Mentionsy

Podcasty Rzeczpospolitej
08.11.2025 19:00

Rzecz o geopolityce | Koniec imperialnej Rosji. Francja przejrzała na oczy

Gośćmi dziewiętnastego odcinka programu „Rzecz o geopolityce” Mateusza Grzeszczuka byli Marcin Giełzak z podcastu „Dwie lewe ręce” oraz dr Bartłomieja Krzysztana z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk. 

Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "NATO"

Natomiast później oczywiście już mamy do czynienia z sojuszem.

Natomiast była to partia, która nigdy nie mogła zdobyć władzy, ponieważ jakkolwiek liczny nie był jej elektorat, to jej elektorat negatywny był wielokrotnie.

Teraz Francja staje się partnerką i dostarczycielką suwerenności dla wschodniej flanki NATO i Unii Europejskiej.

Natomiast gdzie są te środowiska prorosyjskie?

I to było widać chociażby w czasie wojny w byłej Jugosławii, gdzie Francja walczyła po stronie Stanów Zjednoczonych i NATO przeciwko Serbii.

o wzmacnianiu NATO.

Natomiast jeżeli popatrzymy politycznie, no to tutaj mozaika jest dużo bardziej złożona, no i przyzwyczailiśmy się do takiego

Natomiast biorąc pod uwagę samą percepcję na miejscu, to znaczy to w jaki sposób odbiera się historię i politykę na samym Kaukazie, to w zasadzie każdy czas na Kaukazie można by nazwać historycznym.

Natomiast te przepływy były zawsze bardzo mocno dynamiczne.

Przyznam, że to była rosyjska rakieta, natomiast nie wziął za to odpowiedzialności.

Natomiast te kwestie etniczne, one moim zdaniem współcześnie nie odgrywają tak dużej roli.

Natomiast to się trochę rozeszło i zasadniczo w tej chwili sytuacja wygląda na raczej z perspektywy rosyjskiej opanowaną.

Rosja chce, dla Rosji to jest ważny obszar, bo cóż, bo chce kontrolować, blokować wpływy NATO, bo chce, nie wiem, Turcji, Zachodu.

No i zasadniczo to jest też pewien warunek, który z jednej strony NATO, z drugiej strony Unia Europejska stawia samej Armenii.

Ponieważ to nie do końca chyba by było dobre rozwiązanie, gdyby aspiracje natowskie byłyby wyrażane i wdrażane w życie przez państwo, w którym rzeczywiście ta obecność rosyjska jest tak wyraźna, militarna.

Natomiast pozostaje baza w Gyumli.

Natomiast w Abchazji pod Suchumi też znajduje się baza.

Natomiast kwestia jest taka, że w ogóle armeńska polityczna scena jest bardzo mocno rozdrobniona.

Natomiast kwestia jest taka, że inne partie mają w porywach pięć, włączając to właśnie te, które są otwarcie prorosyjskie, związane przede wszystkim z Robertem Koczarianem, z byłym prezydentem Armenii, wobec czego perspektywa ewentualnej straty władzy przez Paszyniana jest raczej niewielka.