Mentionsy

Radio Naukowe
06.11.2025 05:30

#274 Meteoryty – nieprzewidywalne dary niebios | prof. Szymon Kozłowski

👉 https://patronite.pl/radionaukowe
👉 https://wydawnictworn.pl/
Czy wiecie, że na Ziemi znajduje się około tony materiału księżycowego? 300 kilogramów przywiozła ze sobą misja Apollo, ale pozostałych 700 kilogramów to znalezione już na Ziemi meteoryty księżycowe. Spadające do nas kosmiczne okruchy pochodzą nie tylko z Księżyca. Najwięcej to pozostałości po małych lub większych planetoidach, ale zdarzają się też meteoryty z Marsa. – Spadki zdarzają się tak naprawdę codziennie gdzieś na świecie – mówi prof. Szymon Kozłowski, astronom z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, który prowadzi również youtubowy kanał „W gabinecie astronoma”.

Meteoryty to pozostałości po niedużych skałach z przestrzeni kosmicznej, które spadają na powierzchnię Ziemi. Muszą się w tym celu przedostać przez atmosferę, co jest oczywiście bardzo trudne – ogromnie się w niej nagrzewają, wiele płonie doszczętnie i nie dociera już na powierzchnię naszej planety. To, co nazywa się potocznie spadającą gwiazdą, to meteory – tak rozgrzane, że aż świecące kosmiczne skały. Kawałek, który przetrwa lot przez atmosferę, najczęściej da się rozpoznać po czarnej skorupie obtopieniowej. – Jeśli ktoś chce w Polsce znaleźć meteoryt, to pod Pułtuskiem albo w Morasku to jest najłatwiejsze – poleca astronom.

Meteoryty są fantastycznymi próbkami badawczymi dla naukowców. Pomagają obliczyć, jak stara jest nasza kosmiczna okolica. – Wyznaczony wiek meteorytów wyznacza nam obecnie uznawany wiek naszego Układu Słonecznego – opowiada prof. Kozłowski. Ale to nie wszystko. W badanych meteorytach znajdowały się różnego rodzaju związki organiczne, a w niektórych również woda. To dało początek teoriom, w myśl których woda, a nawet życie na Ziemi, mogły się wziąć właśnie z meteorytów.

W odcinku usłyszycie też o wspaniałych polskich znaleziskach (meteoryty Drelów, Pułtusk, Morasko i inne), o sieci Skytinel, w której można pomóc śledzić występowanie meteorytów, oraz dowiecie się, co to jest bolid i jak odróżnić meteoryt od zwykłego kamienia.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 230 wyników dla "Marka Aszbika Meteory"

Na szczęście tak gwałtowne zjawiska należą do rzadkości, natomiast spadki niewielkich meteorytów na Ziemi nie są niczym szczególnym i liczy się je w tysiącach rocznie.

W tym odcinku posłuchacie o meteorytach, które można odnaleźć na terenie Polski, o tym jak to się dzieje, że na naszej planecie lądują kawałeczki Księżyca czy Marsa oraz jak odróżnić zwykły kamyczek od tego kosmicznego.

A teraz meteoryty.

Astronom z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, członek, założyciel Polskiego Towarzystwa Meteorytowego i autor kanału na YouTubie w gabinecie Astronoma, w którym przybliża wiedzę na temat meteoretyki i właśnie o meteorach będziemy rozmawiać w tym odcinku.

Astronomii dla mnie było coś namacalnego i właśnie meteoryty są czymś takim namacalnym.

Nawet Isaac Newton na kilkadziesiąt lat przed uznaniem tego, że meteoryty spadają na Ziemię, twierdził, że nic tam nie może być, bo by prawa grawitacji nie działały.

Meteoryty oczywiście spadały przez te tysiące lat, tak naprawdę przez miliardy lat od powstania Układu Słonecznego, meteoryty spadały na Ziemię.

Ale na koniec XVIII wieku ludzie nie mogli już odrzucać tej tezy, że meteoryty spadają na Ziemię.

We Francji w 1792 roku, ile się nie mylę, był spadek dużego deszczu meteorytów.

Tam całe miasto podpisało petycję, że widziało, że spadły te meteoryty.

No i ojcem właśnie tej nowożytnej meteorytyki jest Ernst Chladni,

który w 1794 roku napisał książkę właśnie o meteorytach, które spadają z nieba, jakieś tam podstawowe informacje.

Jednym z takich naukowców był Edward Howard, który zaproponował w ogóle pierwszą klasyfikację meteorytów.

W 1802 roku, taką, którą widzimy do dzisiaj w muzeach, że mamy meteoryty żelazne, meteoryty kamienne i meteoryty żelazno-kamienne.

Natomiast w 1803 roku, także we Francji, był bardzo duży spadek meteorytów, 3000.

I od tego momentu naukowcy zaczęli uważać, że meteoryty rzeczywiście spadają z nieba, a meteorytyka stała się nauką.

Chciałabym Cię zapytać o kwestię nazewnictwa, bo mówi się meteoryty, meteory, meteoroidy.

No jeśli ta bryła skalna jest na tyle duża, że jest w stanie przetrwać przelot przez atmosferę ziemską i dotrze do powierzchni Ziemi, no to taki kamień, który już możemy podnieść, nazywamy meteorytem.

Jakie znamy takie najbardziej ważne, udokumentowane uderzenia meteorytów?

Jeśli chodzi o najbardziej znane meteoryty, czy największe meteoryty, największym meteorytem jest znanym, może jest gdzieś większe, ale największym znanym jest meteoryt Choba.

Jest to meteoryt żelazny, który znajduje się w miejscu spadku i znalezienia w Namibii, 60 ton.

No i jest wiele innych znanych meteorytów.

Zależy, czy chcemy poopowiadać w tym momencie o polskich meteorytach, czy światowych.

To bym chciała, żebyśmy powiedzieli, bo to jest rzecz, która zrobiła ogromne wrażenie, też biorąc pod uwagę skalę zniszczeń w Tajdze, tam gdzie ten deszcz, zdaje się, meteorytów spadł.

W 2013 roku mieliśmy inny spadek meteorytów w Rosji, Czelabińsk.

No i fala uderzeniowa tak dotarła do ziemi, spowodowała zniszczenia w mieście Czelabińsk i gdzieś tam dalej spadły meteoryty i mi się wydaje, że podobna sytuacja mogła mieć miejsce w przypadku katastrofy tunguskiej.

o tą katastrofę, tam nie znaleziono żadnych meteorytów.

Drzewa były powalone w promieniu 40 kilometrów, nie znaleziono, albo prawie nie znaleziono żadnych dowodów na właśnie upadek meteorytu.

Meteoryty w Czelabińsku nie spadły na miasto Czelabińsk, gdzie są te zniszczenia, tylko ta trajektoria spadku i obszar spadku meteorytów jest troszkę obok.

Wydaje mi się, że na stan dzisiejszy już 12 obiektów, powiedzmy metrowej średnicy, zostały wykryte przed uderzeniem w Ziemię, po czym spadły meteoryty i zostały znalezione.

Mieliśmy wiele spadków meteorytów i niektóre były dość widowiskowe.

Warto tutaj wspomnieć na przykład meteoryt Soutmany.

Od razu dodam, że meteoryty biorą swoje nazwy od miejsca spadku w czasach spadku, od najbliższej, najczęściej miejscowości albo jakiegoś obiektu geograficznego, więc meteoryt Soutmany spadł we wsi Soutmany na północy Polski.

To był meteoryt wielkości pięści, około jednego kilograma i przebił dach, przeleciał przez dach.

W 2011 roku, to jest niedawno tak naprawdę, w 2012 roku mniejszy meteoryt niedaleko Warszawy też uderzył w dach.

Okazało się, że są to meteoryty, meteoryty, które dzisiaj nazywamy meteorytami Moraskow, właśnie od tej miejscowości.

No okazało się, znaczy większość naukowców uważa, że są to kratery meteorytowe.

Tak czy siak wokół tych kraterów meteorytowych w rezerwacie, tam jest rezerwat od 1976 roku,

I w rezerwacie i poza rezerwatem do dzisiaj odnaleziono 1400 meteorytów żelaznych.

Mamy jakieś zagłębienia w Ziemi, które wyglądają jak kratery, mamy meteoryty i mówić, że to nie są kratery meteorytowe, no ale dobrze, są takie głosy.

Są takie badania prowadzone w Polsce, symulacje, co się mogło wydarzyć, więc wielka bryła żelaza wpadła w ziemską atmosferę, rozpadła się na fragmenty, no i te fragmenty pospadały na Ziemię w postaci deszczu meteorytów.

Jeśli wiele meteorytów naraz spada na Ziemię, to jest deszcz meteorytów.

Tam mieliśmy do czynienia z deszczem meteorytów.

I niedawno był ten kolejny dzień związany z meteorytami, prawda?

I właśnie w ramach popularyzacji tej idei budowy tego centrum organizowane są Dni Kraterów Meteorytowych Morasko.

Jest to taka impreza, gdzie mamy wystawców meteorytów, wystawców różnych łazików.

Są wykłady, są warsztaty meteorytowe, można meteoryty pooglądać, kupić, ale nie tylko meteoryty.

że czytam w książce pana Marka Aszbika Meteory i meteoryty, że bywają takie historie, że meteoryt spadł dawno, dawno temu na jakiś teren, na przykład na lodowiec, więc nie mamy żadnego krateru i jeszcze z tym lodowcem przepłynął w zupełnie inne miejsce, kiedy ten lodowiec się przemieszczał.

No jest jeszcze 1305 rok, wtedy był obserwowany nad zachodnią Polską, znaczy wtedy, powiedzmy, nie wiem, czy jeszcze można to nazwać Polską, ale nad zachodnią częścią dzisiejszej Polski był obserwowany Wielki Bolid i się podejrzewa, że te meteoryty i te kratery mogły powstać w 1305 roku.

A bardziej współczesne uderzenia meteorytów całkiem niedawno, może nie tak całkiem niedawno, bo to już prawie 30 lat, no ale jednak Baszkówka jest odcinek u ciebie na kanale na ten temat, jak ten meteoryt uderzył w pole.

Meteorytów, tak, są takie badania.

Meteorytów rocznie na całą kulę ziemską spada 17 tysięcy, większych niż kurze jajko, powiedzmy.

Codziennie są odnalezione nowe meteoryty z nowych spadków gdzieś, albo no może co dwa dni, co trzy dni, ale no bardzo często.

Natomiast rzeczywiście meteoryt Baszkówka spadł w 1994 roku niedaleko Piaseczna, czyli niedaleko Warszawy.

Na dole się okazało, że jest to meteorydze.

I teraz Ziemia krąży wokół Słońca z prędkością 30 km na sekundę, więc te prędkości, jeśli taki kamień by spadł na Ziemię, to te prędkości mogą się dodać albo odjąć, więc generalnie meteoryty, tak, te skały kosmiczne wpadają w ziemską atmosferę z prędkościami od 12 do 72 km na sekundę.

No ale jest opór powietrza, istnieje pewna prędkość, prędkość graniczna, z którą takie meteoryty, czy skały, czy cokolwiek zrzuconego spada na Ziemię i to są, no nazwijmy to małe prędkości.

Więc duża część, większa część tych wszystkich mniejszych meteorytów, gdy uderza w ziemię, to z prędkościami takimi, no jak się jedzie samochodem na autostradzie powiedzmy.

Może powiemy za parę chwil o meteorycie Drellów z tego roku, bo tak tam było.

No i tak naprawdę możemy się spodziewać wszystkiego pomiędzy kreterami, a małymi meteorytami leżącymi po prostu na powierzchni, nawet niewbitymi.

Dziewczynka dostała meteorytem w nogę, takim maleńkim.

Naukowcy przebadali, okazało się, że to meteoryt.

Tak, no meteoryty, no nie chcę powiedzieć, że spadają po cichu, bo często wywołują efekty dźwiękowe, tak?

To nie chcę powiedzieć, że po cichu, no ale tych meteorytów naprawdę spada...

Sporo w Europie, naprawdę bardzo dużo było w ostatnich latach poszukiwań znalezionych meteorytów.

A ten meteoryt Baszkówka, on jest interesujący z perspektywy składu, pochodzenia?

Meteoryt Baczkówka można obejrzeć w Muzeum Geologicznym Państwowego Instytutu Geologicznego, Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie przy ulicy Rakowieckiej 4.

Jest to standardowy meteoryt, tak zwany hondryt zwyczajny typu L i takich meteorytów na Ziemię spada mniej więcej 30%, chyba 34%.

Natomiast jest on porowaty, to znaczy są takie drobne przestrzenie w jego strukturze, które normalnie albo typowo w meteorytach

nie występują, więc ta planetoida, z której ten meteoryt pochodzi, musiała być mała, nie mogła być za bardzo ściśnięta, po prostu są wolne miejsca w nim.

Porowatość, o ile dobrze pamiętam, wynosi 20%, co jest raczej rzadkie w przypadku tego typu meteorytów.

A ten meteoryt Drellów to luty tego roku.

Meteoryt Drellów, luty 2025 roku.

Codziennie jest ileś takich obserwacji, no ale nie wszystkie prowadzą do spadku meteorytów.

Ale mamy około 10 do tej pory zarejestrowanych takich przelotów, które mogły doprowadzić do spadku meteorytów.

Jednym z nich jest meteoryt Drellów.

Możemy policzyć, gdzie te ewentualne meteoryty mogły pospadać, czyli tak zwany obszar spadku.

Z tych obserwacji widzieliśmy, że ona pęka, więc spodziewaliśmy się, że będzie więcej niż jeden meteoryt.

Wielu miłośników meteorytów tam pojechało.

W ciągu dwóch miesięcy znaleźliśmy 76 meteorytów o łącznej wadze 4 kg, a przewidywania były, że będzie 5 kg, więc jesteśmy blisko.

Nagrania są fantastyczne, meteoryty są fantastyczne, świeże, czarne.

Jest czarna, ładna, więc te wszystkie meteoryty drelu są śliczne, właśnie mają tą skorupę obtopieniową.

Oczywiście zostały przeprowadzone badania, co to jest za meteoryt.

Klasyfikacja została wykonana w marcu, natomiast na świecie mamy coś takiego jak międzynarodowe towarzystwo meteorytowe.

które zajmuje się sprawami meteorytów, między innymi prowadzi bazę meteorytów, katalog meteorytów i w ramach tego towarzystwa jest komitet nomenklatury.

W tym komitecie nomenklatury jest około 20 osób, naukowców i wszystkie klasyfikacje meteorytów, znaleziska meteorytów trafiają do nich.

Oni ustalają, czy to jest nowy meteoryt, jaki to jest meteoryt i wpisują do bazy i nasz meteoryt Drellów został wpisany do tej bazy meteorytowej dwa dni temu.

Biurokracja to jedno, niektóre meteoryty są wpisywane dużo szybciej, czasami w wątpliwości na przykład z klasyfikacją tego typu rzeczy.

Poruszał się w stronę centralnej Polski i gdzieś w okolicach Leszna zgasł i wyliczyliśmy, że powinny spaść meteoryty.

W przeciwieństwie do meteorytu Drellów, tam jeden znalazłem.

Po trzech tygodniach udało się znaleźć maleńkie odłamki rozbitego meteorytu, który uderzył, spadł na drogę, rozleciał się na małe fragmenty.

Jest to meteoryt poświętno, nie został jeszcze poddany nawet klasyfikacji, bo do końca nie wiadomo, jak to zrobić.

Żeby sklasyfikować meteoryt, no potrzeba około 20 gramów meteorytu, to jest 2,8.

Tak naprawdę na spadek meteorytów bardzo mocno wpływa wiatr.

Był taki spadek meteorytów pod Berlinem w 2024 roku.

Wiatr był tak silny, że najmniejsze meteoryty były zwiane o 14 kilometrów.

Myślimy, że meteoryty te z lipca 2024 roku, roboczo nazwane Poświęcno, tam jest wieś Poświęcno i bardzo blisko tej wsi te fragmenty jednego meteorytu zostały znalezione.

Oczywiście też na bolidy i ewentualne szukanie meteorytów, natomiast...

Po dwóch tygodniach my wszystko publikujemy, gdzie te meteoryty spadły, jeśli spadły i tak dalej, natomiast przez dwa tygodnie możemy szukać członkowie tej sieci meteorytów.

Do tej pory z użyciem tych danych, znaczy dane z tej sieci posłużyły do znalezienia trzech meteorytów.

Dwóch w Polsce, to właśnie meteoryt Drellów i meteoryt Poświętno, a także jednego w Austrii.

Spadł w Austrii meteoryt o nazwie Hag.

SkyTunnel.com, tam możecie zobaczyć i sprawdzić wszystkie informacje, ale bardzo mnie ciekawi, jak szukacie już tych meteorytów, no bo na przykład ten...

Meteorytów można poszukiwać na kilka sposobów.

No to może zacznijmy od tego meteorytu Drellów.

Na ziemię spadło kilkadziesiąt meteorytów, może setka powiedzmy.

Leży czarny kamień, podnosimy, patrzymy, czy to jest meteoryt.

Właśnie, jakby nie każdy czarny kamień meteoryt.

Jeśli ktoś widział kiedyś meteoryty prawdziwe, to jak zobaczy meteoryt na Ziemi, to będzie wiedział, że to jest meteoryt.

Jak ktoś nie widział, no to przyniesie wszystkie czarne kamienie i będzie myślała ta osoba, że to jest meteoryt.

Zbierał czarnych kamieni i się pyta, czy któryś to meteoryt, więc generalnie... Ale to miłe przecież.

Natomiast wracając jakby do pytania, te meteoryty nie wbiły się w ziemię, bo grunt był zamarznięty.

No i znalazłem wspólnie z kolegą jeden meteoryt, we dwójkę akurat tego dnia chodziliśmy.

Wypatrzyliśmy jeden meteoryt.

Były grupy zawodowych poszukiwaczy meteorytów, bo mamy takie w Polsce.

I takie osoby zawodowe, że tak powiem, no znalazły wiele tych meteorytów.

odróżnić świeży stosunkowo meteoryt od zwykłych takich kamieni ziemskich?

Czy na przykład, jeśli meteoryt spadł tysiące lat temu i gdzieś tam tu po prostu się przeleżał sobie, a nie wiem, ludzie dopiero tam dotarli w to miejsce, to czy to jesteśmy w stanie odróżnić?

Czy może być tak, że tych meteorytów leży gdzieś tam bardzo wiele, ale już nikt się nie zorientuje, że to jest meteoryt?

Meteoryty są różne.

Najczęściej na Ziemię spadają meteoryty kamienne, chondryty zwyczajne, powiedzmy 85%, no 80%.

Meteoryty kamienne, chondryty zwyczajne, pomimo, że są meteorytami kamiennymi, jak się je przetnie, na przykład meteoryt drelu, jak przetniemy, albo baszkówka, jak przetniemy, to oczywiście wewnątrz będzie skała, ale też będzie wiele drobinek żelaza.

meteorytem, pod różnymi kątami to się będzie błyszczeć, więc do 10% jest takiego metalicznego żelaza.

Po pierwsze, magnes do takiego meteorytu się przyklei, a do kamienia najczęściej się nie przyklei, chociaż nie jest to unikalne.

Można meteorytów kamiennych, chondrytów zwyczajnych, poszukiwać wykrywaczami metali.

No i teraz tak, ponieważ jest żelazo metaliczne w takim meteorycie, to z biegiem czasu jego powierzchnia się zmienia.

No i już właśnie wspomniałem meteoryt Pułtusk.

W Polsce w 1868 roku mieliśmy, wydaje się, największy deszcz meteorytów w zanotowanej historii.

Niektórzy szacują, że nawet 100 tysięcy meteorytów tam spadło.

Taka trochę elipsa i szacuje się, że spadło 100 tysięcy meteorytów.

Do tej pory zostało znalezionych ponad 10 tysięcy meteorytów.

Meteoryt Pułtusk jest bardzo znanym meteorytem na świecie.

W każdej kolekcji mają bardzo wiele sztuk tego meteorytu.

Na Uniwersytecie Warszawskim jest kolekcja 240 meteorytów, w Krakowie, w muzeum też mają ponad 200.

Meteorytów, to powiem tak.

Meteorytów trzeba mieć pozwolenie?

do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z zapytaniem, czy meteoryty są zabytkami, czy podlegają pod ustawę o opiece i ochronie na zabytkami.

Dlatego meteoryty, które spadły, nie są wytworem ludzkich rąk, które spadły, nie są zabytkami, nie podlegają pod tą ustawę.

No i pod Pułtuskiem jest najłatwiej znaleźć meteoryt.

Jeśli ktoś chce w Polsce znaleźć meteoryt, no to pod Pułtuskiem albo w Morasku to jest najłatwiejsze.

Do moich poszukiwań jeszcze można dołączyć, natomiast w tym roku jest to trochę utrudnione, dlatego że poszukiwania są zorganizowane tylko i wyłącznie dla członków Polskiego Towarzystwa Meteorytowego.

zostało to ograniczone, więc jeśli ktoś z Państwa słuchających jest członkiem Polskiego Towarzystwa Meteorytowego lub zdąży się zapisać do Polskiego Towarzystwa Meteorytowego, to może dołączyć na Facebooku.

Próbki tego typu jak meteoryty są darmowymi próbkami badawczymi dla nas.

W tej międzynarodowej bazie meteorytowej jest ponad 80 tysięcy meteorytów.

Przy czym Półtusk jest wpisany jako jeden, ale to było 100 tysięcy meteorytów, więc łącznie jest ich bardzo dużo.

nazwijmy to tak, minimalnie lepsze niż meteoryty, dlatego że one są przywożone w stanie idealnym, przechowywane w stanie idealnym.

Meteorytek spadnie na Ziemię i nawet jak go podniesiemy za pięć minut po spadku, to już jakieś bakterie ziemskie i innego typu rzeczy mogą do niego wejść i ciężej się bada.

Natomiast od strony mineralogicznej, czyli powstawania naszego Układu Słonecznego, no meteoryty są dla nas idealne.

Meteoryty pochodzą z różnych ciał.

Żelaza w meteorycie opadają do jądra, jeśli jest przetopiona planetoida, a skały są na wierzchu.

Meteoryty z dużych planetoid są młodsze, czy z planet są młodsze.

Tych meteorytów to jest 4,567 miliarda lat, łatwo zapamiętać po kolei, 4,567 miliarda lat i to jest wiek naszego Układu Słonecznego.

Czyli badamy meteoryt, badamy meteoryt, badamy meteoryt, zawsze wychodzi 4,567, 4,566 w tej okolicy.

Wyznaczony wiek meteorytów wyznacza nam obecnie uznawany wiek naszego Układu Słonecznego, co się zgadza np.

Możemy badać nasze Słońce na kilka sposobów, jego ewolucję i z ewolucji gwiazd, jaką znamy, wynika nam, że Słońce powinno mieć właśnie około 4,5 miliarda lat i to jest potwierdzone wiekiem meteorytów.

Meteoryty zawierają w sobie wiele informacji na temat też ciał, w których się znajdowały.

meteoryty takie jak np.

To jest taka podgrupa ciekawa meteorytów, w których wykryto

No dlatego jednym z podejrzeń, skąd się wzięło życie na Ziemi, jest to, że są przeniesione przez właśnie meteoryty.

No i na właśnie chondrytach węglistych są różnego typu związki organiczne, ale poza związkami organicznymi, typowo meteoryty składają się z

Oliwiny i pirokseny są podstawowymi dwoma minerałami w większości meteorytów.

No i teraz spada do nas meteoryt.

I jedno z podejrzeń jest takie, że meteoryty dostarczyły wodę na Ziemię i np.

I te związki chemiczne zostały znalezione w meteorytach.

mogą zostać wyrzucone w przestrzeń kosmiczną, krążyć, krążyć i spaść na Ziemię w postaci meteorytów.

Do tej pory znaleźliśmy około 700 kg meteorytów księżycowych na Ziemi, czyli łącznie mamy, przynajmniej znamy tonę materii księżycowej na naszej planecie.

Jest ponad 300 meteorytów z Marsa znalezionych.

No na Marsie są różnego typu łaziki, które badały geologię, badały skład atmosfery i dokładnie ten sam skład został wykryty w meteorytach marsjańskich.

Jako ciekawostkę dodam, że wydaje mi się, że ze dwa lata temu w Afryce został znaleziony meteoryt, czyli kamień obtopiony z czarną skorupą obtopieniową, przecięto i się okazało, że to jest skała ziemska w środku.

Ale czy to też się da na oko rozpoznać, że idziesz sobie, idziesz, idziesz, o tutaj kamyczek, o tutaj meteoryt, kawałek planetoidy, a tutaj, nie no, ten to księżycowy, to widać od razu, a ten z Marsa.

Chondryty, czyli meteoryty kamienne z małych planetoid, mają czarną skorupę obtopieniową, która jest matowa.

Natomiast z planetoidy Vesta jest kilka typów meteorytów albo z Księżyca.

Jak już ktoś widział bardzo wiele, jak ktoś klasyfikuje meteoryty albo ma dużą kolekcję, to jest w stanie po takich cechach na oko rozpoznać.

Oczywiście później wymagane są badania różnego typu, żeby tam potwierdzić pochodzenie, ale tak, specjaliści potrafią rozpoznawać meteoryty.

W tym momencie znamy na Ziemi 200 kraterów meteorytowych.

A czy jest jakiś taki meteoryt, który jest marzeniem każdego meteoryciarza, żeby go znaleźć?

Meteoryty, powiem najpierw może od strony finansowej.

Meteoryty można normalnie kupować, sprzedawać, kolekcjonować.

Nie, meteoryty nie promieniują, tutaj od razu powiem.

Jak znajdą meteoryt marsjański czy księżycowy, to on jest dużo droższy niż hondryt zwyczajny.

Słowo meteoryt nie występuje w polskim prawie, prawie w ogóle występuje tylko raz.

W takim prawie, w którym mówi, że nie wolno polskich meteorytów wywozić za granicę.

Ale nie jest meteoryt tam wymieniony z imienia, czy tam z nazwy.

Meteoryty można kupować, można sprzedawać, można kolekcjonować.

Są kolekcjonerzy, którzy kolekcjonują tylko meteoryty żelazne.

Są kolekcjonerzy, którzy kolekcjonują jakieś artefakty związane z meteorytami.

Jakieś stare prace naukowe, meteoryty muzealne z metryczkami.

Ja mam fajną kolekcję 200 meteorytów wszystkich typów.

Akurat meteorytów marysjańskich i księżycowych mam łącznie chyba 14 czy 16.

Znaczy ja to lubię, tak, ten temat i też mam kanał i potrzebuję mieć te meteoryty, żeby pokazywać ludziom, tłumaczyć.

Są tam instytucje też, które biorą udział, ale jest to od zera sieć amatorska, zbudowana tak naprawdę przez amatorów, która wykryła przelot bolidu, z którego spadły meteoryty.

Trzy osoby, w tym ja, niezależnie wyliczyliśmy obszar spadku, pojechaliśmy, znaleźliśmy świeże meteoryty.

Tak od razu dodam, jeśli słuchacie Państwo tego podcastu przed końcem lutego 2026 roku, to w Muzeum Ziemi Polskiej Akademii Nauk w Warszawie jest wystawa meteorytów Drellów.

Można zobaczyć, jak te czarne meteoryty wyglądają.

Meteoryciarzy, tak się mówi?

Poszukiwaczy meteorytów może rzeczywiście zawodowo, natomiast jeśli chodzi o samą sieć, to są miłośnicy astronomii.

No i teraz w ramach naszej aktywności meteorytowej w Polsce mamy pewną społeczność, ona nie jest jakby jednolita, są podgrupy różnego typu, są strony internetowe, są fora internetowe, gdzie w zależności od podgrupy są wymieniane różnego typu informacje.

Oczywiście jest mój kanał, są strony poświęcone meteorytom, na przykład Polska Wikipedia Meteorytowa, w odróżnieniu od standardowej Wikipedii mamy Polską Wikipedię,

meteorytom, gdzie są wszystkie dane na temat polskich meteorytów i polskich muzeów, gdzie są te meteoryty, łącznie z bibliografią.

Wiki.meteorytica.pl prowadzona przez jednego z członków Polskiego Towarzystwa Meteorytowego.

Jeśli państwo chcecie się czegokolwiek dowiedzieć o polskich meteorytach, o dowolnym meteorycie, o meteorycie Drellów, Półtusk,

Oczywiście linki do Sky Tinellu, jak i do tej polskiej meteorytowej Wikipedii i do kanału Szymona znajdziecie w opisie tego podcastu.

Tak jak już powiedziałem, meteorytów można poszukiwać na kilka sposobów.

Jeśli jedziemy do Półtuska, do Moraska, tam gdzie meteoryty zostały znalezione i wiemy, że raczej są pod ziemią, no to już niestety potrzebny jest wykrywacz.

Jeśli chodzi o Morasko, Morasko z meteorytem żelaznym, do Moraska wystarczy dowolny wykrywacz.

Jeśli chodzi o meteoryt Półtusk, który jest meteorytem kamiennym, z domieszką, z drobinkami żelaza 10%,

Nie są przygotowane, nie mają takiego zakresu dobrego do szukania meteorytów kamiennych.

Takie półprofesjonalne, lepsze, gdzie ten zakres jest taki, że rzeczywiście meteoryty półtusk takie wykrywacze widzą.

Chciałam cię zapytać, gdzie w Polsce można oglądać fajne okazy, ale to rozumiem, że możemy sobie sprawdzić na tej Wikipedii Meteorytowej Polskiej.

Tak, w Krakowie są dwa miejsca, gdzie są meteoryty, ale w jednym można zobaczyć fajną kolekcję, czyli w Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego i tam jest jeden fragment meteorytu Drellów też i jest kolekcja w ogóle fajnych polskich meteorytów, Półtuskłowicz.

Jest super, świetna wystawa meteorytów.

We Wrocławiu w Muzeum Mineralogicznym, ulica Kuźnicza 22, jest Muzeum Mineralogiczne, jest jedna sala pełna meteorytów.

W Zielonej Górze w planetarium Wenus jest setka meteorytów, jeszcze przed kasami, więc nawet nie trzeba płacić, można tam wejść i po prostu je zobaczyć.

Mierząc zmianę jednego izotopu na drugi, czy na inny pierwiastek w meteorycie, możemy ustalić, ile czasu to zajęło.

w geologii okresy, jakie upłynęły od powstania skał, od powstania meteorytów, od powstania skał na Ziemi.

Często te meteoryty przelatując przez ziemską atmosferę, jeśli są kanciaste na początku, to te wszystkie rogi się zaokrąglają, więc często nie ma ostrych krawędzi.

w meteorytach nie występują, no to wiadomo, że to nie jest meteoryt.

Do 96% meteorytów magnes się przyczepi.

Jeśli ktoś chce, może kupić i można przyłożyć do meteorytu, to będzie piszczał.

Skąd się bierze taki efekt w niektórych meteorytach, jakby ktoś to palcami ugniatał?

Za meteorytem robi się prawie próżnia.

I teraz w tej poduszce są różnego typu wiry i one wiercą w powierzchni meteorytu takie zagłębienia i po spadku to wygląda jakby ten meteoryt był rzeczywiście z plasteliny, by były powciskane palce.

One występują w meteorytach.

Jeśli są, to jest duża szansa, że to jest meteoryt, aczkolwiek wiele meteorytów ich nie ma też.

Warto być meteoryciarzem?

Od właśnie posiadania własnej kolekcji meteorytów, od możliwości dotknięcia, czy trzymania, czy oglądania kawałka Księżyca, kawałka Marsa, kawałka planetoidy Vesta.

Wielu meteorytów z innych planetoid, co prawda nie wiemy dokładnie skąd pochodzą.

Akurat ja to uwielbiam, meteorytyk.

Spodziewam się, że są wśród Was fani, fanki meteorytów.

meteoryciarzy.

0:00
0:00