Mentionsy
317. Gdy Thanksgiving przenosi się do restauracji, czyli o Święcie Dziękczynienia poza domem
Święto Dziękczynienia większości z nas kojarzy się z rodzinnym stołem, domową kuchnią i indykiem, który od rana piecze się w piekarniku. Ale w Stanach Zjednoczonych coraz więcej osób obchodzi Thanksgiving inaczej – w restauracji. Do rozmowy zaprosiłam Magdalenę Campion, która prowadzi z mężem na przedmieściach Minneapolis dwie restauracje i wystąpiła w odcinku nr 178. Rozmawiamy o tym, jak wygląda Thanksgiving w amerykańskich restauracjach: od rozbudowanych bufetów, po logistykę, koszty i kulisy przygotowań. Pojawia się też temat Friendsgiving – luźniejszej kolacji dzień lub kilka dni przed Świętem Dziękczynienia (lub zaraz po), kiedy spotykają się przyjaciele. To odcinek o jedzeniu, zwyczajach, ale też o tym, że świętowanie w USA ma różne oblicza.
Szukaj w treści odcinka
Kiedy myślimy o święcie dziękczynienia w USA, wyobrażamy sobie, tak myślę, zwykle dom, rodzinny stół i indyka, który od rana piecze się w piekarniku.
Tymczasem wielu Amerykanów idzie na obiad do restauracji i w ogóle nie gotuje w domu.
Z jednej strony jako właścicielka restauracji, ale z drugiej strony też jako osoba, która obchodzi Święto Dziękczynienia i obchodzi je właśnie w takim amerykańskim stylu niepoddomowemu, ale w restauracji.
I to było w domu?
Czy po prostu robiliście święto dziękczynienia w domu?
Czy tak sobie myślałaś, że w związku z tym, że to są ludzie, którzy nie mogą być w swoim rodzinnym domu, to jest w restauracji, ale tak normalnie to oni by siedzieli za stołem w domu?
W Polsce nigdy nie obchodziliśmy tego święta w domu.
To macie święto dziękczynienia w domu czy w restauracji?
Mieliśmy zupełnie inne plany, ale wiadomo jak to jest.
Pierwsze dwa lata, te pierwsze dwa święta dziękczynienia, zanim mieliśmy swoją restaurację, chyba raz spędziliśmy takie święto w domu.
to powiedz, dlaczego czy nie kusiło cię kiedykolwiek, żeby być taką panią domu i tutaj zabłysnąć i zrobić jakąś wspaniałą kolację z okazji Thanksgiving, zwłaszcza, że wy jako właściciele restauracji to moglibyście tam czary z nieba oferować.
I o ile bardzo lubię potrawy wigilijne i robię jakiś obiad na Boże Narodzenie, to jednak Thanksgiving nie jest moją domeną, nie lubię piec indyka, nie przepadam za w ogóle tymi jesiennymi przyprawami typu te przyprawy do piernika, czyli tutaj nazywane pumpkin spice, cynamon.
Także nigdy nie kusiło mnie przygotowywanie takiej kolacji, ale miałam taką kolację w domu, gdzie moja teściowa robiła indyka, godzinami pieczony w piekarniku.
Teściowa przygotowywała też desery, no więc organizowałam w domu, ale samodzielnie takiej kolacji nie przygotowywałam.
Rozumiem, że no po to, żeby i nie pracować, i żeby pracownicy mogli ten dzień spędzać ze swoimi rodzinami we własnych domach, tak?
To znaczy, no z tego właśnie powodu, kiedy otwieraliśmy restaurację, pierwszą z naszych restauracji, założyliśmy, że taką bardzo ważną dla nas kwestią będzie utrzymanie takiego work and life balance i jeżeli restauracja byłaby otwarta, no to wiadomo, ktoś z nas musiałby tam być.
Powiem ci Magda tak, że ja nie mam doświadczenia w chodzeniu w restauracji w święto dziękczynienia, bo jednak zawsze spędzamy je w domu, czyli albo u nas w domu zapraszamy gości, albo gdzieś chodzimy do znajomych.
Jeśli jesteśmy większą grupą, no to dłużej wiadomo, bo wtedy więcej czasu spędzamy też na jakichś rozmowach, dłużej zajmuję przyjmowanie zamówienia, bo jeszcze przecież oprócz bufetu zamawia się drinki, które nie są wliczone w ceny bufetu.
A powiedz tak z twoich obserwacji, no bo opowiedziałaś o sobie, czym się kierujecie, że wybieracie bufet w restauracji najczęściej, a nie organizowanie kolacji w domu, ale z twoich obserwacji, kto właśnie częściej wybiera taką formę celebrowania Thanksgiving właśnie w restauracji, a nie we własnym domu?
Jednak też przypominam, że jesteśmy w Minnesota, więc tutaj to przywiązanie do tradycji jest bardzo silne i najczęściej jednak rodziny wybierają takie spędzanie czasu w domu.
Robimy też właśnie taki branż dla rodzin, które chcą usiąść przy stole, przy białym obrusie i też tutaj specjalne menu w tę niedzielę będziemy mieć.
W sklepach, no to wiadomo, że jakby się chciała jeszcze jakieś dekoracje takie związane ze świętem dziękczynienia kupić, takie typowo jesienne, jakieś liście, to zapomnij, w ogóle już nic nie ma, a jeżeli jest, to jest gdzieś wciśnięte w kąt i tam cztery rzeczy stoją przecenione i nie ma z czego wybierać.
że jednak ta jesień, ten stół jesienny, a teraz no wiele osób już przede wszystkim ma choinkę ubraną i to widać, wiesz, w oknach, po światłach, gdzie już domy są świątecznie oświetlone, są przygotowane tutaj w tym naszym rejonie.
Podoba mi się rozpoczynanie sezonu świątecznego wcześniej, żeby już przez cały grudzień się nastrajać i też byłam zawsze za tym, żeby choinkę ubierać zaraz po święcie dziękczynienia i od lat u nas w naszym domu się dzieje tak, że właśnie po święcie dziękczynienia już zaraz ta choinka się pojawia, ale już jestem naciskana, żeby już się pojawiła w ogóle wcześniej.
No tak, jak się ma na składka, to wiadomo.
Kiedyś to był takim wyznacznikiem w polskiej kulturze, wiesz, jak ksiądz miał przyjść po kolędzie, mówię o latach temu, bo teraz to wiadomo, że to już mniej osób, tak mi się wydaje, przyjmuje księdza po kolędzie, ale ta choinka musiała być do tego momentu.
No ale mówimy o restauracji, ale w domu to chyba różnie bywa.
W domu chyba różnie bywa.
I to przyjęcie odbywało się u niej w domu, no i oczywiście te wszystkie tradycyjne potrawy, indyk, ziemniaki, zapiekanki, te wszystkie paję jesienne tam stały, były wystawione, część robiona była przez lokalną restaurację, jakiś tam catering był, więc takie było duże, piękne przyjęcie.
Wiesz co, ja ci powiem, że ja lubię święto dziękczynienia i lubię te dania, ale być może wynika to z tego, że my gotujemy sami, bo my na przykład bardzo lubimy organizować u nas w domu taką kolację przy okazji święta dziękczynienia.
Ale tak czy siak to będzie gdzieś po prostu w restauracji, nie w domu.
To jeszcze tak na koniec cię zapytam, czy w tym dniu, no bo w wielu domach kultywuje się taką tradycję, że goście, którzy zasiadają przy stole, czy to rodzina, czy tam znajomi, osoby sobie bliskie, wyrażają swoją wdzięczność.
No my w tym roku jesteśmy w domu i zapraszamy gości, bo my jak zwykle, znaczy my bardzo lubimy to święto, lubimy gotować, mój mąż zwłaszcza lubi gotować, ale lubimy taką tą świąteczną atmosferę, także my zaprosiliśmy gości i będziemy tutaj w takim gronie, no dziesięcioosobowym zdaje się, dziesięcioosobowym świętowaniu nas w domu.
To jest przepis na indyka, który udostępnił wiele lat temu Biały Dom.
Ostatnie odcinki
-
326. Jak naprawdę wygląda kariera naukowa na Ha...
03.02.2026 05:00
-
325. Wielki Kanion, Yellowstone czy Zion: nowe ...
27.01.2026 05:00
-
324. W amerykańskiej drogerii
20.01.2026 05:00
-
323. Po co Stanom Zjednoczonym Grenlandia?
13.01.2026 05:00
-
322. Amerykańskie obywatelstwo z urodzenia prze...
07.01.2026 08:22
-
321. Oficjalny Ornament Białego Domu 2025: porc...
23.12.2025 05:00
-
320. Dom jak z amerykańskiej bajki. Z Kingą Woj...
16.12.2025 05:00
-
319. Grudzień w USA: jak popkultura robi swój f...
09.12.2025 05:00
-
318. Świąteczny Nowy Jork: magia, tłumy i codzi...
02.12.2025 05:00
-
317. Gdy Thanksgiving przenosi się do restaurac...
25.11.2025 05:00