tak, pewne wyroki sądów już zapadły, pewne działania już zostały podjęte, pewne sytuacje już zostały uznane, że tak może być.

Ten wyrok sądu dający prezydentowi autonomię, o którym wspominaliśmy, jeżeli wykonuje swoje obowiązki, on już jest, więc to już się zmieniło, to już nie wróci.

0:00
0:00