Mentionsy

Podcast Muzeum Historii Polski
02.10.2025 13:00

Jak narodowy komunizm wstrząsnął PRL? Moczar i „partyzanci”

W latach 60. XX wieku w Polsce narodził się nurt określany mianem narodowego komunizmu. Najbardziej rozpoznawalną twarzą tego zjawiska był Mieczysław Moczar – potężny minister spraw wewnętrznych i lider nieformalnej grupy tzw. partyzantów. Kim oni właściwie byli? Dlaczego w pewnym momencie stali się tak wpływowi? I czym w istocie był narodowy komunizm?

Moczar przeszedł długą i krętą drogę na szczyty władzy w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Jego doświadczenia wojenne, legenda dowódcy partyzanckiego oraz odsunięcie na boczny tor w okresie stalinizmu ukształtowały w nim postawę, która stała się fundamentem działalności „partyzantów”. Grupa ta odwoływała się do etosu walki partyzanckiej, haseł narodowych, a także do nastrojów antysemickich. Jak doszło do tego, że znajdowali poparcie także wśród dawnych żołnierzy Armii Krajowej?

Czy Moczar i jego zwolennicy dążyli do obalenia rządzącego wówczas I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki? Jaką rolę odegrali pod koniec lat 60.? Na czym polegała przeprowadzona przez nich czystka kadrowa w partii? I wreszcie – czy niebezpieczne hasła moczarowców mogą być wciąż aktualne dziś?

O tych wszystkich kwestiach rozmawiają w dzisiejszym podcaście dr Michał Przeperski i prof. Paweł Machcewicz z Instytutu Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.

Podcast został zrealizowany w ramach projektu: Kontynuacja i rozbudowa multimedialnego projektu informacyjno-edukacyjnego – Portal Historyczny Dzieje.pl.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 83 wyników dla "Mieczysław Moczar"

To partyzanci Mieczysława Muczara.

Jaką rolę odegrał charyzmatyczny, a dla wielu także groźny Mieczysław Moczar?

Partyzanci Moczara.

Zanim o partyzantach Moczara, to podstawowe pytanie.

I właśnie partyzanci, ta grupa polityczna pod kierownictwem Mieczysława Moczara, to są ci, którzy byli pierwsi, tacy narodowi komuniści w naszej historii?

Pańska książka dotyczy przede wszystkim lat 60., bo lata 60. to jest ten moment, kiedy ten narodowy komunizm w wersji moczarowskiej rozwija się najintensywniej, jest najbardziej znaczący, ale to myślę, że ponieważ cofnęliśmy się do II wojny światowej, to taki szybki ekskurs w tą stronę.

To w Rumunii realizuje Goriu Desz, a potem Nicolae Czołczesku, natomiast w Polsce mniej więcej w tym samym czasie taką próbę podejmuje Moczar i jego zwolennicy.

One musiały trafiać na biurko Moczara jako najpierw wiceministra, a potem ministra spraw wewnętrznych.

Środowisko polityczne, może to jest najlepsze określenie, którego liderem był Mieczysław Moczar, charyzmatycznym liderem, liderem to wynika z wielu źródeł.

Ale partyzanci dlatego, że sam Moczar i wielu ludzi z jego otoczenia mieli przeszłość partyzancką w szeregach Gwardii Ludowej i Armii Ludowej, czyli w partyzance komunistycznej.

Początkowo jądrem tego mitu były właśnie dokonania samego Moczara i jego towarzyszy w szeregach partyzantki komunistycznej, ale potem

Instytucjonalną formą tego zespolenia był Związek Bojowników o Wolność i Demokrację, którego Mieczysław Moczar był liderem.

Moczar ją zresztą rozbudowuje, następuje bardzo poważny rozrost liczebny zbowidu pod żoną Moczara i to już jest pod koniec lat 60. kilkaset tysięcy ludzi, członków.

To jest moim zdaniem ruch społeczny, polityczno-społeczny, który Moczar tworzy, który jest jego zapleczem w budowaniu wpływów.

Także to jest bardzo ciekawy przykład do tego, że Moczar stworzył potężny ruch polityczno-społeczny, ale okazywało się, że nie we wszystkich aspektach mógł go kontrolować.

Mieczysław Moczar był od grudnia 1964 roku ministrem spraw wewnętrznych.

To wszystko zostało wyolbrzymione potem przez propagandę komunistyczną i przez samego Moczara, przez partyzantkę komunistyczną.

Ubecka, będą wyznaczały kierunek jego działań i po 1956 roku wraca Moczar do resortu bezpieczeństwa, który już nosi nazwę Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Ja pokazuję na kilku przykładach, jak Moczar mógł wpływać na myślenie, przekazując mu także fałszywe informacje w dokumentach MSW.

I Walery Namiotkiewicz pozostawał w bliskich, zażyłych kontaktach z Mieczysławem Moczarem.

Był zaprzyjaźniony z Moczarem.

domu moczara, takie bardzo swobodne panie w kostiumach kąpielowych, panowie w czymś, co można uznać za stroje ogrodowe, ale to wszystko było takie średniężne jak na tamte czasy.

No i właśnie był tam i Moczar i Namiotkiewicz, a inne zdjęcie to ślub Namiotkiewicza i kto jest, jacy są świadkowie na tym ślubie?

Mieczysław Moczar i Wojciech Jaruzelski.

I myślę, że był takim człowiekiem moczara przy Gomułce.

Czy Mieczysław Moczar chciał zastąpić Władysława Gomułkę?

Moim zdaniem Moczar był lojalny wobec Gomułki, w tym sensie, że to nie była gra o usunięcie Gomułki.

Więc Moczar, który był nieco młodszy od Gomułki, myślę, że liczył na to, że gdy Gomułka odejdzie...

Antyinteligenckie hasło, z tym byłbym ostrożny, ponieważ w przeciwieństwie do frakcji natolińczyków, czyli tej twardogłowej frakcji w partii w 1956 roku, Moczar i partyzanci zabiegali o wsparcie intelektualistów, dziennikarzy,

Jest całe grono wybitnych twórców, naukowców, którzy byli w kręgu Moczara, chociażby wybitny socjolog Jan Szczepański, który zostawił dzienniki, które są kapitalnym źródłem do właśnie zrekonstruowania tego, jak Moczar...

Natomiast oczywiście antysemityzm był czymś, co wyróżniało środowisko Moczara.

Widać, jak on przytacza różne rozmowy z ludźmi, których uważał za bliskich Moczarowi, albo którzy nawet występowali wprost w imieniu Moczara.

to one charakteryzują się coraz silniejszym naciskiem na z jednej strony rozpracowywanie środowisk żydowskich, zestawianie listy obywateli żydowskiego pochodzenia i to nie tylko w elicie władzy, po to by było jeszcze jakoś zrozumiałe z punktu widzenia gry Moczara o właśnie...

To znaczy, jeżeli spojrzymy na Romana Dmowskiego, że cofnę się dobre kilkadziesiąt lat ku początkowi XX wieku, to też był człowiek, w którym stopniowo narastały rozmaite właściwie idiosynkrazje, fobie, zupełnie niezrozumiałe i niewytłumaczalne, ale moczar, którego czasem tak skrótowo łączy się z narodową demokracją, z jakąś tradycją,

Moczar nienawidził komunistów żydowskiego pochodzenia i to było związane z jego osobistymi doświadczeniami sięgającymi jeszcze okresu wojny.

Doszło do konfliktu między Moczarem a Kasmanem.

Moczar był przekonany, że Kasman chciał go zlikwidować i że to w ogóle już było uzgodnione.

z Moskwą i to może się wydawać pozornie drugorzędnym wydarzeniem, ale to powracało w myśleniu Moczara.

Moczar ten konflikt z Kassmanem przegrał, został przesunięty przez kierownictwo PPR-u z Lubelszczyzny na Kieletczyznę.

Moczar co prawda nie jest uwięziony, ale jest zmuszony do upokarzającej samokrytyki, do odcięcia się od Gomułki i uważa, że został zmuszony do tego przez komunistów żydowskiego pochodzenia, przez Romana Zambrowskiego i Jakuba Bermana.

Ciekawe są takie osobiste dokumenty Moczara, które rodzina przekazała po jego śmierci do Archiwum Akt Nowych.

Więc na pewno Moczar nienawidził żydowskich komunistów, uważał ich za sprawców swoich własnych krzywd.

Moczar się uważał za ofiarę stalinizmu, był rzeczywiście przesunięty na boczny tor, stracił stanowisko wiceministra bezpieczeństwa publicznego, został wojewodą olsztyńskim, został poddany inwigilacji Urzędu Bezpieczeństwa.

Ja nie potrafię tego rozstrzygnąć, dlatego że Moczar nie pozostawił właściwie dzienników, zapisków osobistych.

To jest ten moment, kiedy Moczar wykorzystuje bunt studencki dla sprowokowania kryzysu politycznego i do uruchomienia czystek kadrowych na jeszcze większą skalę.

Zanim powiemy o marcu 1968 roku, to jeszcze chciałem zadać jedno pytanie, bo mówiliśmy o Moczarze, o jego jakichś osobistych przekonaniach.

Jeden Mieczysław Moczar i wiele tysięcy, jak pewnie wolno sądzić, osób, które z nim sympatyzowały, nawet jeżeli nie znajdowały się bezpośrednio w tej grupie partyzanckiej.

Innymi słowy, to, co Moczar proponował, jakoś przemawiało, w jakiś sposób odpowiadało na jakieś potrzeby.

Powiedział, że niewiele tysięcy, ale może setki tysięcy ludzi, a może miliony ludzi, które z Moczarem sympatyzowały.

W tej spuściźnie osobistej Moczara są listy kierowane do Moczara przez różnych...

Moczar był traktowany jako ten polityk, który chce nadać komunizmowi w Polsce bardziej narodową formę, który zmierza do uniezależnienia czy rozluźnienia w zależności od Moskwy.

działacza Klubu Inteligencji Katolickiej, posła na Sejm Klubu Posłów Katolickich Znak, akowca byłego, który jest Moczarem zachwycony, który w dzienniku pisze, że wreszcie jest szansa na pozbycie się żydowskich komunistów odpowiedzialnych za najgorsze zbrodnie stalinizmu w Polsce, czyli myślenie takie jak u Moczara, częściowo takie jak u Gomułki też.

No i postrzega Moczara jako wielką nadzieję na właśnie inny model komunizmu.

całkowitym uniezależnieniu Polski od Moskwy, ale w Moczarze widziano tego, który może rozluźnić zależność od Moskwy, przynajmniej w wymiarze wewnętrznym, otwarcia się na środowiska niekomunistyczne, na elementy tradycji niekomunistycznej.

To się zresztą działo w mediach bliskich Moczarowi.

Ja uważam, że Zbigniew Załuski nie był po prostu moczarowcem, był on człowiekiem...

Ta książka wywołała ogromną dyskusję i partyzanci, ludzie zbliżeni do Moczara w mediach bardzo kategorycznie bronili Załuskiego przed krytykami i stworzyli pewien taki

To jest po pierwsze zwieńczenie działań Moczara i jego środowiska do tego, żeby przejąć kontrolę nad jak największą częścią instytucji państwowych, ale nie tylko w rozumieniu struktur partyjnych czy struktur w różnych ministerstwach, ale także mediów, redakcji.

I więc jest ten jeden wymiar kadrowy, a w drugim wymiarze, który jest, można powiedzieć, że poważniejszy w pewnym sensie, to jest zwieńczenie tych tendencji antysemickich, które od początku cechowały działania Moczara i jego obozu.

Chociażby listy wysyłane do Moczara, które znajdują się w jego spuściźnie, niektóre są jawnie antysemickie i dziękują mu za to, że podjął się dzieła wyzwolenia Polski z żydowskiej niewoli.

Jakkolwiek nie jesteśmy w stanie powiedzieć o liczbach, o skali tego, jakim poparciem się cieszyły te brutalne i w oczywisty sposób haniebne działania Moczara w marcu 1968 roku, ale można zadać pytanie, jaka właściwie była rola bezpieki w marcu 1968 roku?

Moczar i MSW wykorzystali bunt studencki do właśnie uruchomienia tej miotły kadrowej i do nadania jakby sensu tym wydarzeniom, które się rozgrywały, sensu zgodnego z tą właśnie antysojonistyczną, antysemicką

Moczarowi się udało uruchomić wymianę kadrową daleko posuniętą, bo około tysiąc, co najmniej tysiąc ludzi traci stanowiska i można domniemywać, że na te stanowiska są awansowani ludzie

bliscy Moczarowi czy orientujący się na Moczara.

dochodziło na niskim poziomie, w zakładach pracy, po prostu do atakowania ludzi żydowskiego pochodzenia, niekoniecznie przez ludzi związanych z moczarem.

Są listy pełne antysemickich inwektyw, o których chociażby Mieczysław Rakowski pisze w swoim dzienniku.

Także Moczar uruchamia taką, powiedziałbym, lawinę antysemicką, głównie w sferze oficjalnej, ale niestety mającą także wymiar oddolny.

No i trwa to parę miesięcy, aż Gomułka podejmuje decyzję o zablokowaniu tego i traci zaufanie do Moczara właśnie po marcu 1968 roku.

następuje marginalizacja Moczara.

To, co się zaczęło w marcu 1968 roku jako taka droga Moczara nie do usunięcia Gomułki, bo na to nie ma żadnych dowodów, ale do właśnie zajęcia pozycji tego polityka numer dwa przy Gomułce, zostaje przez Gomułkę odczytana.

Właściwie Gomułka zaczął rozumieć, że traci kontrolę nad Moczarem i udało mu się go zablokować.

Czy my w takim razie powinniśmy patrzeć na rok 1968 jako na taki, no po pierwsze, czy to jest chociaż w jakimś stopniu sukces Moczara i partyzantów, bo to pewnie będzie, pewnie odpowiedź może być inna dla Mieczysława Moczara, a inna dla grupy partyzantów.

Moczar, moim zdaniem, nie docenił determinacji, siły, zręczności politycznej Gomułki

To, co zaczynało się jako pasmo sukcesów Moczara i partyzantów, zamieniło się jednak w pewnego rodzaju porażkę Moczara.

Natomiast partyzanci, w pewnym sensie wygrali ci ludzie związani z Moczarem, którzy objęli wiele ważnych stanowisk i oni bynajmniej z tych stanowisk w ogromnej większości przypadków nie zostali usunięci, nawet wtedy, gdy Moczar został zmarginalizowany.

Także Moczar przegrywa, ale jego ludzie często

wpływy, w siłę, ale gdy zmienia się koniunktura polityczna, to ludzie, którzy się wcześniej orientowali na Moczara, orientują się na kogoś innego.

Moczar przegrywa, środowisko z nim związane w dużej części się wkomponowuje w nowe układy władzy, awansuje w Polsce gierkowskiej.

Tutaj zdążyliśmy powiedzieć sobie o konsekwencjach marca 1968 roku i powiedział pan, że o ile Moczar...

No właśnie, natomiast partyzanci, ludzie bliscy Moczarowi obsadzili stanowiska i poszli w górę, bardzo wielu z nich.

Dosłownie przejmowało hasła partyzantów z lat 60., ale myślę, że Moczar już dawno jest w grobie, podobnie jak większość jego zwolenników z lat 60.,

I to jest ten duch Moczara za grobem.

No cóż, to rozmawialiśmy w dużej mierze o historii, ale też po trosze o naszej współczesności, nie tylko jeżeli chodzi o najnowszą produkcję naukową, a kanwą naszej dyskusji była najnowsza książka pana profesora Pawła Machcewicza Narodowy komunizm po polsku partyzanci Moczara.