Mentionsy

Radio Stacja 4
22.01.2026 10:57

Wielkie światy i ciasne uliczki. O projektach map i poziomów w grach (Re:start Podcast #4)

Czwarty odcinek poświęcimy rozmowom na temat szeroko pojętych "przestrzeni" w grach wideo. Zastanowimy się, jakie są plusy i minusy rozległych otwartych światów oraz mniejszych, zamkniętych płaszczyzn. Podzielimy się tym, jakie funkcje sprawują konkretne projekty poziomów i jakie może być ich zastosowanie. Przedyskutujemy nasze ulubione mapy i porównamy między sobą podane przykłady. To, i nie tylko, w najnowszym odcinku "RE:startu".

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "GTA"

No to po co w Los Santos są tereny, znaczy w GTA Sandra są dosłownie więcej terenów zielonych niż miastowych.

Nie wyobrażam sobie GTA San Andreas bez tych terenów zielonych.

to to trochę nadrabia tą wielkość i to niezagospodarowanie, bo na przykład, no macie właśnie przykład GTA San Andreas, nie ma zbyt dużej mapy, okej, ale jest właśnie bardzo dużo zagospodarowanego terenu, nie?

Wiesz co, ona się trochę taka wydaje, bo na przykład render distance, w sensie dystans renderowania w tej grze jest niski i na przykład jak wyszła ta wersja zremasterowana GTA San Andreas jakiś czas temu, bardzo była hejtowana, to oni usunęli ten ogranicznik renderowania, no i się okazuje, że z Los Santos jesteś w stanie zobaczyć dosłownie całą tą górę Chiliad i okazuje się, że ona jest bardzo blisko.

Tak jak w przypadku GTA, mamy te otwarte przestrzenie, w których w sumie możemy sobie pojechać autem i pojeździć, poskakać po jakichś pagórkach i...

No a jeżeli chodzi o powody techniczne, no to otwarte światy są standardami AAA, silniki lepiej sobie radzą ze streamingiem map GTA V Red Dead Redemption 2, tak mam napisane.

Okej, nie, no ale jak mam jeszcze inne wypisane oprócz tego Wiedźmia, to jest tak samo GTA V, ocenione przeze mnie, jak i graczy, jako satyra Los Angeles i ludzie mówią, że jest niesamowite AI miejskie, że ludzie mają swój własny cykl życia, ale...

Ogólnie też o GTA V jako Los Santos mówią, że jest jedną z najbardziej szczegółowych map w historii.

Czy uważacie o Reddedzie lub o GTA tak samo jak sobie zapisałem?

GTA się zgadzam, Red Dead nie mam porównania, nie grałem, ale nie uważam, że akurat jeśli chodzi o GTA to AI tych NPC-tów jest jakoś niewiadomo jakie.

W sensie, też jakoś długo nie będę gadał, ale na pewno Red Dead ma lepsze AI u NPC-etów niż GTA.

W sumie GTA to są takie trochę gąbki do przejeżdżania autem albo do strzelania na nich.

Przecież w GTA jakby ten NPC zacząłby uciekać, nie?

I jeszcze co ciekawe, w Sleeping Dogsach, jak na przykład zaparkujesz autem tak, że nie jesteś w stanie otworzyć drzwi, no to na przykład w GTA zespawnujesz się obok, po prostu cię przeteleportuje obok, a w Sleeping Dogsach Wei wywala łokciem szybę przednią i wychodzi przez przednią szybę.

To też jest niesamowite, więc uważam, że tamto AI NPC, jak i całe to wszystko jest, mam wrażenie, że lepsze na pewno niż GTA, niż Red Dead, nie wiem, ale na pewno niż GTA.

Więc w sumie mi się wydaje, że skradanki biją na głowę wszystkie Red Dead'y, GTA i Sleeping Dox'y.

GTA 4, co mnie trochę boli, bo ja uważam, że GTA 4 jest fajne, ogólnie sama fabuła, ale jeśli mam tak zdrowym rozsądkiem popatrzeć, to no fabuła jest fajna, postacie są fajne, ale jednak mało różnorodne dzielnice, no to jest prawda.

Masz, wiesz, jesteś zburzony, to są emocje, wyjdziesz sobie po prostu na jakikolwiek wolny świat, czy w tym, czy w Sleeping Dogsach, czy w GTA, wyżyjesz się na NPC-tach, cokolwiek.

no to one też są jakby stylizowane na takie właśnie broszury jakby informacyjne, a nie stricte, że ci się pojawia osobne okienko, gdzie masz taką mapę, nie wiem, jak w jakimś GTA albo w jakimś Horizonie.