Mentionsy
Ziobro i kara | Nasłuch
W dzisiejszym odcinku Maciej Czapluk i Wojciech Szacki opowiadają, jak może potoczyć się sprawa Zbigniewa Ziobry, gdzie i kiedy wybuchną awantury i zastanawiają się, czy były minister sprawiedliwości będzie szukał azylu na Węgrzech. Rozmowę prowadzi Andrzej Bobiński. Zapraszamy!
Szukaj w treści odcinka
Dziś razem z Wojtkiem Szackim i Maćkiem Czaplukiem zapowiemy dramat w trzech aktach, jakim będzie wojna, przyszłość polityczną i wolność Zbigniewa Ziobry.
Zapowiemy wydarzenia sejmowo-sądowe nadchodzących dni, a następnie zmierzymy się z ich implikacjami dla Zbigniewa Ziobry, ale też dla sceny politycznej.
Tak, więc jutro o godzinie 16 zbierze się sejmowa komisja regulaminowa, która rozpatrzy i zaopiniuje wniosek prokuratora generalnego o uchylenie immunitetu i pociągnięcie do odpowiedzialności tymczasowe aresztowanie i zatrzymanie Zbigniewa Ziobry.
Nie wiem co to znaczy przesilenie, ale awantura na pewno będzie i politycy PiSu będą niewątpliwie używali bardzo mocnych argumentów, będą atakowali ministra Waldemara Żurka, będą atakowali Donalda Tuska, a wstępem do tego chyba przedstawienia były wczorajsze słowa Jarosława Kaczyńskiego, który mówił, że w gruncie rzeczy rządzący szykują dla Zbigniewa Ziobry cele śmierci i że go zamordują, ponieważ wtrącenie tak chorego człowieka do aresztu to jest właśnie według Kaczyńskiego wyrok śmierci.
W piątek z kolei będzie już głosowanie na sali plenarnej na temat samego wniosku, czyli na temat pociągnięcia Zbigniewa Ziobry do właśnie odpowiedzialności i zgody na zatrzymanie go oraz ewentualne tymczasowe aresztowanie.
Natomiast tutaj Marszałek Sejmu powiedział dzisiaj, że te głosowania będą oddzielnie, więc jakby posłowie będą głosowali nad każdym z 26 zarzutów osobno i osobno jeszcze nad zgodą na tymczasowe aresztowanie i zatrzymanie Zbigniewa Ziobry.
No tak, myślę, że jeśli gdzieś ta awantura będzie, znaczy tak jak mówił Wojtek wcześniej, no na komisji też na pewno będzie, ale myślę, że jednak ona się jakoś tak zogniskuje i skupi na głosowaniu nad właśnie zgodą Sejmu, na pociągnięciem Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności, no to godzina też będzie powiedzmy jakaś taka atrakcyjna, można powiedzieć, no bo tam blok głosowań się zaczyna jakoś zdaje się około 20 chyba, więc akurat w piątek i na długi weekend będzie to, prawda, jakieś takie pewnie główne wydarzenie polityczne.
Ze względu na relacje między tymi partiami prawicowymi, nie wykluczam, że Konfederaci w jakiejś sprawie będą głosowali za tym, żeby Ziobro stracił immunitet.
To ja mogę tylko uzupełnić, że Przemysław Wipler dzisiaj w Onecie powiedział, że Konfederacja najprawdopodobniej zagłosuje przeciw uchyleniu immunitetu w sprawie powołania i uczestnictwa Zbigniewa Ziobry w zorganizowanej grupie przestępczej.
Natomiast Marek Sawicki jeszcze z PSL-u, to być może Wojtek też chciał to powiedzieć, wyrażał jakieś takie powiedzmy wątpliwości co do zgody tak naprawdę PSL-u na tymczasowe aresztowanie ewentualne Zbigniewa Ziobry.
Bo właśnie tak jak Maciek wspomniał, są jakieś pojedyncze głosy, że być może Zbigniew Ziobro nie powinien trafiać do aresztu, przy czym tutaj nie spodziewałbym się jakiegoś wyłomu w Koalicji Obywatelskiej w Polsce 2050 oraz w Lewicy, jeśli miałbym szukać jakichś takich niepewnych, słabych ogniw w koalicji, to najprędzej w klubie PSL.
Natomiast z tego co słyszałem, to atmosfera jest na tyle anty Ziobrowa i klub był raczej jednomyślny w tej sprawie, że nie trzeba nawet tej dyscypliny wprowadzać.
Tutaj na sekundę może się cofnijmy o 10 lat do 2015, gdy Zbigniew Ziobro miał stanąć przed Trybunałem Stanu.
To były już czasy późnej Ewy Kopacz i wówczas nagle pięcioro posłów Platformy zniknęło i zabrakło większości do tego, żeby Zbigniewa Ziobrę wówczas pociągnąć do odpowiedzialności.
No będzie też takim trochę właśnie spektaklem politycznym, w którym jakiś ewentualnie poseł sprawozdawca czy inny przedstawiciel koalicji no będzie po prostu po kolei w cudzysłowie mówiąc oskarżał Zbigniewa Ziobrę, a posłowie będą tymi głosowaniami też w kolejnym cudzysłowie jakby potwierdzali tą jego winę.
To znaczy tak, no po decyzji Sejmu, tak jak powiedziałeś, która przykładowo byłaby taka na przykład, że tylko w przypadku, tylko co do niektórych jakby Sejm wyraził zgodę na pociągnięcie Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności, no to tylko te zarzuty może mu przedstawić prokurator.
No i to no ma znaczenie w kontekście, nie wiem, jakiejś kary grożącej Zbigniewowi Ziobrze, tak?
On jest największą karą też zagrożony i też pokazuje Zbigniewa Ziobrę jako tego faktycznie takiego sprawcę wszystkich tych nieprawidłowości, które w związku z Funduszem Sprawiedliwości miały miejsce.
Co dzieje się dalej w sytuacji, w której Zbigniew Ziobro nadal jest na polskiej ziemi?
Ten z kolei, czyli prokurator generalny Waldemar Żurek, przekaże tę decyzję sejmu do prokuratora już właściwego, prowadzącego to konkretne postępowanie w sprawie Zbigniewa Ziobry.
Jeśli, powiedzmy, Zbigniew Ziobro będzie się ukrywał, nie będzie go można jakoś tak namierzyć, powiedzmy,
No to prawdopodobnie zostanie zarządzane jakieś jego poszukiwania przez, no i to też jest do decyzji prokuratora, albo przez policję, albo przez prawdopodobnie Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, które to służby, krótko mówiąc, będą jeździły po jakichś nieruchomościach czy miejscach, w których Zbigniew Ziobro może przebywać, starając się go zatrzymać i doprowadzić do prokuratury.
Dobrze, i zakładając, że udaje się namierzyć Zbigniewa Ziobrę, który jest w Polsce, to w tym momencie Zbigniew Ziobro jest doprowadzony do prokuratury i co tam się dzieje?
Czyli zakładając, że Zbigniew Ziobro jest zatrzymany, trzymany jest w areszcie, sąd ma 24 godziny, żeby podjąć decyzję i sąd decyduje wtedy o tymczasowym zatrzymaniu Zbigniewa Ziobry.
W sensie może na przykład uznać, że okej, niech Zbigniew Ziobro będzie tymczasowo aresztowany, ale nie wiem, no na 30 dni na przykład albo na 40 dni.
Tym bardziej w sytuacji no tak jednak znanej osoby i tak znanego polityka jak Zbigniew Ziobro, no to niekoniecznie powiedzmy sąd musi w pełni podzielić zdanie prokuratora, jeśli w ogóle taki wniosek będzie.
No dobrze i to był jeden scenariusz, to znaczy scenariusz, w którym Zbigniew Ziobro jest w Polsce, jest zatrzymany, jest doprowadzony i sąd decyduje o tym, czy będzie tymczasowo aresztowany.
Drugi scenariusz wydaje mi się bardziej prawdopodobny, nie wiem jak wy uważacie panowie, ale jednak scenariusz, w którym Zbigniewa Ziobry w Polsce nie ma, a wręcz scenariusz, w którym Zbigniew Ziobro objawia się w Budapeszcie na Węgrzech i prawdopodobnie występuje azyl.
Wtedy prawdopodobnie zostałby wystawiony za Zbigniewem Ziobrą jakiś dokument.
I rozumiem, że w tym scenariuszu tak naprawdę to postępowanie zostaje zamrożone, ponieważ zarzuty nie zostają postawione i prokuratura musi czekać na moment, w którym Zbigniew Ziobro zostałby doprowadzony do prokuratury i tam te zarzuty dopiero by zostały postawione i wtedy... Tak, całe to postępowanie mogłoby się dalej toczyć.
To znaczy, czy uważacie, że Zbigniew Ziobro stawi się w Sejmie we czwartek bądź w piątek, czy raczej już Zbigniewa Ziobry w najbliższym czasie w Polsce nie zobaczymy?
Do środowego popołudnia, gdy nagrywamy tę rozmowę, nie widać było Zbigniewa Ziobry w przestrzeni publicznej.
Zasugerował, że Zbigniew Ziobro raczej będzie w Sejmie, ale powiedział to na tyle oględnie, że nie można wykluczyć, że Zbigniewa Ziobry nie będzie.
Ale są też posłowie PiSu, którzy mówią właśnie w stylu Jarosława Kaczyńskiego, że Zbigniew Ziobro nie może liczyć na uczciwy proces, że tutaj nie czeka go sprawiedliwość, lecz pomsta i że w związku z tym być może Zbigniewa Ziobry nie powinno być ani na posiedzeniu Sejmu, ani w ogóle w Polsce.
Ja nie podejmuję się zgadywać, co zrobi Zbigniew Ziobro, będę to z zainteresowaniem oglądał.
No więc ja bym obstawiał, że Zbigniewa Ziobry faktycznie w Polsce nie zobaczymy, bo jednak sytuacja, w której on mógłby zostać tymczasowo aresztowany i osadzony w jakimś, mówiąc potocznie, więzieniu, wydaje mi się, że byłaby dla niego trudna i być może z tych powodów zdrowotnych, na które politycy PiSu się powołują, no ale też takich wizerunkowych w sensie.
Tak, no były, natomiast wydaje mi się, że cała postawa Zbigniewa Ziobry, no jednak mi się delikatnie kłóci z tym, żeby on miał teraz się jakoś poddać tym wszystkim procedurom i faktycznie w jakiejś celi skończyć.
No też wątpię, żeby to była rzecz, która bardzo zaprzątałaby głowę w tym momencie Zbigniewa Ziobry, ale też by Marcina Romanowskiego postawił w nie najlepszym świetle, że Marcin Romanowski wyjechał na Węgrę, a tutaj Zbigniew Ziobro idzie siedzieć, w pewnym sensie za niego.
Zbigniew Ziobro jest takim idealnym wyrazicielem
Natomiast Zbigniew Ziobro to jest jeden z symboli rządów PiSu, więc sprawa wchodzi w nowy nie tylko prawny, ale i polityczny wymiar.
Po drugie, i tutaj chwilę wypadałoby chyba porozmawiać o tym samym akcie oskarżenia, co jest zarzucane Zbigniewowi Ziobrze.
Zresztą sprawa tego listu to jest też jeden z zarzutów stawianych teraz Zbigniewowi Ziobrze, że on mu nie nadał tak naprawdę biegu w ogóle, że nic z tym nie zrobił i dalej jakby umożliwiał to działanie swoim posłom i korzystanie z tego funduszu.
To teraz prokuratura musi dowieść, że o wszystkim wiedział Zbigniew Ziobro, że wszystko toczyło się pod jego nadzorem i że cały ten przestępczy mechanizm, który tam zaistniał, był w istocie dziełem samego ministra sprawiedliwości.
I ty mówisz już o tym etapie, w którym rzeczywiście te zarzuty zostałyby postawione i Zbigniew Ziobro byłby sądzony.
No i to jest pytanie, czy Zbigniew Ziobro będzie w Polsce.
I to jest pytanie, czy Zbigniew Ziobro będzie w Polsce.
Natomiast chodzi mi o to, że ta bitwa, która się rozegra w najbliższych dniach, to jest bitwa o sztandar, na którym jest Zbigniew Ziobro.
I z jednej strony ten wyjazd na Węgry służy tylko Zbigniewowi Ziobrze.
Mateusza Morawieckiego, żeby uczynić istotą polityki przez najbliższe miesiące obronę Zbigniewa Ziobry.
Co raczej nie służyłoby PiS-owi, co by się kłóciło z tą tezą komu służy ewentualny pobyt na Węgrzech, ponieważ jeśli się spojrzy na przykład do internetu, to wynikałoby z tych danych Michała Fedorowicza z Res Futura, że jednak większość Polaków jest za rozliczeniem Zbigniewa Ziobry i że taki ton dominuje w sieci.
No więc chyba to jest tak, że koniec końców jednak mimo wszystko bardziej się opłaca Prawu i Sprawiedliwości, żeby ten Zbigniew Ziobro wyjechał do tego Budapesztu i nie wracał, żeby trochę zatrzymać tą sprawę, ponieść straty wizerunkowe wynikające z tego, że osoba oskarżona ucieka, próbować przekierować całą opowieść na to, że on jest bardzo, bardzo chory, a że to jest cela śmierci, jak powiedział Jarosław Kaczyński.
I mieć nadzieję, że ludzie po jakimś czasie zapomną o tym temacie, a że Zbigniew Ziobro nie będzie wrzucał zdjęć, jak jedzą gulasz razem z Marcinem Romanowskim w jakiejś elegancji.
Przy czym skoro tak już popuszczamy w wodze fantazji, to można sobie też wyobrazić, że Wiktor Orban przegrywa wybory w przyszłym roku i Zbigniew Ziobro wraca tutaj w środku na przykład naszej prekampanii wyborczej.
Pytanie, czy to już jest sam Zbigniew Ziobro, czy ma tam więcej kolegów?
No bo jeżeli Zbigniew Ziobro też...
Znaczy rozumiem, że to co wiemy, to że większość internautów, choć o tych internautach coraz trudniej nam się rozmawia, ale prawdopodobnie jednak emocja społeczna jest taka, żeby rozliczyć Zbigniewa Ziobra.
A Zbigniew Ziobro nie zrobił nic złego.
A Zbigniew Ziobro nie zrobił nic złego, chociaż ten akurat wątek jakoś najrzadziej się pojawia w wypowiedziach polityków PiS.
Z równą gorliwością broni Zbigniewa Ziobry.
Nie podawali dalej wpisów, które broniły Zbigniewa Ziobry.
I czy to nie jest tak naprawdę najbardziej korzystny scenariusz dla Zbigniewa Ziobry i Prawa i Sprawiedliwości?
To znaczy Zbigniew Ziobro odpowiadający z wolnej stopy.
I wtedy z jednej strony nie ma tego całego takiego jarmarku więzienno-aresztowego pod tytułem Murem za Zbigniewem Ziobrą, Różaniec, Mariusz Gosek i tak dalej, a wchodzimy w tą fazę rozmowy na temat tego, co się wydarzyło, czyli to, o czym Wojtek chciał nam opowiadać, te aspekty prawne,
No tak, no możliwe, że tak by było, jak mówisz, że to byłoby jakoś w tym wszystkim korzystne dla PiSu, dla samego Zbigniewa Ziobry.
Zbigniew Ziobry.
I to by była porażka obozu rządzącego, bo Ziobro mógłby
Dla tego szukając najbardziej korzystnego scenariusza z kolei dla strony rządzącej, moim zdaniem, to jest możliwie duża afera w Sejmie, gdzie strona rządząca jest spokojna i bardzo proceduralna, a strona opozycyjna i PiS-owska podnosi straszny krzyk, a z drugiej strony Zbigniew Ziobro jednak pojawia się w Budapeszcie i występuje azyl, bo wtedy nie dochodzimy do tych wszystkich kolejnych etapów.
Znaczy przekaz, w którym Zbigniew Ziobro uciekł, to tutaj przekaz jest prosty.
Natomiast, no tak jak mówię, że tak naprawdę w tej samej sprawie, jeśli chodzi o podobne czyny, no sąd już tymczasowe aresztowanie stosował, więc wydaje mi się, że tutaj w przypadku Zbigniewa Ziobry mogłoby być podobnie.
To na koniec jeszcze mam pytanie o trzecią stronę polskiego sporu politycznego, bo mam poczucie, że ta sprawa doprowadzi do sytuacji, w której PiS musi bronić Zbigniewa Ziobry niezależnie od tego, z jakim natężeniem i jak rozwiną się wypadki.
Ostatnie odcinki
-
Katowice pracują nad strefą | Miasta bez smogu
03.02.2026 14:25
-
W połowie drogi | Impuls
02.02.2026 13:25
-
NATO na zakręcie | Z dystansu
30.01.2026 16:41
-
Kopernikański przewrót w kosmosie | Wartość dodana
29.01.2026 14:09
-
PiS szuka premiera, kto tworzy front Brauna | N...
28.01.2026 15:17
-
Jak silna jest Hennig-Kloska? | Energia do zmiany
27.01.2026 13:34
-
Czy Europa uwierzyła w siebie? | Z dystansu
23.01.2026 14:46
-
Davos, gospodarka i przyszłość technologii | Wa...
22.01.2026 14:06
-
Aaaa krzesło oddam | Nasłuch
21.01.2026 14:48
-
Roszady w PGE | Energia do zmiany
20.01.2026 13:03