Mentionsy

Polityka Insight Podcast
05.11.2025 17:02

Ziobro i kara | Nasłuch

W dzisiejszym odcinku Maciej Czapluk i Wojciech Szacki opowiadają, jak może potoczyć się sprawa Zbigniewa Ziobry, gdzie i kiedy wybuchną awantury i zastanawiają się, czy były minister sprawiedliwości będzie szukał azylu na Węgrzech. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PiS"

Nie wiem co to znaczy przesilenie, ale awantura na pewno będzie i politycy PiSu będą niewątpliwie używali bardzo mocnych argumentów, będą atakowali ministra Waldemara Żurka, będą atakowali Donalda Tuska, a wstępem do tego chyba przedstawienia były wczorajsze słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że w gruncie rzeczy rządzący szykują dla Zbigniewa Ziobry cele śmierci i że go zamordują, ponieważ wtrącenie tak chorego człowieka do aresztu to jest właśnie według Kaczyńskiego wyrok śmierci.

Przy czym przepisy nie do końca określają to, jak to głosowanie ma wyglądać, w sensie takim, czy głosowanie ma dotyczyć każdego z 26 zarzutów osobno.

Natomiast sądzę, że jeśli chodzi o głosowanie nad zarzutami czy też głosowania nad immunitetem, to tutaj bym się spodziewał raczej jedności po stronie koalicji i również jedności po stronie PiSu.

Jeśli natomiast te zarzuty się rozbije, to na 27 głosowań Konfederacja może w jednym tylko zagłosować razem z PiS-em, natomiast w pozostałych być może na przykład zagłosuje razem z Koalicją.

Głosy z PiSu dobiegają rozmaite.

Ale są też posłowie PiSu, którzy mówią właśnie w stylu Jarosława Kaczyńskiego, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces, że tutaj nie czeka go sprawiedliwość, lecz pomsta i że w związku z tym być może Zbigniewa Ziobry nie powinno być ani na posiedzeniu Sejmu, ani w ogóle w Polsce.

No więc ja bym obstawiał, że Zbigniewa Ziobry faktycznie w Polsce nie zobaczymy, bo jednak sytuacja, w której on mógłby zostać tymczasowo aresztowany i osadzony w jakimś, mówiąc potocznie, więzieniu, wydaje mi się, że byłaby dla niego trudna i być może z tych powodów zdrowotnych, na które politycy PiSu się powołują, no ale też takich wizerunkowych w sensie.

No jednak to byłby wiceprezes PiS zatrzymywany, prowadzony gdzieś tam skuty.

Natomiast Zbigniew Ziobro to jest jeden z symboli rządów PiSu, więc sprawa wchodzi w nowy nie tylko prawny, ale i polityczny wymiar.

Otóż ja jestem prawnikiem z wykształcenia, więc pozwala mi to powiedzieć, że nie umiem ocenić na ile ten akt oskarżenia może się ostać w sądzie, bo chodzi o to, że sam mechanizm, który powstał w ramach Funduszu Sprawiedliwości i na który w jakimś sensie pozwalała znowelizowana zarządów PiS ustawa, był wielokrotnie opisywany i mówię tutaj w trybie publicystycznym jak marszałek Hołownia o zamachu stanu, a nie w prawnym, ten przeklęt był oczywisty.

I jak się pogorszyły na chwilę relacje między PiS-em a Solidarną Polską w 2019 roku, to Jarosław Kaczyński pogroził Solidarnej Polsce odpowiedzialnością polityczną i nie tylko polityczną za wykorzystywanie Funduszu Sprawiedliwości do doraźnych celów

Co raczej nie służyłoby PiS-owi, co by się kłóciło z tą tezą komu służy ewentualny pobyt na Węgrzech, ponieważ jeśli się spojrzy na przykład do internetu, to wynikałoby z tych danych Michała Fedorowicza z Res Futura, że jednak większość Polaków jest za rozliczeniem Zbigniewa Ziobry i że taki ton dominuje w sieci.

Wiemy jakie będą argumenty PiSu, to znaczy po pierwsze ściga się chorego człowieka, po drugie wymiar sprawiedliwości jest upolityczniony, sędzia będzie przydzielony po uważaniu, a nie wylosowany.

A Zbigniew Ziobro nie zrobił nic złego, chociaż ten akurat wątek jakoś najrzadziej się pojawia w wypowiedziach polityków PiS.

Nie cały PiS...

Nie będę tutaj wymieniał nazwisk, ale paru posłów sobie przejrzałem ich konta na Platformie X i tam nawet nie retweetowali tego, co pisała ich partia.

Nie podawali dalej wpisów, które broniły Zbigniewa Ziobry.

Więc mam powody przypuszczać, że tutaj niecały PiS będzie z równym zaangażowaniem emocjonalnym.

No tak, no możliwe, że tak by było, jak mówisz, że to byłoby jakoś w tym wszystkim korzystne dla PiSu, dla samego Zbigniewa Ziobry.

Dla tego szukając najbardziej korzystnego scenariusza z kolei dla strony rządzącej, moim zdaniem, to jest możliwie duża afera w Sejmie, gdzie strona rządząca jest spokojna i bardzo proceduralna, a strona opozycyjna i PiS-owska podnosi straszny krzyk, a z drugiej strony Zbigniew Ziobro jednak pojawia się w Budapeszcie i występuje azyl, bo wtedy nie dochodzimy do tych wszystkich kolejnych etapów.

To na koniec jeszcze mam pytanie o trzecią stronę polskiego sporu politycznego, bo mam poczucie, że ta sprawa doprowadzi do sytuacji, w której PiS musi bronić Zbigniewa Ziobry niezależnie od tego, z jakim natężeniem i jak rozwiną się wypadki.

To znaczy, mam takie poczucie, że prawdopodobnie PiS traci albo nie zyskuje na tej sprawie.

No tutaj jest ewentualnie kłopot z dotarciem ze swoim głosem, bo potrafię sobie wyobrazić sytuację, w której ten głos Konfederacji będzie praktycznie jakimś takim cichutkim piskiem przy ryku tych dwóch wielkich plemion, które będą ze sobą walczyły.

I zachowanie Konfederacji i zachowanie Korony, no to jest jakiś papierek lakmusowy przed ich kolejnymi latami relacji z PiS-u, w tym przed rozmowami o wspólnych ewentualnych rządach.

W pole wyszukiwania wpiszcie po prostu Polityka Insight.

0:00
0:00