Mentionsy
Zabójstwo Katarzyny Wieczorek
Katarzyna W. w wieku 20 lat wyszła za mąż za Marka w 1994 roku . W ciągu kilku lat dorobili się dwójki dzieci – Katarzyna zajmowała się wychowaniem córek i prowadzeniem domu, pomagając też wrodzinnym sklepie, podczas gdy Marek wspierał ojca w zarządzaniu masarnią . Finansowo niczego im nie brakowało – należeli do lokalnej klasy średniej z perspektywą dostatniego życia . W małym Kolnieuchodzili początkowo za udane małżeństwo. Niewielu jednak wiedziało, że za zamkniętymi drzwiami ich domu narastał poważny konflikt.
Szukaj w treści odcinka
Rodzina Marka należała do zamożniejszych w okolicy.
Katarzyna w wieku 20 lat wyszła za mąż za Marka w 1994 roku.
To pomoże w zdobywaniu zasięgów.
Z biegiem lat w małżeństwie Katarzyny i Marka zaczęło się psuć.
Marek podejrzewał żonę o zdradę, a atmosfera stała się na tyle gęsta, że dochodziło do gwałtownych kłótni i rękoczynów.
Matka Kasi rozglądając się po domu w poszukiwaniu wskazówek natknęła się na dżinsowe spodenki, krótkie szorty należące do Marka.
Już pierwszego dnia bliscy podejrzewali, że Katarzynę mogło spotkać coś złego z rąk Marka.
Wersja Marka o rzekomej ucieczce napotkała jeden zasadniczy problem – zeznania własnej córki.
Siedmioletnia córeczka Katarzyny i Marka, która tej nocy spała w domu, powiedziała policjantom coś, co mocno podważyło słowa ojca.
Sprawą zaginięcia zajmowała się początkowo prokuratura rejonowa w Kolnie, ta sama, którą od domu Katarzyny dzieliło tylko kilka kroków.
Dopiero dwa lata po zaginięciu zdecydowano się przeszukać dom małżonków, zabudowania masarni rodziny Marka oraz posesję należącą do jego ojca.
Kluczowy dowód znaleziony przez matkę Katarzyny, jak zakrwawione dżinsowe szorty należące do Marka, został przez lokalną prokuraturę praktycznie zbagatelizowany.
W rodzinie Marka były samochody, którymi, jeśli doszło do zbrodni, mogły być przewożone dowody lub ciało.
Jednak ani auta Marka, ani jego ojca nigdy nie zostały przez policję przeszukane pod kątem śladów.
Rodzina Marka, bogata i wpływowa lokalnie, miała rozległe znajomości.
Prokurator Dariusz Dziemianko, ten sam, który przerwał przesłuchanie córki Katarzyny, przyznał Mieliśmy informację, że policja może być powiązana z rodziną Marka, przez co utrudnia nam działania.
Być może ktoś na komendzie przymykał oko na pewne rzeczy, działając na korzyść Marka.
Co na to Marek W.?
Od początku krążyły pogłoski o koledze Marka, który mógł być zaangażowany w ukrycie ciała.
Policjanci z Łomży przyjrzeli się również bilingom telefonicznym Marka z tamtej nocy.
Tuż po północy, 10 czerwca 2000 roku, z telefonu Marka wykonano połączenie do jego rodziców.
Warto odnotować, że później, już nad ranem około 3.54, to ojciec Marka sam zadzwonił do syna, rzekomo by odwołać wspólny wyjazd zaplanowany na ten dzień.
W 2008 roku wreszcie ich głos przebił się do ogólnopolskich mediów.
Nie trudno zgadnąć, chodziło zapewne o przyjaciela Marka, wspomnianego w zeznaniach świadków jako drugi mężczyzna przy samochodzie.
Prokuratura nie ujawniła szczegółów.
Sąd prawomocnie skazał Marka za handel substancjami zabronionymi w listopadzie 2011 roku.
Natomiast postępowanie dotyczące podżegania do zabójstwa teściów zostało umorzone przez sąd z braku wystarczających dowodów.
Innymi słowy, nie udało się jednoznacznie dowieść, że rzeczywiście planował wynająć kogoś do zabicia państwa Siwików.
Jeśli jest prawdziwy, pokazuje desperację i mroczną stronę Marka.
Proces Marka oskarżonego o zabójstwo żony ruszył w 2010 roku przed Sądem Okręgowym w Łomży.
Proces budził duże zainteresowanie lokalnej społeczności i mediów.
Na sali pojawiła się też młodsza siostra Katarzyny, Anna, wspierając rodziców.
Wszystko to sugerowało winę Marka, ale obrona robiła co mogła, by zasiać wątpliwości.
Marek W. został uznany winnym, lecz nie dokładnie tego, o co go oskarżono.
Wyrok brzmiał 5 lat pozbawienia wolności dla Marka.
Sąd argumentował jednak, że skoro nie udało się odtworzyć dokładnego przebiegu wydarzeń sprzed dekady, to na zamiar zabójstwa brakowało niezbitych dowodów.
Po ogłoszeniu wyroku matka Katarzyny zwróciła się bezpośrednio do Marka, który stał na ławie oskarżonych.
Nie zdradził żadnych sekretów.
Obrońcy Marka przeciwnie, domagali się pełnego uniewinnienia twierdząc, że nawet poszlaki nie dowodzą jego winy.
Drugi proces toczył się w latach 2011-2012 i właściwie nie przyniósł nowych dowodów.
Były te same poszlaki, te same zeznania świadków.
8 maja 2012 roku Sąd Okręgowy w Łomży uniewinnił Marka od zarzutu zabójstwa żony, a także uniewinnił Krzysztofa B. od zarzutów pomocnictwa.
Ten sąd, druga instancja w drugim procesie miał już definitywnie rozstrzygnąć, czy Marek W. jest winny czy niewinny zaginięcia swojej żony.
Sąd apelacyjny w Białymstoku utrzymał wyrok uniewinniający Marka W. od zarzutu zabójstwa.
Sędzia Halina Czaban w ustnym uzasadnieniu wyliczyła nawet wiarygodne poszlaki wskazujące na winę Marka, a wśród nich motyw nasilający się konflikt między małżonkami tuż przed rozwodem, który mógł pchnąć sprawcę do zbrodni w afekcie.
Plama krwina w spodenkach oskarżonego, krew Katarzyny znaleziona na ubraniu Marka świadczy o kontakcie z krwawiącą ofiarą.
Dziwne nocne telefony, połączenia wykonywane przez oskarżonego w środku nocy do ojca, co wskazuje na nerwową aktywność Marka, nie pasującą do jego wersji o spaniu.
Wyczerpano możliwości prawne pociągnięcia Marka W. do odpowiedzialności.
Dziewczynki, no dziś już dorosłe kobiety, wychowywały się częściowo u dziadków.
Ostatnie odcinki
-
Matka Madzi – historia, której Polska nie chce ...
01.02.2026 20:08
-
KWIDZYN: Pracownica weszła do przedszkola z noż...
30.01.2026 13:29
-
Tragedia w Ustce! Ojciec odebrał życie 4-latce!
27.01.2026 19:00
-
Co się stało z Iwoną Wieczorek? Przełom w sprawie?
22.01.2026 09:00
-
TRZY STYCZNIOWE TRAGEDIE. Maja z Bielan, Emilia...
16.01.2026 14:26
-
TRAGEDIA POD WŁODAWĄ ❄️ −15°C. Co naprawdę stał...
13.01.2026 08:59
-
Zbrodnia Połaniecka: Prawda, która jest straszn...
05.01.2026 17:33
-
Karolina Wróbel: Rok Temu Zniknęła bez Śladu
03.01.2026 21:42
-
Tragedia Małgorzaty Śnieguły | Podcast Kryminalny
01.12.2025 11:34
-
Tragedia Pauliny Arbaczewskiej – Co naprawdę si...
08.11.2025 17:59