Mentionsy
251. Konkurencyjny autorytaryzm, czyli czy USA są jeszcze demokracją?
O kryzysie amerykańskiej demokracji mówi się właściwie od jej początków. Wbrew czarnowidzom przetrwała jednak zagrożenia ze strony największych potęg w XVIII wieku, przetrwała wojnę domową w wieku XIX, przetrwała wielkie protesty społeczne w wieku XX. Dlaczego miała by nie przetrwać kontrowersyjnej prezydentury w wieku XXI? Takie argumenty podnoszą zwolennicy tezy o wyjątkowej sile amerykańskich instytucji, społeczeństwa obywatelskiego i demokratycznych „nawyków serca”. Poza tym USA są państwem wyjątkowo zamożnym a bogate demokracje przecież nie upadają.
Wesprzyj nas na Patronite! https://patronite.pl/podkastamerykanski
Kłopot w tym, że gdy na spokojnie przyjrzymy się temu, co dzieje się z systemem politycznym w Stanach - jakie działania podejmuje prezydent, co mówią jego współpracownicy i on sam, jakie decyzje podejmuje Sąd Najwyższy i jak zachowują się inne instytucje mające być podstawą amerykańskiej demokracji - obraz nieco się zmienia.
Zwracamy też uwagę - za wieloma politologami - że demokracje nie zawsze upadają w wyniku jednorazowego zamachu, wojsk na ulicach i masowej przemocy. Coraz częściej dokonuje się to „metodą małych kroków” - stopniowego osłabiania instytucji kontrolnych, a jednocześnie wykorzystywania zasobów państwa dla własnych korzyści i karania przeciwników.
Zachęcamy też Państwa do stosowania pewnego testu do oceny tego, co dzieje się w USA. Test jest prosty i polega na zadaniu sobie jednego pytania: jak oceniałbym/oceniałabym dane wydarzenia, gdyby zamiast w USA, miały miejsce na przykład w Brazylii, Armenii, Portugalii czy… Polsce. Posłuchajcie!
Szukaj w treści odcinka
Chociaż, i tu uwaga, znowu kolejny bliski współpracownik prezydenta, Stephen Miller, czyli zastępca szefa sztabu, szefa personelu w Białym Domu, mówi, że Partia Demokratyczna to jest taka wewnętrzna organizacja terrorystyczna.
Dla niektórych z kolei będzie to bardzo pożądany efekt i jakby cel, do którego dążą, bo oto Stephen Miller, wspominany już przez Łukasza, taki jego grima smoczy język w Białym Domu, oświadczył ostatnio na wizji, nie wiem czy to widziałeś Łukaszu chyba w Fox News, przy okazji czegoś tam powiedział, że prezydent dysponuje plenary power.
Ale Stephen Miller uważa, że prezydent ma tak po prostu.
Tak, uważa Stephen Miller.
Stephen Miller nie objawił się nam na razie jako wielki zwolennik wolności słowa.
Stephen Miller oświadczył, że to jest po prostu insurekcja, uzurpacja i że sąd uzurpuje sobie władzę.
Jest taka teoria, że to jest celowe działanie Stevena Millera, który tak chce podgrzać atmosferę i tę debatę wokół tego, co prezydent może, czego nie może, co jest zgodne z prawem, co nie jest, żeby zmusić ludzi do zabrania zdania w tej kwestii.
I Stephen Miller uważa, że kiedy ludzie staną, będą mieli do wyboru poparcie nieefektywnej demokratycznej władzy i efektywnej władzy de facto autorytarnej, no to wybiorą ten autorytaryzm.
I że to jest jakby strategia Stephena Millera, że staną po stronie autorytaryzmu jako sprawczego.
Ostatnie odcinki
-
266. Grenlandia, Rada Pokoju i neorojalizm: pol...
31.01.2026 06:00
-
265. "My miałyśmy gwizdki, oni mieli broń". ICE...
24.01.2026 06:00
-
264. Poligamia: relikt barbarzyństwa czy fundam...
17.01.2026 06:00
-
263. "Doktryna Donroe". Maduro, ropa naftowa i ...
10.01.2026 06:00
-
262. Złota Flota czy pancernik "Potiomkin"? Pod...
03.01.2026 06:00
-
261. Joseph Smith, anioł Moroni i złote tablice...
27.12.2025 06:00
-
260. Targowisko próżności. Czy koalicja Trumpa ...
20.12.2025 06:00
-
259. Przeciwnicy, partnerzy i wasale, czyli now...
13.12.2025 06:00
-
258. Pan Witkoff jedzie do Moskwy, czyli ameryk...
06.12.2025 05:46
-
257. Czy to Dick Cheney dał nam Trumpa? Czyli D...
29.11.2025 06:00