Mentionsy
Jak narodowy komunizm wstrząsnął PRL? Moczar i „partyzanci”
W latach 60. XX wieku w Polsce narodził się nurt określany mianem narodowego komunizmu. Najbardziej rozpoznawalną twarzą tego zjawiska był Mieczysław Moczar – potężny minister spraw wewnętrznych i lider nieformalnej grupy tzw. partyzantów. Kim oni właściwie byli? Dlaczego w pewnym momencie stali się tak wpływowi? I czym w istocie był narodowy komunizm?
Moczar przeszedł długą i krętą drogę na szczyty władzy w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Jego doświadczenia wojenne, legenda dowódcy partyzanckiego oraz odsunięcie na boczny tor w okresie stalinizmu ukształtowały w nim postawę, która stała się fundamentem działalności „partyzantów”. Grupa ta odwoływała się do etosu walki partyzanckiej, haseł narodowych, a także do nastrojów antysemickich. Jak doszło do tego, że znajdowali poparcie także wśród dawnych żołnierzy Armii Krajowej?
Czy Moczar i jego zwolennicy dążyli do obalenia rządzącego wówczas I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki? Jaką rolę odegrali pod koniec lat 60.? Na czym polegała przeprowadzona przez nich czystka kadrowa w partii? I wreszcie – czy niebezpieczne hasła moczarowców mogą być wciąż aktualne dziś?
O tych wszystkich kwestiach rozmawiają w dzisiejszym podcaście dr Michał Przeperski i prof. Paweł Machcewicz z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.
Podcast został zrealizowany w ramach projektu: Kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego – Portal Historyczny Dzieje.pl.
Szukaj w treści odcinka
Na pozór brzmi jak sprzeczność.
A jednak w Polsce lat 60. narodził się ruch, który próbował zespolić czerwony sztandar z biało-czerwoną flagą.
Potrafili mobilizować emocje tysięcy ludzi, a ich hasła o zagrożeniu z zewnątrz, o wrogach wewnętrznych, o zdradzie elit brzmią zaskakująco nowocześnie.
Jaką rolę odegrał charyzmatyczny, a dla wielu także groźny Mieczysław Moczar?
No i wreszcie, jakie było dziedzictwo tego nurtu?
Jak to w ogóle może być, że komunizm jest narodowy?
To rzeczywiście może brzmieć jako paradoks, bo komuniści byli długo postrzegani jako ci, którzy się orientują wyłącznie na Moskwę.
No ale okazywało się, jak już przejmowali władzę.
garściami czerpali z tradycji narodowej, niekomunistycznej, przede wszystkim z okresu II wojny światowej, ale także nawet w wieku XIX, a nawet okresu wcześniejszego wręcz insurekcji kościuszkowskiej.
Pańska książka dotyczy przede wszystkim lat 60., bo lata 60. to jest ten moment, kiedy ten narodowy komunizm w wersji moczarowskiej rozwija się najintensywniej, jest najbardziej znaczący, ale to myślę, że ponieważ cofnęliśmy się do II wojny światowej, to taki szybki ekskurs w tą stronę.
Od II wojny światowej, od roku 1945 do początku lat 60. wydarzyło się w Polsce bardzo wiele i pytanie, dlaczego narodowy komunizm w takiej intensywnej formie pojawia się dopiero w początku lat 60., a nie wcześniej.
ale tak naprawdę Gomułka nie był nigdy nacjonalistą, był ortodoksyjnym komunistą, aczkolwiek nie był stalinistą, chciał w Polsce systemu komunistycznego, ale różniącego się od tego w wydaniu sowieckim.
Ja uważam, że punktem zwrotnym była klęska stylinizmu i rok 56. w Polsce i przekonanie bardzo szerokie, myślę, że to charakteryzowało myślenie większości Polaków, że...
komunizm jako ideologia stracił swoją moc mobilizującą.
Oczywiście nigdy większość Polaków nie utożsamiała się z ideologią komunistyczną jako taką, ale jednak komunizm bezpośrednio po wojnie, jeszcze w pierwszej połowie lat 50.,
obiecywał modernizację kraju, dokonywał tej modernizacji, industrializacji, urbanizacji, tworzył możliwość awansu społecznego, takiej mobilności społecznej w górę.
Natomiast po 1956 roku jest już przekonanie, że komunizm przyniósł terror, kolektywizację rolnictwa, obniżenie się stopy życiowej w trakcie realizacji planu sześcioletniego.
Jest taka pustka ideowa,
I nie tylko w Polsce, ale także w niektórych innych krajach komunistycznych pewnym sensie naturalnym posunięciem jest sięgnięcie...
To w Rumunii realizuje Goriu Desz, a potem Nicolae Czołczesku, natomiast w Polsce mniej więcej w tym samym czasie taką próbę podejmuje Moczar i jego zwolennicy.
Jest taka znakomita książka Jerzego Kochanowskiego, rewolucja międzypaździernikowa, która opowiada o właściwie taką historię społeczną, instytucjonalną po trosze też Polski lat 56-57, czyli roku po październiku 56. roku.
I Kochanowski pokazuje to jako rewolucję na bardzo wielu polach, to jest przede wszystkim daleko idąca destalinizacja, na przykład destalinizacja obyczaju, ale też na przykład tak barwne rzeczy jak pojawianie się plastiku, czy pojawianie się takich, no powiedzmy, że pierwocin, myślę, że kultury konsumpcyjnej, zaryzykowałbym chyba takie określenie, ale jakoś to nie ma dalszego ciągu, to się jakoś urywa.
Przede wszystkim kończy się entuzjazm, który charakteryzuje myślenie i nastawienie dużej części społeczeństwa bezpośrednio po październiku, który trwa co najmniej kilka miesięcy, góra rok, tak jak to ujmuje Jerzy Kochanowski.
Także nadzieje na to, że Polska się uniezależni od Moskwy do pewnego stopnia są oczywiście spełnione, bo Polska zachowuje pewną autonomię, dużo dalej posuniętą niż w okresie stalinowskim, ale to nie jest na miarę tych marzeń,
To jest bardzo dobry okres, jeśli chodzi o takie odczuwanie sytuacji materialnej, ponieważ Gomułka decyduje się na podwyższenie płac realnych.
Ostatnie odcinki
-
Marionetka czy król? Rządy Stanisława Augusta P...
11.06.2026 14:00
-
Jak wyglądały wakacje w PRL?
04.06.2026 14:00
-
Początki króla Stanisława Augusta Poniatowskieg...
28.05.2026 14:00
-
II RP pod francuskim parasolem. Francja i Pols...
21.05.2026 14:00
-
Zamach stanu Piłsudskiego. Przewrót majowy i rz...
14.05.2026 14:00
-
Telefon - historia rewolucyjnego wynalazku
07.05.2026 14:00
-
Rewolucja informacyjna. Wynalezienie druku i hi...
07.05.2026 07:38
-
Katastrofa jądrowa w Czarnobylu. Wybuch elektro...
23.04.2026 14:00
-
Tolerancja religijna w Rzeczpospolitej. Państwo...
16.04.2026 14:00
-
Władysław Gomułka i polski październik 1956
09.04.2026 14:00