Mentionsy
Ziobro i kara | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Maciej Czapluk i Wojciech Szacki opowiadają, jak może potoczyć się sprawa Zbigniewa Ziobry, gdzie i kiedy wybuchną awantury i zastanawiają się, czy były minister sprawiedliwości będzie szukał azylu na Węgrzech. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Nie wiem co to znaczy przesilenie, ale awantura na pewno będzie i politycy PiSu będą niewątpliwie używali bardzo mocnych argumentów, będą atakowali ministra Waldemara Żurka, będą atakowali Donalda Tuska, a wstępem do tego chyba przedstawienia były wczorajsze słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że w gruncie rzeczy rządzący szykują dla Zbigniewa Ziobry cele śmierci i że go zamordują, ponieważ wtrącenie tak chorego człowieka do aresztu to jest właśnie według Kaczyńskiego wyrok śmierci.
Przy czym przepisy nie do końca określają to, jak to głosowanie ma wyglądać, w sensie takim, czy głosowanie ma dotyczyć każdego z 26 zarzutów osobno.
Natomiast sądzę, że jeśli chodzi o głosowanie nad zarzutami czy też głosowania nad immunitetem, to tutaj bym się spodziewał raczej jedności po stronie koalicji i również jedności po stronie PiSu.
Jeśli natomiast te zarzuty się rozbije, to na 27 głosowań Konfederacja może w jednym tylko zagłosować razem z PiS-em, natomiast w pozostałych być może na przykład zagłosuje razem z Koalicją.
Głosy z PiSu dobiegają rozmaite.
Ale są też posłowie PiSu, którzy mówią właśnie w stylu Jarosława Kaczyńskiego, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces, że tutaj nie czeka go sprawiedliwość, lecz pomsta i że w związku z tym być może Zbigniewa Ziobry nie powinno być ani na posiedzeniu Sejmu, ani w ogóle w Polsce.
No więc ja bym obstawiał, że Zbigniewa Ziobry faktycznie w Polsce nie zobaczymy, bo jednak sytuacja, w której on mógłby zostać tymczasowo aresztowany i osadzony w jakimś, mówiąc potocznie, więzieniu, wydaje mi się, że byłaby dla niego trudna i być może z tych powodów zdrowotnych, na które politycy PiSu się powołują, no ale też takich wizerunkowych w sensie.
No jednak to byłby wiceprezes PiS zatrzymywany, prowadzony gdzieś tam skuty.
Natomiast Zbigniew Ziobro to jest jeden z symboli rządów PiSu, więc sprawa wchodzi w nowy nie tylko prawny, ale i polityczny wymiar.
Otóż ja jestem prawnikiem z wykształcenia, więc pozwala mi to powiedzieć, że nie umiem ocenić na ile ten akt oskarżenia może się ostać w sądzie, bo chodzi o to, że sam mechanizm, który powstał w ramach Funduszu Sprawiedliwości i na który w jakimś sensie pozwalała znowelizowana zarządów PiS ustawa, był wielokrotnie opisywany i mówię tutaj w trybie publicystycznym jak marszałek Hołownia o zamachu stanu, a nie w prawnym, ten przeklęt był oczywisty.
I jak się pogorszyły na chwilę relacje między PiS-em a Solidarną Polską w 2019 roku, to Jarosław Kaczyński pogroził Solidarnej Polsce odpowiedzialnością polityczną i nie tylko polityczną za wykorzystywanie Funduszu Sprawiedliwości do doraźnych celów
Co raczej nie służyłoby PiS-owi, co by się kłóciło z tą tezą komu służy ewentualny pobyt na Węgrzech, ponieważ jeśli się spojrzy na przykład do internetu, to wynikałoby z tych danych Michała Fedorowicza z Res Futura, że jednak większość Polaków jest za rozliczeniem Zbigniewa Ziobry i że taki ton dominuje w sieci.
Wiemy jakie będą argumenty PiSu, to znaczy po pierwsze ściga się chorego człowieka, po drugie wymiar sprawiedliwości jest upolityczniony, sędzia będzie przydzielony po uważaniu, a nie wylosowany.
A Zbigniew Ziobro nie zrobił nic złego, chociaż ten akurat wątek jakoś najrzadziej się pojawia w wypowiedziach polityków PiS.
Nie cały PiS...
Nie będę tutaj wymieniał nazwisk, ale paru posłów sobie przejrzałem ich konta na Platformie X i tam nawet nie retweetowali tego, co pisała ich partia.
Nie podawali dalej wpisów, które broniły Zbigniewa Ziobry.
Więc mam powody przypuszczać, że tutaj niecały PiS będzie z równym zaangażowaniem emocjonalnym.
No tak, no możliwe, że tak by było, jak mówisz, że to byłoby jakoś w tym wszystkim korzystne dla PiSu, dla samego Zbigniewa Ziobry.
Dla tego szukając najbardziej korzystnego scenariusza z kolei dla strony rządzącej, moim zdaniem, to jest możliwie duża afera w Sejmie, gdzie strona rządząca jest spokojna i bardzo proceduralna, a strona opozycyjna i PiS-owska podnosi straszny krzyk, a z drugiej strony Zbigniew Ziobro jednak pojawia się w Budapeszcie i występuje azyl, bo wtedy nie dochodzimy do tych wszystkich kolejnych etapów.
To na koniec jeszcze mam pytanie o trzecią stronę polskiego sporu politycznego, bo mam poczucie, że ta sprawa doprowadzi do sytuacji, w której PiS musi bronić Zbigniewa Ziobry niezależnie od tego, z jakim natężeniem i jak rozwiną się wypadki.
To znaczy, mam takie poczucie, że prawdopodobnie PiS traci albo nie zyskuje na tej sprawie.
No tutaj jest ewentualnie kłopot z dotarciem ze swoim głosem, bo potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której ten głos Konfederacji będzie praktycznie jakimś takim cichutkim piskiem przy ryku tych dwóch wielkich plemion, które będą ze sobą walczyły.
I zachowanie Konfederacji i zachowanie Korony, no to jest jakiś papierek lakmusowy przed ich kolejnymi latami relacji z PiS-u, w tym przed rozmowami o wspólnych ewentualnych rządach.
W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03